1 lipca ( tak głosiły media ) był Dzień Psa . Niestety tego dnia nie miałam możliwości pojawić się w cyberprzestrzeni, więc wpis powstaje z opóźnieniem 10dniowym, ale ale... czy to ważne ? Ważne, że mój pies - Niko, o którym pisałam w >> tym poście << święto obchodzi przez cały rok, jest traktowany iście po królewsku. No cóż, to rodzinny pupil a przecież pupilom wszystko wolno, czyż nie ?? Biorąc pod uwagę wiek Nikucha i to co przeszedł w życiu ( nachorował się biedaczek i nastresował jak mało kto ) członkowie rodziny przymykają oko na humory kudłatego pozwalając by cieszył się życiem ... i swoją piłką ( zaburzenia obsesyjno - kompulsywne ;) ).
A ja ? Ja powoli wracam do życia blogowego ( bo włóczyłam się 'tu i tam', a i jeszcze dopadły mnie różne zmory życiowe, które uniemożliwiły normalne funkcjonowanie w realu, więc w sieci tym bardziej ). Całe szczęście życie jest tak skonstruowane, że daje nam wiele opcji, trzeba tylko odszukać właściwy kierunek. Niekoniecznie jeden i prosty, a właściwie to ja wcale takiego nie chcę.
Zagmatwanie, chaos, lęki, blokady. Mimo wszystko nawet je lubię. Bo to cząstki mnie. Każda czegoś uczy. Kieruje.
Jest też szczęście.
Jest też szczęście.
Kudłate.
W słuchawkach Listen To Polo. Odkrycie roku .








Wyglądasz cudowność, sukienka ...ach...a Twój pies to niezły Kizior:)
OdpowiedzUsuńFajnie że znowu jesteś!!!!!!!!!!!!!!
Dzięki ! ;* i też się cieszę! ;)))
Usuń1. Masz piękną sukienkę.
OdpowiedzUsuń2. Zmory życiowe ZAWSZE dopadają człowieka latem. Ewentualnie wiosną. Jak tylko sięgnę pamięcią do zeszłych lat, lato = życiowa zmora.
3. Psów nie lubię, bo jak się na mnie popatrzą tymi swoimi ufnymi i wiernymi oczami i pomachają ogonem, to się przy nich czuję jak największy zbrodniarz i okrutny, zły do szpiku kości człowiek ;)
Nooo. W moim przypadku wiosna była zawsze nie do zniesienia, wtedy czułam się najgorzej i wszystko się mnie czepiało. Jednak coś się poprzestawiało i teraz lato mnie tłamsi. Może to zabrzmi dziwnie, bo ze zmór nie ma co się cieszyć, ale cieszę się, że mnie rozumiesz.
UsuńPsy - u mnie się to zmieniło właśnie dzięki Nikuchowi :)
Super sukienka, bardzo w Twoim stylu. Cieszę się, że wróciłaś do wirtualnego świata i podoba mi się to co piszesz. Zdjęcia psa przecudowne :)
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie Kochana !!
Usuń(niebawem się odezwę ! )
Ooo, Twój Niko jest taki super hiper słodki, że ja się nie dziwię, że ma Dzień Psa każdego dnia! :) Zresztą Jego Pani też jest urocza, miła, sympatyczna i ma śliczną sukienkę! :) Fajnie, że wracasz do świata żywych, bo brakowało mi Twoich komentarzy, aż się pochwalę Adrianowi, że Ruda wróciła, można czytać blogowe komentarze! :D ..bo te "fajna bluzka" mnie dobijają.
OdpowiedzUsuńBuziaki! :*
:-)))
UsuńBardzo miło się czyta takie słowa ;*
Pozdrowienia dla Adriana ! ;D
Ja ten zegarek już kupiłam jakiś czas temu, jeszcze się nie zepsuł, więc jest dobrze. :) Na stronce Jelly Watch są po 20 zł. Tak właśnie wyglądają moje zabawy w Photoscape i w Photoshopie, nie wiem czy Ci się podobają, ale trochę kolorków i nasycenia pozmieniałam. :)
Usuńaaaa, uwielbiam Twoje komentarze! :*
Gdzieś to już widziałam :P Ale nie napisałam, że cudna sukienka, wyglądasz jak żywcem wyrwana z lat 60'.
OdpowiedzUsuńZgadzam się z punktem 3, o którym napisała Nutmeg. Ale ja lubię psy. Rozpierdalają mnie właśnie swoim wzrokiem.
Zmory? Mnie się moje boją :D
Czekam na maila!!!!!
Wyrwana byłam... Nie tylko z lat 60 ;))
UsuńBo psy potrafią ujarzmić nawet największego twardziela ;))
Masz szczęście z tymi zmorami ! Albo nie, inaczej: mocny charakter ! :D
Napiszę maila lada chwila/dzień
Jak trzeba to mam. Chociaż nie wiem, różnie jeszcze może być. Całe życie boję się, że w końcu oszaleję:) Chociaż, gdybym miała oszaleć, to pewnie już dawno by się to wydarzyło.
UsuńWierzę w Ciebie, że swoje zmory pokonasz, ujarzmisz, za mordę dziada!
No nareszcie jestes;) Zmory życiowe? U mnie pojawia sie codziennie inna. Staram sie do nich przyzwyczajac, nie zwalaczam ich,bo wtedy jak na zlosc złażą się ze zdwojoną silą. Poza tym: śliczna sukienusia, skąd,skąd???? Mam nadzieje,ze teraz bedziesz juz czesciej obecna w netosferze;))
OdpowiedzUsuńNo właśnie u mnie jest tak samo. I to od lat :/. Czasem walczę, ale przychodzi czas, że się poddaję, chociaż i tak w ostatecznej rozgrywce wygrywam .
Usuń:)
Sukienka primarkowa - wylicytowałam ją jakiś czas temu na all za całe 19,50 :D. Takie zakupy to ja lubię :D
Widzę, że masz jak ja - w czasie nędzy psychicznej usuwasz się w cień, zamiast rozdrapywać rany na forum i czerpać pocieszenie z komentarzy obcych ludzi. Cieszę się, że wróciłaś, może i ja pójdę w Twoje ślady.
OdpowiedzUsuńAno. Nie mam w zwyczaju publicznie wywalać swoich utrapień, bo i po co. Pocieszające komentarze może i pomagają, ale tylko na chwilę a człowiek i tak musi osobiście zwalczyć problemy, które go nękają. Zresztą, wychodzę z założenia, że im mniej ludzi wie, tym lepiej.
UsuńDziękuję i czekam za Tobą!!!
Słodziak jeden, słodziak drugi ;)
OdpowiedzUsuńFajnie to zdjęcie z psimi łapkami na pierwszym planie.
a co do zmór życiowych, to ja mam jeszcze trzecia opcję (to odnośnie Twojej wymiany zdań na ten temat z grumpygreenmonkey). Ja widzicie w ogóle udaję, że nic się nie dzieje. Tzn. na zewnątrz. Bardzo wąski grono wie, że coś nie halo. A ja jak ta zimna ryba całej reszcie twarz jasną i pogodną serwuję.
;*
UsuńNo u mnie jest bardzo podobnie, tylko kilka osób,bardzo mi bliskich wie o tym co się tak naprawdę dzieje. Ja też jestem zimna ryba. :) Z tym, że nie serwuję twarzy jasnej i pogodnej, a dumną i wyniosłą przez co większość ludzi ma mnie za twór odpychający i zarozumiały, ale dzięki temu mam większość ciekawskich z głowy.
:)
Cieszę się, że jesteś znowu :)
OdpowiedzUsuńJak ja uwielbiam psy! A twój jest wyjątkowo rozkoszny, widać już po samych zdjęciach. Nie dziwię się, że Ty i Twoja rodzinka rozpieszczacie go na wszystkie możliwe sposoby :)
Bardzo ładny zestaw, sukienka jest prześliczna i świetnie na Tobie leży :)
Bardzo podobają mi się te zdjęcia, szczególnie ostatnie!
Dziękuję! Miło się czyta takie komentarze ! :***
UsuńOj Niko jest rozkoszny, jest ! słodziak 100% ! :D
Cudowny Kudłacz!Niko jest niezwykle fotogenicznym psem - miny robi przednie.
OdpowiedzUsuńMój pies też jest traktowany po królewsku i może wszystko;)
A pańcia ba śliczną sukienkę - dorównuje królowi dystynkcją i uśmiechem;)
Oj tak, Niko jest bardzo fotogeniczny i co najważniejsze, ma cierpliwość do aparatu :D, choć na starość troszkę mniej ale daje radę. Jego mimika pyszczka jest bardzo rozwinięta, czasem gdy tak patrzę na niego jak śpi, myślę że wygląda jak człowiek ! Jest w nim coś ludzkiego. :)))
UsuńTwój Boniu jest równie kochany, ma wygląd który najbardziej uwielbiam w psiakach, kudłaty taki i mordka łobuza ! :D Bardzo lubię oglądać Bonisława na zdjęciach i o nim czytać .
( mówi się, że jaki pies taki właściciel, więc przyjemnie mi czytać Twe słowa ! )
- kurcze nawet nie wiedziałam, że jest taki dzień... może dlatego, że sama nie mam psiaka
OdpowiedzUsuń- niesamowite oczy ma Twój piesek na zdjęciu z zabawką, chyba z niego niezły zawadiaka :)
- sukienka, no cóż piękna, podoba mi się każdy jej cal- cudna tkanina, cudne kolory, cudny fason!
- nie wiem czy zmory życiowe dopadają latem, ale pewne jest, że dopadają i to w najmniej oczekiwanej chwili...
ThimbleLady, ja też do tej pory nie wiedziałam. Usłyszałam w Teleexpresie :).
UsuńOj tak tak, Niko jest zawadiaką rozrabiaką i mimo swych 13 lat nadal bardzo zabawowy z niego pies :))
Dziękuję za miłe słowa dotyczące sukienki !!! Na tkaninach to Ty znasz się najlepiej !! :D
Zmory są strasznie uciążliwe, no ale trzeba im podołać i nie poddawać się .
Genialna sukienka, wyglądasz perfkekcyjnie!
OdpowiedzUsuńDziękuję ! :))
UsuńPiekny ten twoj kudlacz sama slodycz z niego bije :) Nie wiem na kogo patrzec na psa czy na ciebie w przepieknej sukience a krata ma byc hitem jesieni :).
OdpowiedzUsuńDziękuję w imieniu kudłatego ;))
UsuńBardzo mi miło,że Ci się spodobaliśmy :D
ja też się włóczę tu i tam...do połowy sierpnia;)
OdpowiedzUsuńa w między czasie za butami latam...do tej weselnej;)
Niko, to jest miszcz!!! pysk ma wspaniały! taki kochany rozczochraniec:D
a jego Pani...dama, grzeczniutka...;) lubię Cię w tych rajstopkach:D i nie wiem, czy ich od Ciebie nie zmałpuję;)
Ha, tylko Twoje włóczenie jest przyjemne, a moje do tych nie należało :D.
UsuńTrzymam kciuki, żebyś ciekawe buty znalazła !!!
Nikuch wymiata totalnie, a ja za nim tęsknię bo musieliśmy się rozstać,chlip chlip. Ale mam dużo filmików i zdjęć, więc jakoś to sobie rekompensuję :))
Rajstopy zgapiaj i się nie przejmuj :D ( naprawdę dobrze się noszą !) A jak gdzieś je dorwiesz , to powiedz gdzie, bo ja poszukuję bezskutecznie, buuu. Albo kup dodatkową parę i wyślij mi pocztą ;D
Kocham Twojego psa - jaki wesoły towarzysz :) Sama mam dwa psy i jeszcze dwa koty - zwierzaki są najlepszymi przyjaciółmi <3
OdpowiedzUsuńCo do samej stylizacji - podoba mi się. Ciekawym akcentem są buty - bardzo przyciągają uwagę. Cały zestaw jest dziewczęcy i uroczy :)
Pozdrawiam,
Joanna z THE VIOLIN STYLE
PS. U mnie jest nowa stylizacja z małą czarną w tropikalnym wydaniu (; Będzie mi bardzo miło, jeśli zajrzysz :)
:)) Oj bardzo wesoły towarzysz z mojego psa, bardzo. Zgadzam się, zwierzęta są najlepszymi przyjaciółmi, ludzie mogą się przy nich schować !!
UsuńDziękuję za miły komentarz !
I love your outfit!!!
OdpowiedzUsuńSo cute :)
http://natbeesfashion.blogspot.co.uk/2012/07/aqua-barbie-girl.html
sliczna sukienka !
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)
Dziękuję :))
Usuńwygladasz jak dziewczynka w tej sukience! slodka! cudne zdjecia psa- zwlaszcza pierwsze i drugie - lapy jak poduchy! rozczulily mnie te psie oczeta, zwlaszcza, ze sama mam dwa czworonogi na stale, ale przez dom przewinelo sie wiecej roznych rozbitkow zyciowych,
OdpowiedzUsuńco do refleksji nad zyciem, wszystko jest w nim potrzebne: pieprz i sol dla rownowagi, porazki - tak naprawde nimi nie sa - to tylko informacja zwrotna pomagajaca obrac kierunek, a nasze fobie, mysli, kompleksy - coz swiadcza tylko o naszej wrazliwosci :)
Dziękuję i doceniam Twój komentarz !
UsuńIm człowiek wrażliwszy tym ma trudniej. Ale ileż więcej ma przeżyć ! :)
Cześć Ruda :)
OdpowiedzUsuńPrzyszłam tutaj od Sivki. Ona potwierdzi, że jestem raczej spoko. A piszę, bo wydaje mi się, że to są zdjęcia ode mnie z dzielni (Poznań, Jagiełły?)
Cześć Biurowa :D Witam serdecznie :)
UsuńŻe spoko jesteś to wiem, wnioskuję po Twoich komentarzach na innych znajomych blogach :D, a i zdaje mi się, że zaglądałam kiedyś do Ciebie, gdy prowadziłaś bloga. ( chyba, że mi się coś pomyliło, ale wydaje mi się, że kiedyś prowadziłaś ).
Nie nie ,to nie Poznań , to Inowrocław, osiedle Rąbin :))
Cześć :) Patrz, jednak słabo znam swoje osiedle :) A prawie dałabym głowę obciąć.
UsuńA co do mnie samej - fakt, prowadziłam, ale przeszłam na minimalizm i już nie robię w tej branży :)
Pozdrawiam :))
Bo w naszym kraju to wszystkie osiedla wyglądają jednakowo, łatwo można się pomylić ;)
UsuńDzięki za wyjaśnienie co się stało z blogiem :))