2012/02/12

Cherry Red 1460

Martensy noszę odkąd pamiętam. Minęło już chyba osiemnaście lat, od czasu gdy kupiłam pierwszą parę tych butów . Czarne 8-dziurkowe Doctory ... ech, miłość do tego modelu trwa i trwa ;) W przeciągu  nastu lat zużyłam  kilka par Martensów czarnych i jedną parę bordowych. Naszło mnie znów na model 1460 Cherry Red no i coż, jakże sobie odmawiać tej przyjemności ? :;))
Oczywiście porównując Doctory z dawnych lat, jakość już nie ta sama, ale i tak pozostanę wierna tej marce jeszcze bardzo długo :) 


English :

Dr. Martens shoes I wear since I can remember. It's been 18 years since I bought my first pair.
Currently I have few pairs from Dr. Martens, and I bought another par few days ago, which made me very happy! So I thought I'm going to show them to you. Here they are!
Plus some pictures of my today outfit ;)












 coat -hm ; gloves - camaieu;
skirt - c&a ; tights - Gatta; jumper - zara ;
sunglasses -new look ; beret - carry ; ring - c&a ,bag -ny
boots - Dr Martens 

16 komentarzy:

  1. Piękne! Pamiętam, mialam granatowe,gdzieś w 2 liceum, obtarly mi stopy do mięcha, ale nosilam dzielnie;)))super sweterek w polaczeniu z koszulą - Ty wiesz, ze mam na oku podobny mix, może już wkrotce pokażę;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) piękne, no nie ? :D
      Bo w liceum to właśnie jest ten czas martensów !Granatowe - też mi się zawsze podobały :))Ooo miałam tak samo, stopy obtarte,ale twardo zakładałąm buty każdego dnia,hehe :D (a po latach stopy mi się utwardziły chyba, bo do krwi nie obcierają już :)

      Jestem ciekawa co wymyśliłaś!!mam nadzieję, że wkrótce się pochwalisz mixem :)))

      Usuń
  2. Będą zajebiście wyglądały z tą zieleniną, którą zaraz wyślę:D
    Serio, to Martensy miałam jedne; też gdzieś w tym czasie, co Ty, kupiłam! Potem lata cała nosiłam cięższe buty(im więcej dziurek,tym lepiej)
    Świetny sweterek!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą ,będą ! Tak właśnie już sobie umyśliłam jakiś czas temu, połączenie zielonych dodatków i bordowych martensów :D
      Aa widzisz, a ja raz tylko miałam cięższe buty, z blachą i bodajże na 12 dziurek- steele bordowe. Też mi się w nich dobrze chodziło, ale jednak Martensy to moja wielka miłość . Z resztą Doctory z blachą też są, jednak ja wolę lżejsze :)) . A sweterek upolowany na wyprzedaży w Bdg, Tara pomogła mi się zdecydować na niego :D

      Usuń
  3. to nie słodzenie, po prostu wyglądasz prześlicznie!!! jak nastolatka! podoba mi się wszystko razem i z osobna!Martensów nigdy nie miałam, ale rozumiem Twojego "fioła" na ich punkcie;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi dziękuję kochana :) W głowie naście lat, metrykowo deko więcej, dobrze, że jeszcze daje radę ;-)))
      Każdy ma jakiegoś fioła no nie ? :D

      Usuń
    2. mam tak samo...w głowie dużo mniej niż w metryce;))

      Usuń
  4. what a beautiful outfit and location! I love those boots! They're RED! perfect :)

    love, polly

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. thank you Polly ! yeah, are red: D I also love these boots :D:D

      Usuń
  5. Super cute! I love the collar. And your hair colour is beautiful!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny zestaw, połączenie wiśniowych martensów z takimi rajstopami jest boskie! marzę o tych butach i nie mogę się domarzyć. ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne zestawienie. Zwłaszcza podoba mi się sweterek i torebka :) No i te Martensy... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Magdalena ! Torebka ma klimat, no nie ? ;) Z Martensów to chyba nigdy nie zrezygnuję hehe :D

      Usuń
  8. tak, martensy są zaczarowane. nie da się przejść obok tych butów obojętnie. ja miałem bordowe, teraz mam czarne, ale takie z miększej skóry, i są super! MARTENSY FOREVER!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...