2012/08/09

Sudety - part 1

Stało się.
Stało się to w co nie wierzyłam do samego końca,  w ubiegły weekend pojechałam w góry. I to w nie byle jakie góry ;-)
Sudety - kraina moich wspomnień z lat młodości. Kraina, gdzie człowiek oddycha pełną piersią, milknie, wsłuchuje się w przyrodę, wtapia w nią, pożera oczami  cudy natury i tylko wznosi okrzyki zachwytu w te ogromne przestrzenie ...

Trzynaście lat temu byłam tam ostatni raz. Tak się ułożyło w moim życiu, że przez te lata nie miałam możliwości dotrzeć do Kotliny Kłodzkiej, przyczyn było wiele, szkoda czasu by  wymieniać. Cały ten czas tęskniłam ogromnie, serce ściskało, gdy oglądałam w internecie zdjęcia, filmy związane z tym pięknym miejscem.

Marzenie się spełniło ... :) Odwiedziłam miejsca dobrze mi znane, spotkałam się z  przyjaciółmi, którzy mieszkają w Bystrzycy Kłodzkiej i miałam wrażenie, że nie minęło 13 lat, a tylko rok, dwa od naszego ostatniego spotkania.

Ogromnie żałuję, że ten wyjazd był tak krótki, no ale trudno, wszystkiego nie można mieć ;-), mam zamiar w przyszłości nadrobić zaległości, pojechać i zostać na dłużej.

A tak wyglądałam 14 lat temu, w 1998 roku, latem  będąc w Bystrzycy Kłodzkiej .
Zdjęć zachowało się z tamtego okresu bardzo niewiele, są słabej jakości, negatywy gdzieś wcięło, ech szkoda, szkoda ...
























Widok ze Spalonej - wsi położonej niedaleko Bystrzycy Kłodzkiej 

















































































29 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia!!!!
    A na pierwszym to chyba ja:D W tamtych czasach wyglądałam identycznie:D Tylko chyba już biały łeb miałam.
    Piękne owce! Jakoś tak sentyment mam do tych zwierząt. Zwłaszcza do czarnej owcy:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe,ano ano,i wewnętrznie i zewnętrznie byłyśmy/jesteśmy podobne ;-))
      łowiecki fajniusie, a jak pięknie becały !! Szczególnie czarna się wyróżniała, wiadomo hehe :D

      Usuń
  2. rozumiem sentyment - Kotlina Kłodzka i okolice są bardzo klimatyczne i wyjątkowe. przypomniałaś mi dawne czasy kolonijne :) dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę :D. Polecam się ;))
      Czuję się zaszczycona, bo co rusz coś Ci przypominam moimi zdjęciami,a to dzieciństwo ( Rogalin), a to czasy kolonijne ;-D. hehe. Miło, że ludziom pamięć odświeżam ;))

      Usuń
    2. dobrze, że odświeżasz dobrze, bo wiesz - podobno od roku mam coraz bliżej do sklerozy ;)

      Usuń
  3. Do Kotliny Kłodzkiej pojechałam kiedyś, ze 13 lat temu, z rodzicami na wakacje :) Na zdjęciu z tamtego okresu jestem w czarnych spodniach, czarnej koszulce z plamami zrobionymi wybielaczem (hm ;) i ze zbuntowaną miną ;)
    Teraz mieszkam tak blisko i wstyd się przyznać, jeszcze tam nie dotarłam... Ale nic to, nadrobię.
    Zdjęcia genialne, a to pierwsze najgenialniejsze :) :)
    Owieczki słodkie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No patrz, to może byłyśmy w jednym czasie ;)). Hehehe, a wiesz,że i ja mam gdzieś takie zdjęcia, z wycieczek wspólnych z rodzicami, co prawda nie na czarno, a zbyt kolorowo haha, no i ta mina, zbuntowana i sfochowana ;)). Wybielacz był w tamtych latach bardzo popularny, miałam kilka łachów zajebiście popapranych Ace ech... Zupełnie nie rozumiem więc obecnego zachwytu nad ombre i innymi maziajami tegoż typu, pff, to wszystko było, my już to dawno temu przeżyłyśmy ;D;D
      Dzięki wielkie za komplimenta, pokraśniałam ;D. ( zdecydowanie nadużywam tej : :D emoty ).
      A do Kotliny koniecznie się wybierzcie, bo totalna magia :) A z Wrocka to rzut beretem :)

      Usuń
  4. Źle temu kotu z oczu patrzy, owieczki wspaniałe, widoczki cudne, w Sudetach byłam też kilka lat temu, ale inny region. Piękne zdjęcia i samej mi się zachciało w góry przez te zdjęcia. Cieszę się, że wyjazd się udał i coś tak miłego się wydarzyło w Twoim życiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia nigdy prawdy nie mówią, widzimy i przedstawiamy tylko to co chcemy zobaczyć :D.
      Kot był zajebiście miły, łasił się i tulił do mnie, zrobiłam więcej zdjęć i na niektórych wygląda jakby miał zaraz się na mnie rzucić, a on tylko... ziewał sobie, bo gdy podeszłam do okna, to drzemał i go zbudziłam hehe.
      Cieszy mnie, że zdjęcia się podobają, bardzo mi miło i dzięki za dobre słowa ! ;*
      A w Sudetach jak byłaś, to sama wiesz jak jest, - te miejsca są totalnie czarujące :)

      Usuń
  5. Ooo, kurcze Kochana - REWELACYJNE ZDJĘCIA! :) Takie właśnie fotografie uwielbiam oglądać najbardziej. Widać, że odpoczęłaś, ze zdjęcia, na którym jesteś bije pozytywna energia i szczery uśmiech. Mimo tego, że wypad trwał krótko to jestem pewna, że był Ci potrzebny. Wycieczka w miejsce, z którym wiążą Cię wspomnienia i masz tam znajomych. Nieważne, że minęło 13 lat, w sercu rok czy dwa, bo wspomnienia w Tobie siedziały. :)

    Powtórzę się, piękne zdjęcia! :*

    A ja przepraszam Miszczu, nie wiem czy widziałaś mojego ostatniego posta, aleee.. wiem pisałaś, ostrzegałaś "nie rób zdjęć w pełnym słońcu!", ale wyjścia nie było, Mój Fotograf właśnie w takim słońcu zabrał mnie na spacer. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;*
      Wiesz co jeszcze bije z tego zdjęcia, gdzie jestem? Lęk wysokościowy hehe ;)), na większości zdjęć, na których jestem mam przerażenie w oczach ;P. No racja racja, taki wyjazd był mi bardzo potrzebny,dobrze jest wyrwać się z betonowego lasu do prawdziwych świerków i tego cudownego unoszącego się w powietrzu czystego zapachu :))

      Usuń
  6. wszystkie zdjęcia śliczne, ale to ostatnie to mnie rozczuliło - cudowna owieczka, taka nieśmiała :)
    Kotlina Kłodzka...kiedy to było... wędrowałam po niej w czasach licealnych i aż wstyd się przyznać, ale do dziś tego nie powtórzyłam i pewnie już nie powtórzę... ale wspomnienia są i to jakie ;) aż Ci troszkę zazdroszczę tej podróży sentymentalnej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Thimble ;*
      Powiem Tobie,że to ostatnie zdjęcie też mnie rozczula, ta owieczka mała tak kukała nieśmiało zza ogrodzenia, śmieszne to było hihi :)
      Widzę, że wywołałam u wielu osób dużo wspomnień związanych z Kotliną, cieszy mnie to bardzo :)
      Życzę Ci powrotu w te miejsca, na te górskie przyjemne szlaki, może się jednak uda powtórzyć ! :))

      Usuń
  7. Ale się zmieniłaś, też miałam kiedyś taką fryz:)))
    Super że się dobrze czułaś na wyjeździe, oby pozostawił sporo zapasu na później:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo. Postarzałam się, posmutniałam ... ;) Ech, młodość młodość, piękny czas, beztroski !
      No ale cóż zrobić :D
      Pamiętam pamiętam, że pisałaś o krótkiej fryzurze ! :)) Dużo zbuntowanych dziewcząt obcinało włosy na zero/ prawie zero w młodości :D
      Noo powiem Ci, że energia mi spadła już, ale jakieś zasoby jeszcze kurczowo trzymam, co by do końca się nie rozjechać... :)

      Usuń
  8. So pretty! Really stunning photos, everything looks so green and lovely!

    ox from NYC!
    davie+erica

    LPFashionPhilosophy

    OdpowiedzUsuń
  9. Sentyment do gór to ja rozumiem, oj rozumiem. I do takich gąb wyglądających zza płota.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy młoda, czy stara ( :p ) to i tak jak człowiek na Ciebie patrzy to mu się gęba uśmiecha :) Masz tak przesympatyczny uśmiech :)
    Piękne te zdjęcia robiłaś, widzę, że jak ja uwielbiasz zwierzęta. Gdy gdzieś jestem to zawsze nimi się bardziej zachwycam niż widokami :) Jestem też zachwycona profesjonalizmem z jakim te zdjęcia zostały zrobione, wyglądają naprawdę genialnie!
    I też mam takie miejsce, za którym zawsze tęsknie i do którego bardzo mnie ciągnie, więc rozumiem Twoje uczucia i tą radość, że znów tam trafiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D, to bardzo bardzo miły komplement !!! Uśmiech sympatyczny, gorzej jest gdy się nie uśmiecham - zdarzają się sytuacje, że jestem odbierana jako gbur ;P
      Noo, zwierzaki są takim miłym obiektem do fotografowania! Nie sposób mi przejść obojętnie :))
      Za docenienie kadrów baaaardzo dziękuję ! Troszkę mam wprawy w fotografowaniu, jeno sprzętu z deczka za mało, żeby sfocić wedle mojej wizji ;). Ale daję jakoś radę.
      Miło wracać do takich ulubionych miejsc, w sercu od razu radośniej się robi, no nie ? :)

      Usuń
  11. Mnie tez dech w piersiach zaparlo jak zobaczylam to przepiekne zdjecie zielonych gor. Mam nadzieje, ze spiedzilas ten czas wspaniale i bylo co wspominac i ogladac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Oj tak tak Sudeckie pasma górskie są cudownie zielone ! I to najbardziej lubię :)
      Tak tak, ten weekend był wspaniały i dał mi kolejną dawkę pięknych wspomnień :)

      Usuń
  12. Cudne to pierwsze zdjęcie - wesołe, łobuzerskie. Obok, w ikonce widnieje Twoje aktualne (z makijażem i modną fryzurą;) i to tworzy świetny kontrast, tylko papieros trzymasz podobnie. Czasami tęsknię, by być znów takim "nieopierzonym kurczakiem", bo coś jest w tym jeżyku na głowie, że człowiek czuje się taki wolny, całkowicie odsłonięty.
    Una capra też ma świetną fryzurę;)
    Byłaś w moich stronach i cieszę się, że tak Ci się podobają. Jest w tej okolicy tyle pieknych, nieodkrytych miejsc.
    A koty z takim spojrzeniem uwielbiam...charakterne;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, dopiero teraz zauważyłam ten kontrast :)
      Pani la mome, ja to bardzo często tęsknię za tą kurczakową wolnością ... Za często, aż potem popadam w niepotrzebne doły.
      hehe owca ma boskiego małego iroka :D
      Noo właśnie, Ty tam gdzieś zamieszkujesz ! Ząbkowice Sląskie nie czasami ? Przejeżdżałam i myślałam o Tobie !

      Usuń
  13. łowiecki som bardzo fotogenicne:D
    Ty tez:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Moje tereny... i nie w głowie mi wyjazdy nad morze i do Zakopanego, kiedy pod nosem takie wspaniałości.
    Pozdrawiam ciepło, bardzo sympatyczny blog:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...