2012/12/09

Paradox

''I'm standing on a stage
Of fear and self doubt
It's a hollow play
But they'll clap anyway

My body is a cage'' ,
                                       śpiewa Peter Gabriel. Śpiewam i ja, wtórując Gabrielowi, kiwając ciężką od koszmarów, głową.
Zmowa zmór. 
Dziennych i sennych.W moich snach  robaki - szczypawice wgryzają się w moje ciało; uciekam przed zmarłymi, którzy powstali z martwych; przebywam w szpitalach gdzie informują mnie, że jestem chora. Na nowotwór. Sny są odzwierciedleniem naszych lęków.
Zmowa zmór.
Sen nigdy nie był moim sprzymierzeńcem. To wróg. Ale... przecież jest potrzebny. Paradoks.

Gram.
Bo jeszcze potrafię.
W grę, która nazywa się: 'zaciesz'.
Więc cieszę. Cieszę michę do obiektywu.
Chociaż coś.

(tak, było dziś zimno. kurewsko mocno szczypawicało w uszy i policzki. i tak, przeklinałam spacer. ale ZACIESZ był. ! )


płaszcz - new yorker
rękawiczki,spódnica - troll (prezent urodzinowy)
kardigan, koszula  - reserved
 






















40 komentarzy:

  1. Nie wierzę,że jestes niepewna siebie jak Gabriel w tej piosence.Pamietaj, ze on też śpiewal: 'don't give up'. Mam nadzieję,ze niedlugo zadepczesz robaki gryzące Cię we snach, a sam sen nie bedzie juz wrogiem, ale mocodanym sprzymierzeńcem. Trzymam kciuki. Zaciesz udany,zwlaszcza a ostatniej fotce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz, uwierz.
      dzięki za kciuki, im więcej dobrych myśli, tym lepsza karma.
      ;*

      Usuń
  2. :)

    wiesz że nigdy nie miałam przyjemnego snu? w ogóle nie wiem co to ;)

    a ja tak lubię spać :)

    piękna zima, piękna Ty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc jak tu żyć, się pytam ? ;)kiedy wypocząć ? powinno się w nocy, ale do licha, to niemożliwe. :/
      kolejna łącząca nas sprawa ;)

      dziękuję :)
      ( a zima to niech se idzie precz. tak jak jeszcze w ub roku śnieg i mróz to było coś dla mnie przyjemnego, tak w tym roku tragicznie znoszę tą porę roku. we łbie mi się poprzestawiało )

      Usuń
    2. Za dużo chyba niewesołych myśli przed spaniem...
      z drugiej strony, jeśli nie da się uciec od złych snów, to warto im się przyjrzeć i je rozpracować, wtedy przestaną straszyć. Wiem, że to brzmi jak tanie freudyzmy, ale sny są ważne, mnie się rzadko coś śni, więc kiedy już to się dzieje, wiem, że jest coś, co muszę przemyśleć.
      Zaciesz wychodzi Ci perfekcyjnie ;)

      Usuń
    3. Angua, ja to ogólnie mam za dużo myśli. Tych złych. Krążą w mojej głowie bez przerwy.
      Przyglądam się snom, analizuję. wiele lat chodziłam na psychoterapię, nauczyłam się rozumieć (no w miarę) te nocne problemy. Ja mam w sobie wiele lęków, które dodatkowo pojawiają się w snach.
      Chciałabym nie śnić. Albo nie, inaczej- nie pamiętać snów. Jakaż ulga!

      ha! no widzisz, umiem grać! ;-))) :D

      Usuń
    4. Z chęcią podzieliłabym się z Tobą moim kompletnym zapominaniem snów.

      Usuń
    5. gdyby tylko się dało, ach! przyjęłabym to z radością!
      (zazdroszczę)

      Usuń
  3. za ciężkiej muzyki słuchasz! puść se dla równowagi jakieś disco polo czasami:D;)
    i nie rozpinaj się na mrozie! aczkolwiek pod super płaszczykiem fajowe wdzianko:D

    już się boję tego mrozu, bo jutro rano idę do lekarza po 2 tygodniach siedzenia w domu...a wieje za oknem...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu to nawet disco polo nie pomoże :)
      wiem, że mając doła nie powinien się człowiek dobijać zbyt poważną muzyką, ale no co poradzę, jak to silniejsze ode mnie ..

      rozpięłam się dosłownie na minutę :)

      no to powodzenia i u lekarza i na drodze! ubierz się ciepło i uważaj na siebie! mam nadzieję, że lekarz Ci przekaże dobre wieści! :*

      Usuń
    2. ja mam na odwrót...wolę na doła coś wesołego:)

      będę żyć...aż do śmierci;) chyba mnie już puściło, to zap. płuc...

      Usuń
    3. wiem wiem.:)) i motylka na wkurwa ;D
      juhuuu! bardzo mnie cieszy ta nowina!! bardzo, bardzo! Teraz nabieraj sił, kochana!

      Usuń
  4. Oj niuńka, aż bym tam chciała się znaleźć koło Ciebie i powiedzieć, że wszystko będzie gut... Póki co mogę pisać, pisać, pisać... Może dotrze :)

    Ślicznie wyglądasz, superowo. Mimo tego wszystkiego tysiąc razy lepiej od tych wszystkich, którym szafy w szwach pękają :) A rękawiczki bym Ci ukradła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że powoli co nieco dociera? :)
      dziękuję serdecznie za dobre słowa! się staram :))
      łapawice są fajne, przyznaję:D, zawsze gdy je zakładam to uśmiech sam się pojawia. Strasznie mocno mnie bawi widok tych kolorowych pasków i słodkich kokardek :)

      Usuń
  5. Ale masz ładne kreski na powiekach - ostatnio też znów zaczęłam je sobie robić, więc tak zwracam uwagę:)
    Zmory do nory.
    A tak w ogóle, to myślę, że jak jest aż tak źle, jak Ci jest, to może trzeba zawrócić. Iść z powrotem do miejsca, w którym było dobrze i zacząć drogę od początku. Tak myślę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję, dziękuję :)). Kreski uwielbiam, oko bez kresek- oko stracone ! ;-))

      Mądre myśli prawisz, Sivka, mądre. Tylko, które to miejsce? no właśnie, tu jest problem. Bo musiałabym cofnąć się do czasów... dzieciństwa ?. Bo później to już zawsze było ujowo. w mniejszym lub większym stopniu. ble.

      Usuń
  6. a u Ciebie jak zwykle pozytywnie:) nie ma żadnych smuteczków i zmartwień u takiej dziewczyny jak Ty!
    bardzo ładnie wyglądasz, przyjemność oglądać Twoje zdjęcia!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęciowo pozytywnie, duchowo i życiowo do dupy. zmartwienia i smutki są i to spore.
      taki los.

      Dziękuję za takie słowa uznania! bardzo mi miło!
      pozdrawiam również!

      Usuń
  7. Zaciesz ponoć dobrze robi na lęki:)
    Pamiętam jak miałam wielki smutek w swoim życiu, obejrzałam film o Joy Division i jeszcze bardziej się zdołowałam, ale paradoksalnie mi to pomogło;)

    Zastanawiałam się też nad tą spódnicą, bo wyskakiwała reklamy Top Secret, a ja kocham paski. Bardzo fajna jest, taka retro, a w twoim zestawie istny słodziak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno :)
      Jak zaciesz zniknie to już nie wiem co pocznę ;).
      No właśnie, gdy się ma doła, to podobno niedobrze zapodawać sobie dołującej muzy, przygnębiających filmów. Bo jeszcze gorzej. A mi to wszystko pomaga. I nie, że być w dole, bo z tego wyjść ciężko. Ale tak jakoś.. uspokaja ? choć ostatnio wybuchnęłam rzewnymi łzami słuchając tego http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=AGaCDLxQfqY .

      :)), bo my Magda, mamy podobne upodobania modowe ;)), trza było brać, fajna jest ( co widać- skromność hhehehe), tylko ma jedną wadę -gniecie się. Ale wszystko można przetrawić ;)

      Usuń
  8. Piekny z Ciebie zaciesz.. nie martw sie wszystko sie ulozy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taką nadzieję, choć jest jej jeszcze tylko odrobina. ( ale jest:))
      dziękuję!

      Usuń
  9. Widzę, że chyba w całej Polsce na ulicach biało. Ja o tej porze roku mam zawsze problem z doborem ubrań. Ale pocieszam się tym, że jeszcze tylko 4 miesiące i znowu będzie słonecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak, zabieliło cały kraj. Byle do wiosny! Albo chociaż: byle do lutego;)
      no tak, wybór ubrań jest zimą problematyczny. Ciepłe pory roku pozwalają chyba na więcej kreatywności. Chociaż... gdy ktoś ma większą ilość ciepłego wierzchniego odzienia i niezliczoną ilość ciepłych butów, szali, czapek itd, to może szaleć ;).
      Najważniejsze w tym wszystkim, by nie zmarznąć:))

      Usuń
  10. Miśku, dziękuję Ci za sygnał, że nie działa. Ale to Ci od serwera coś kombinowali i już chyba wszystko dobrze się wyświetla. Sprawdzisz i dasz znać? :)
    Dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. ojej jakie urocze rękawiczki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zastanawiające jak to wszystko dobrałaś, połączenie kolorów i wzorów super i wyglądasz bardzo pozytwnie choć piszesz, że zmory Cię drączą...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jakoś mi się udaje chyba miksować wzory i kolory ;)
      dziękuję serdecznie za odwiedziny!

      Usuń
  13. your gloves are so cute! and I love the bows on the cardigan too :) keep warm!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you Daria for a very nice comment and visit!

      Usuń
  14. Twoje rude włosy bardzo fajnie komponują się z żółtą czapą!
    Tak trzymać oby tak dalej! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieskromnie ;) przyznaję, że zdaję sobie z tego sprawę.
      dzięki !

      Usuń
  15. Kochana, ktokolwiek ci ta spodniczke podarowal ma u mnie wielkie uznanie jest przepiekna. Jej jaka zima u ciebie az i ja poczulam szczypanie uszu :) jakas zima stulecia u was.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej Aniu:*
      spódniczkę podarowała mi siostra i jej mąż, ale miałam dobrą opcję, bo wybór prezentu należał do mnie, oni tylko;) płacili hehe.
      Oj tak, w tym roku zima daje czadu tu w pl, choć wydaje mi się, że 3 lata temu było zdecydowanie więcej śniegu i o wiele zimniej. Chociaż pewnie do zimy stulecia z 78 na 79 jeszcze daleko ;)

      Usuń
  16. Ale słodkaś:)Kokardeczki i paseczki i okrągły kołnierzyk i płaszczyk jak księżniczka. Taka bajeczka z Ciebie, dobrze, może od tych słodkości trochę zmiękniesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))
      moja Droga, ale mi nasłodziłaś no :):*. Od takich komentarzy to ja mięknę jak dziecko ;).
      No i tak, tak, staram się kolorami zdusić paskudę. Efekty zaskakujące. to działa! :D

      Usuń
  17. Przyciągnęło mnie tu Twoje zdjęcie profilowe! :) Prosty zabieg, a efekt świetny :)
    Alan Rickman jest rewelacyjny!!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie jest - jest pięknie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...