Długi weekend minął stanowczo zbyt szybko ! Wywiało mnie w rodzinny region - na Kujawy gdzie dni mijały na obżarstwie, leniuchowaniu, oglądaniu kanału Cyber Mariana na YT ( do którego chyba zażalenie złożę ;), bo te jego polskie mixy działają jak natręctwo, po prostu ciągle słyszysz w głowie ''nie stać cię na baton''; ''on ma dzidę !on ma dzidę !''; ''wycinam z okna matoła'' i inne tegoż typu dziwne frazy. Zresztą, nie tylko ja podśpiewuję sobie całymi dniami te głupawe teksty, bo wkręciło się całej rodzince.)
Na ziemię wlkp powróciłam bardzo niechętnie. A licho tu nie śpi, oj nie ! Ledwo wydostałam się z pociągu, przeszłam kilkanaście metrów z walizką no i masz ! koło od walizki odleciało . W siną dal, na dodatek. A do przystanku daleko, waliza ciężka jak byk, więc wyobraźcie sobie co działo się w mojej głowie. Na całe szczęście byłam i jestem jeszcze, tak naładowana pozytywną kujawską energią, że ani myślę zachmurzać swe myśli w przeciwieństwie do pogody, która dziś zupełnie zmieniła swe oblicze i jest bardzo depresyjna.
Wrzucam zatem kilka zdjęć z Bydgoszczy i uciekam na spacer !


red ballet pumps - new look; green skinny jeans - stradivarius; peter pan collar blouse - house
Do posłuchania na dziś :



O,nie wiedzialam,ze jestes 'oryginalnie' z Bydgoszczy. Mó mąż się tam urodzil, a mieszkal cale zycie w Toruniu, teraz natomiast wywialo nas na przedmiescia (tzn przywieje nas tam,po powrocie z emigracji, mam nadzieję;)
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyglądasz, bluzeczkę bardzo podobną, tylko w łabądki,do niedawna mialam;)
Dziękuję bardzo :))
OdpowiedzUsuńOryginalnie jestem z Kujaw, ale nie z Bdg, a z Inowrocławia. Do Bydgoszczy przez lata zaglądałam rzadko, bo nie miałam potrzeby, zmieniło się, gdy miałam możliwość spotkać się z Tarą z Zapisek roztrzepanych, no a teraz już w ogóle będę zaglądać często do tego miasta, ponieważ moja siostra przeniosła się z Ina do Bdg na stałe.
Toruń jest za to miastem ukochanym przeze mnie od dziecka, spędziłam bardzo dużo czasu i mam przemiłe wspomnienia :)
no to moze i my będziemy mialy okazje spotkać się w mieście piernika kiedyś, jak już wrócę for good...
UsuńZ wielką chęcią Cię poznam w realu, więc może kiedyś nam się uda ! :))
Usuńmoże wspólne spotkanko?:D
UsuńRudzia - Ty w Bydzie, a ja w Inie!!! hehehe, tak się żeśmy rozjechały...a najśmieszniejsze, że Ty teraz w Poznaniu, a ja kiedyś we Wrocławiu...ale się nam pląta...;))
a tego mostu z kłódkami jeszcze nie widziałam!
super wyglądałaś...tak radośnie - jak nastolatka:D
Ja tam zawsze chętna na wspólne spotkania jestem :D
UsuńA przy okazji, to ciepło się robi, pięknie, więc moja Droga, trzeba będzie się jakoś zgrać na spoktanie :D . Np na moście skoro, jeszcze tam nie byłaś ! ;>
Ja teraz w Bydzi będę częstym gościem, więc wiesz jak jest :D
A pląta się nam, oj tak,tak ...
Dziękuję !!:D Eee nastolatka to z daleka, z bliska to na swój wiek wyglądam :D
Poza tym wiesz - zdjęcia zawsze kłamią :D
Choć przyznam się, radośnie było, dni spędziłam wesoło :))
w cieple i słońcu jeszcze się żeśmy nie widziały, więc warto, to naprawić:D może się uda:)))
Usuńcoś o tych zdjęciach wiem;) ale Twoje akurat nie kłamią:D
No właśnie właśnie ! Mam nadzieję, że się uda ! :D:D
UsuńPrzekłamują ;D Ci mówię ! Zobaczysz sama, jak się spotkamy, oby wkrótce ! :D
Mój ulubiony tekst - "Zakwasyyyy", ale "Żule w taxi" też dobre ;-)
OdpowiedzUsuńniektóre teksty są porąbane ;), ale są i takie,z których można się pośmiać :D
Usuń'Zakwasyyy' są dobre,hehe
W Bydgoszczy parę razy utknęłam łapiąc stopa. Raz na kilka ładnych godzin, przeklinając to miasto, ale to było wieeeki temu. Teraz są autostrady, pewnie bym nawet nie miała okazji postawić stopy w tym mieście. A tak, to ten-wspomnienie się ma :D :D A Ty taka kolorowa!:)
OdpowiedzUsuńTeż mam takie miasta, które niemile wspominam z łapania stopa, bo przymusowy postój trwał kilka godzin.
UsuńAno kolorowa ;)
Nigdy nie byłam, ale Twoje rodzinne strony wyglądają zachęcająco :) I widzę, że kłódki zaczynają się pojawiać w większości miast świata. Balerinki super!
OdpowiedzUsuńTo mnie bardzo cieszy, że wyglądają zachęcająco :D. Ogólnie całe Kujawy są ciekawe, zachęcam do odwiedzin, tu jest wiele ciekawych miejsc :)).
UsuńDokładnie, kłódki mnie zaskoczyły, ale przyjemnie :) Mosty miłości są bardzo romantyczne :D
Dziękuję !
I znów masz spodnie, które mi się podobają! :)
OdpowiedzUsuńCieszy mnie, że trafiam w Twój gust :D:D
UsuńPewnie mój jutrzejszy powrót do rzeczywistości będzie wyglądał podobnie. Cieszę się, że wróciłaś naładowana pozytywną energią, może dzięki niej tylko jedno kółko od walizki odpadło, a nie dwa. :P Piękne zdjęcia, a to nocne mnie powaliło! Widzę, że kolory, o których pisałaś wcielasz w życie - wyglądasz fantastycznie. Jeżeli chodzi o spódnicę z second handu to bardzo się cieszę, że jest właśnie stamtąd, m.in. dlatego, że kosztowała 4 zł, a nie 140 zł. :D Widząc długi komentarz nawet nie patrząc na miniaturkę wiem, że to Ty! :)
OdpowiedzUsuńhehehe, a możliwe, ze dobre fluidy zadziałały ;D
UsuńDziękuję, jak zawsze za przemiły komentarz ! ;*
Noo ta Twoja spódnica, to niezły łup s-handowy ! :D
ależ kolorowa kreacja, a jaka fajna bluzeczka:)!
OdpowiedzUsuńjakże daleko ode mnie bywasz...
a co to z tymi kłódkami???ciekawie to wygląda.
Jak kolorowo, to na całego haha ;)
UsuńDaleko powiadasz ? A Ty skąd jesteś ?
Z kłódkami to taka sprawa jest ;),że zakochane pary idą sobie na Most Miłości, przyczepiają kłódki do mostu, a klucze wrzucają do rzeki. A jeśli para się rozstaje, to musi wrócić na most,a raczej do rzeki wskoczyć i odnaleźć kluczyk i otworzyć kłódkę :D
...a coś mi się gdzieś o tym moście słyszało...ciekawy obrządek, ciężko się później rozstać hmm
Usuń...ja jestem ze śląska, a konkretniej z zagłębia:)
To faktycznie daleko mam w Twoje strony ! Ale może mnie kiedyś tam zawieje, kto wie :D
UsuńPo przeczytaniu tekstu zaraz obejrzałam sobie kilka odcinków tego Mariana - śmieszne - ale nie doszłam do filmików, o których pisałaś. Ale ma gościu pomysł :) Teraz piszę komentarz i słucham piosenki, którą wstawiłaś - fajna. Chyba nigdy nie miałam okazji posłuchać tego zespołu.
OdpowiedzUsuńGdy tak czytałam o tej walizce naszły mnie własne wspomnienia. Kiedyś nosiłam moje rzeczy podczas wakacji w takich ogromnych torbach, dopiero po jakimś czasie załapałam, ze taka walizka na kółkach to świetny pomysł. Kupiłam przed wakacjami największą jaką znalazłam i napchałam ją toną rzeczy. Na pociąg (podjechałam taksówką) było ok. Potem z pociągu trzeba było wysiąść i trafić do hotelu. Podczas wyciągania urwała się rączka! A podczas ciągnięcia jej stopiły się wszystkie kółka. A walizka ważyła ze 30 kg! To była masakra :) Następna, którą kupiłam wcale nie była lepsza :) Dopiero Deichmannowe dały radę :)
Śliczny zestaw, taki kolorowy, a zarazem spokojny. Ładnie wyglądasz :)
Co do lakieru - odpisałam Ci u siebie :)
Pozdrawiam :)
hehehe, Cyber Marian jest strasznie ześwirowany ;) Ale pozytywnie, mnie rozwala jego wyobraźnia haha.
UsuńCieszy mnie, że Doorsi Ci się spodobali! To jeden z tych zespołów, których twórczość towarzyszy mi od dziecka właściwie.
Ooo masakra z tą walizką ! Ale przeboje ! A wiesz, że moja też była dość spora ( była, bo już na śmietniku wylądowała :D ), ale i tak zawsze pchałam tam tyle rzeczy, że ledwo ją mogłam uciągnąć. Pewnie też przez to kółko odpadło, bo ten plastik w walizce mi się również stopił.
Deichmannowe powiadasz ? hmm, muszę zajrzeć zatem do sklepu, czy mają walizki w sprzedaży, bo trzeba coś kupić, bez walizy ani rusz!
Dzięki wielkie za info o lakierze, mam nadzieję, dorwać ten kolor w najbliższej przyszłości !
Buziaki !
what beautiful pictures! i love your shirt and your haircut (and color) is amazing!
OdpowiedzUsuńThank you ! :)
Usuńładnie kolory połączyłaś :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Julka :)
Dziękuję !
UsuńLovely outfit, the colours are perfect for spring! ♥ I hope you're having a nice weekend! :)
OdpowiedzUsuńThank you! I'm very glad that you like my outfit. That's a big compliment !
Usuńoooo, moje rodzinne miasto :) a teraz zdradziłam je z Toruniem ;)
OdpowiedzUsuń