2012/07/10

Options



1 lipca ( tak głosiły media ) był Dzień Psa . Niestety tego dnia nie miałam możliwości pojawić się w cyberprzestrzeni, więc wpis powstaje z opóźnieniem 10dniowym, ale ale... czy to ważne ? Ważne, że  mój pies - Niko, o którym pisałam w >> tym poście << święto obchodzi przez cały rok, jest traktowany iście po królewsku. No cóż, to rodzinny pupil a przecież pupilom wszystko wolno, czyż nie ??   Biorąc pod uwagę wiek Nikucha i to co przeszedł w życiu ( nachorował się biedaczek i nastresował jak mało kto ) członkowie rodziny przymykają oko na humory kudłatego pozwalając by cieszył się życiem ... i swoją piłką ( zaburzenia obsesyjno - kompulsywne ;) ).

A ja ? Ja powoli wracam do życia blogowego ( bo włóczyłam się 'tu i tam', a i jeszcze dopadły mnie różne zmory życiowe, które uniemożliwiły normalne funkcjonowanie w realu, więc w sieci tym bardziej ). Całe szczęście życie jest tak skonstruowane, że daje nam wiele opcji, trzeba tylko odszukać właściwy kierunek. Niekoniecznie jeden i prosty, a właściwie to ja wcale takiego nie chcę.
Zagmatwanie, chaos, lęki, blokady. Mimo wszystko nawet je lubię. Bo to cząstki mnie. Każda czegoś uczy. Kieruje.

Jest też szczęście. 
Kudłate. 











































W słuchawkach Listen To Polo. Odkrycie roku .




41 komentarzy:

  1. Wyglądasz cudowność, sukienka ...ach...a Twój pies to niezły Kizior:)
    Fajnie że znowu jesteś!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Masz piękną sukienkę.
    2. Zmory życiowe ZAWSZE dopadają człowieka latem. Ewentualnie wiosną. Jak tylko sięgnę pamięcią do zeszłych lat, lato = życiowa zmora.
    3. Psów nie lubię, bo jak się na mnie popatrzą tymi swoimi ufnymi i wiernymi oczami i pomachają ogonem, to się przy nich czuję jak największy zbrodniarz i okrutny, zły do szpiku kości człowiek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo. W moim przypadku wiosna była zawsze nie do zniesienia, wtedy czułam się najgorzej i wszystko się mnie czepiało. Jednak coś się poprzestawiało i teraz lato mnie tłamsi. Może to zabrzmi dziwnie, bo ze zmór nie ma co się cieszyć, ale cieszę się, że mnie rozumiesz.

      Psy - u mnie się to zmieniło właśnie dzięki Nikuchowi :)

      Usuń
  3. Super sukienka, bardzo w Twoim stylu. Cieszę się, że wróciłaś do wirtualnego świata i podoba mi się to co piszesz. Zdjęcia psa przecudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie Kochana !!
      (niebawem się odezwę ! )

      Usuń
  4. Ooo, Twój Niko jest taki super hiper słodki, że ja się nie dziwię, że ma Dzień Psa każdego dnia! :) Zresztą Jego Pani też jest urocza, miła, sympatyczna i ma śliczną sukienkę! :) Fajnie, że wracasz do świata żywych, bo brakowało mi Twoich komentarzy, aż się pochwalę Adrianowi, że Ruda wróciła, można czytać blogowe komentarze! :D ..bo te "fajna bluzka" mnie dobijają.

    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)))
      Bardzo miło się czyta takie słowa ;*
      Pozdrowienia dla Adriana ! ;D

      Usuń
    2. Ja ten zegarek już kupiłam jakiś czas temu, jeszcze się nie zepsuł, więc jest dobrze. :) Na stronce Jelly Watch są po 20 zł. Tak właśnie wyglądają moje zabawy w Photoscape i w Photoshopie, nie wiem czy Ci się podobają, ale trochę kolorków i nasycenia pozmieniałam. :)

      aaaa, uwielbiam Twoje komentarze! :*

      Usuń
  5. Gdzieś to już widziałam :P Ale nie napisałam, że cudna sukienka, wyglądasz jak żywcem wyrwana z lat 60'.
    Zgadzam się z punktem 3, o którym napisała Nutmeg. Ale ja lubię psy. Rozpierdalają mnie właśnie swoim wzrokiem.
    Zmory? Mnie się moje boją :D
    Czekam na maila!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyrwana byłam... Nie tylko z lat 60 ;))
      Bo psy potrafią ujarzmić nawet największego twardziela ;))
      Masz szczęście z tymi zmorami ! Albo nie, inaczej: mocny charakter ! :D
      Napiszę maila lada chwila/dzień

      Usuń
    2. Jak trzeba to mam. Chociaż nie wiem, różnie jeszcze może być. Całe życie boję się, że w końcu oszaleję:) Chociaż, gdybym miała oszaleć, to pewnie już dawno by się to wydarzyło.
      Wierzę w Ciebie, że swoje zmory pokonasz, ujarzmisz, za mordę dziada!

      Usuń
  6. No nareszcie jestes;) Zmory życiowe? U mnie pojawia sie codziennie inna. Staram sie do nich przyzwyczajac, nie zwalaczam ich,bo wtedy jak na zlosc złażą się ze zdwojoną silą. Poza tym: śliczna sukienusia, skąd,skąd???? Mam nadzieje,ze teraz bedziesz juz czesciej obecna w netosferze;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie u mnie jest tak samo. I to od lat :/. Czasem walczę, ale przychodzi czas, że się poddaję, chociaż i tak w ostatecznej rozgrywce wygrywam .
      :)
      Sukienka primarkowa - wylicytowałam ją jakiś czas temu na all za całe 19,50 :D. Takie zakupy to ja lubię :D

      Usuń
  7. Widzę, że masz jak ja - w czasie nędzy psychicznej usuwasz się w cień, zamiast rozdrapywać rany na forum i czerpać pocieszenie z komentarzy obcych ludzi. Cieszę się, że wróciłaś, może i ja pójdę w Twoje ślady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano. Nie mam w zwyczaju publicznie wywalać swoich utrapień, bo i po co. Pocieszające komentarze może i pomagają, ale tylko na chwilę a człowiek i tak musi osobiście zwalczyć problemy, które go nękają. Zresztą, wychodzę z założenia, że im mniej ludzi wie, tym lepiej.

      Dziękuję i czekam za Tobą!!!

      Usuń
  8. Słodziak jeden, słodziak drugi ;)
    Fajnie to zdjęcie z psimi łapkami na pierwszym planie.
    a co do zmór życiowych, to ja mam jeszcze trzecia opcję (to odnośnie Twojej wymiany zdań na ten temat z grumpygreenmonkey). Ja widzicie w ogóle udaję, że nic się nie dzieje. Tzn. na zewnątrz. Bardzo wąski grono wie, że coś nie halo. A ja jak ta zimna ryba całej reszcie twarz jasną i pogodną serwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;*
      No u mnie jest bardzo podobnie, tylko kilka osób,bardzo mi bliskich wie o tym co się tak naprawdę dzieje. Ja też jestem zimna ryba. :) Z tym, że nie serwuję twarzy jasnej i pogodnej, a dumną i wyniosłą przez co większość ludzi ma mnie za twór odpychający i zarozumiały, ale dzięki temu mam większość ciekawskich z głowy.
      :)

      Usuń
  9. Cieszę się, że jesteś znowu :)
    Jak ja uwielbiam psy! A twój jest wyjątkowo rozkoszny, widać już po samych zdjęciach. Nie dziwię się, że Ty i Twoja rodzinka rozpieszczacie go na wszystkie możliwe sposoby :)
    Bardzo ładny zestaw, sukienka jest prześliczna i świetnie na Tobie leży :)
    Bardzo podobają mi się te zdjęcia, szczególnie ostatnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Miło się czyta takie komentarze ! :***
      Oj Niko jest rozkoszny, jest ! słodziak 100% ! :D

      Usuń
  10. Cudowny Kudłacz!Niko jest niezwykle fotogenicznym psem - miny robi przednie.
    Mój pies też jest traktowany po królewsku i może wszystko;)
    A pańcia ba śliczną sukienkę - dorównuje królowi dystynkcją i uśmiechem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Niko jest bardzo fotogeniczny i co najważniejsze, ma cierpliwość do aparatu :D, choć na starość troszkę mniej ale daje radę. Jego mimika pyszczka jest bardzo rozwinięta, czasem gdy tak patrzę na niego jak śpi, myślę że wygląda jak człowiek ! Jest w nim coś ludzkiego. :)))
      Twój Boniu jest równie kochany, ma wygląd który najbardziej uwielbiam w psiakach, kudłaty taki i mordka łobuza ! :D Bardzo lubię oglądać Bonisława na zdjęciach i o nim czytać .

      ( mówi się, że jaki pies taki właściciel, więc przyjemnie mi czytać Twe słowa ! )

      Usuń
  11. - kurcze nawet nie wiedziałam, że jest taki dzień... może dlatego, że sama nie mam psiaka
    - niesamowite oczy ma Twój piesek na zdjęciu z zabawką, chyba z niego niezły zawadiaka :)
    - sukienka, no cóż piękna, podoba mi się każdy jej cal- cudna tkanina, cudne kolory, cudny fason!
    - nie wiem czy zmory życiowe dopadają latem, ale pewne jest, że dopadają i to w najmniej oczekiwanej chwili...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ThimbleLady, ja też do tej pory nie wiedziałam. Usłyszałam w Teleexpresie :).
      Oj tak tak, Niko jest zawadiaką rozrabiaką i mimo swych 13 lat nadal bardzo zabawowy z niego pies :))
      Dziękuję za miłe słowa dotyczące sukienki !!! Na tkaninach to Ty znasz się najlepiej !! :D
      Zmory są strasznie uciążliwe, no ale trzeba im podołać i nie poddawać się .

      Usuń
  12. Genialna sukienka, wyglądasz perfkekcyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekny ten twoj kudlacz sama slodycz z niego bije :) Nie wiem na kogo patrzec na psa czy na ciebie w przepieknej sukience a krata ma byc hitem jesieni :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu kudłatego ;))
      Bardzo mi miło,że Ci się spodobaliśmy :D

      Usuń
  14. ja też się włóczę tu i tam...do połowy sierpnia;)
    a w między czasie za butami latam...do tej weselnej;)
    Niko, to jest miszcz!!! pysk ma wspaniały! taki kochany rozczochraniec:D
    a jego Pani...dama, grzeczniutka...;) lubię Cię w tych rajstopkach:D i nie wiem, czy ich od Ciebie nie zmałpuję;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, tylko Twoje włóczenie jest przyjemne, a moje do tych nie należało :D.
      Trzymam kciuki, żebyś ciekawe buty znalazła !!!
      Nikuch wymiata totalnie, a ja za nim tęsknię bo musieliśmy się rozstać,chlip chlip. Ale mam dużo filmików i zdjęć, więc jakoś to sobie rekompensuję :))
      Rajstopy zgapiaj i się nie przejmuj :D ( naprawdę dobrze się noszą !) A jak gdzieś je dorwiesz , to powiedz gdzie, bo ja poszukuję bezskutecznie, buuu. Albo kup dodatkową parę i wyślij mi pocztą ;D

      Usuń
  15. Kocham Twojego psa - jaki wesoły towarzysz :) Sama mam dwa psy i jeszcze dwa koty - zwierzaki są najlepszymi przyjaciółmi <3
    Co do samej stylizacji - podoba mi się. Ciekawym akcentem są buty - bardzo przyciągają uwagę. Cały zestaw jest dziewczęcy i uroczy :)

    Pozdrawiam,
    Joanna z THE VIOLIN STYLE

    PS. U mnie jest nowa stylizacja z małą czarną w tropikalnym wydaniu (; Będzie mi bardzo miło, jeśli zajrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Oj bardzo wesoły towarzysz z mojego psa, bardzo. Zgadzam się, zwierzęta są najlepszymi przyjaciółmi, ludzie mogą się przy nich schować !!
      Dziękuję za miły komentarz !

      Usuń
  16. I love your outfit!!!
    So cute :)

    http://natbeesfashion.blogspot.co.uk/2012/07/aqua-barbie-girl.html

    OdpowiedzUsuń
  17. sliczna sukienka !

    pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  18. wygladasz jak dziewczynka w tej sukience! slodka! cudne zdjecia psa- zwlaszcza pierwsze i drugie - lapy jak poduchy! rozczulily mnie te psie oczeta, zwlaszcza, ze sama mam dwa czworonogi na stale, ale przez dom przewinelo sie wiecej roznych rozbitkow zyciowych,
    co do refleksji nad zyciem, wszystko jest w nim potrzebne: pieprz i sol dla rownowagi, porazki - tak naprawde nimi nie sa - to tylko informacja zwrotna pomagajaca obrac kierunek, a nasze fobie, mysli, kompleksy - coz swiadcza tylko o naszej wrazliwosci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i doceniam Twój komentarz !
      Im człowiek wrażliwszy tym ma trudniej. Ale ileż więcej ma przeżyć ! :)

      Usuń
  19. Cześć Ruda :)
    Przyszłam tutaj od Sivki. Ona potwierdzi, że jestem raczej spoko. A piszę, bo wydaje mi się, że to są zdjęcia ode mnie z dzielni (Poznań, Jagiełły?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Biurowa :D Witam serdecznie :)
      Że spoko jesteś to wiem, wnioskuję po Twoich komentarzach na innych znajomych blogach :D, a i zdaje mi się, że zaglądałam kiedyś do Ciebie, gdy prowadziłaś bloga. ( chyba, że mi się coś pomyliło, ale wydaje mi się, że kiedyś prowadziłaś ).
      Nie nie ,to nie Poznań , to Inowrocław, osiedle Rąbin :))

      Usuń
    2. Cześć :) Patrz, jednak słabo znam swoje osiedle :) A prawie dałabym głowę obciąć.

      A co do mnie samej - fakt, prowadziłam, ale przeszłam na minimalizm i już nie robię w tej branży :)
      Pozdrawiam :))

      Usuń
    3. Bo w naszym kraju to wszystkie osiedla wyglądają jednakowo, łatwo można się pomylić ;)
      Dzięki za wyjaśnienie co się stało z blogiem :))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...