2013/03/27

Beautiful Winter we have this Spring

W styczniu miałam jej szczerze dość.
W lutym przeszłam załamanie nerwowe z jej powodu.
Na początku marca zaczęłam się do niej uśmiechać, a ona właśnie ucieka! 
Nie życzę sobie! 
Zimo nie odchodź!!!

Tak tak wiem, mamy już astronomiczną wiosnę, więc o co mi w ogóle chodzi...
Ano o to, że wreszcie jest tak jak powinno być: dużo śniegu, dużo SŁOŃCA, dużo energii.
 Niestety moja malkontencka natura już mnie straszy, że za chwilę zrobi się ciepło, zbyt ciepło, trzeba będzie przywdziać  letnie odzienie; trzeba będzie ruszyć na łowy po sklepach, by nadrobić braki w letniej garderobie. Nie znoszę upalnego powietrza i nie sprawia mi przyjemności buszowanie pośród sklepowych wieszaków, więc czarno to widzę.


pstryki niedzielne. 

sweter - F&F
spódniczka - stradivarius
kurtka - new yorker 
okulary - c&a
buty - dr martens




22 komentarze:

  1. Haha, jesteś szalona! Gdy wszystkim zima już się znudziła, to Ty teraz pragniesz, żeby z Nami została. Kochana, jesteś 100% kobietą, bo przecież kobieta zmienną jest! :D
    Powiem Ci, że mi też nie jest po drodze jeżeli chodzi o wiosenną gonitwę po sklepach, dlatego na razie w wolnych chwilach jestem na etapie przegrzebywania internetu, zresztą funduszów za dużo też nie mam - na razie mam w planach zakupowy post na blogu, żeby swoją listę zakupów jakoś uporządkować. :)
    Choć nie powiem - zima Ci służy, na tle jasnego śniegu wyglądasz pięknie, zwłaszcza w tym koronkowo-sweterkowo-białym odzieniu. Beret dodaje Ci uroku, Sivka ma talent, potrafi wyczarować piękne cudeńka! :)

    Buziaki ze śnieżnej Czernej! W razie czego mogę zapakować trochę tego białego czegoś i Ci wysłać kurierem! :D:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Kasia jak jest. u mnie wszystko działa na odwrót ;-) Bardzo długo się oswajam ze wszystkim, a jak już zaakceptuję to okazuje się, że jest za późno.
      kurde no, ja nawet nie zabieram się za przeczesywanie sklepów w sieci, bo to grozi wielkim wkurwem ( z wiadomych względów :D ). Ale Tobie życzę powodzenia i owocnych zakupów!!! i zacieram ręce bo będę miała co podziwiać na Twoim blogu :D
      Śniegu u mnie dostatek póki co, ale dziękuję za ofertę!! :D
      uściski!!!:*

      Usuń
  2. Też nie mam nic przeciwko zimie, bo właściwie nie wiem już co to zima, we Wrocławiu nie istnieje taka pora roku, tu jest wieczne przedwiośnie (czyli najgorsze, co może być). Śniegu, takiego normalnego, jak ma reszta kraju nie widziałam już dwa lata. Dlatego wiem, że z Wrocławiem któregoś roku będę musiała się pożegnać. Bo nie mogę żyć gdzieś, gdzie nie ma zimy.
    A póki co, kupiłam zimowy sweter :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczne przedwiośnie? nie brzmi to dobrze, oj nie. a ja tak marzyłam o Wro, że może kiedyś coś... Ale braku śniegu to bym nie zniosła na dłużej. ale ale, tu w pyrkach dopiero od mca jest zima taka do jakiej jestem przyzwyczajona.
      Mam nadzieję, ze chociaż słonecznie tam u Was, zawsze to jakiś pozytyw.
      Sweter zimowy? - poka poka! :D

      Usuń
    2. No właśnie nie, słońca też nie. We Wrocławiu jest fajne lato, jesień i wiosna (nie wierzę, że to napisałam ;)
      Sweter zwyczajny i rozlazły, bo ja ostatnio non stop chodzę ubrana "na Kurta" i wyglądam jak menel, a nie blogerka od ciuchów ;)

      Usuń
  3. Nic nie trzeba, oj nie! Do sklepu na zakupy ciuchowe idź, kiedy masz ochotę, bo z takich przymusowych to tylko niepotrzebny stres będzie. Ja w ogóle nie lubię zakupów, żadnych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w tym sęk że jestem zmuszona wybrać się na sklepową łazęgę, bo to co mam w szafie nadaje się tylko do noszenia po domu. Ale ochoty brak, a wręcz nienawistne myśli mnie nękają, gdy sobie wyobrażę ten wielogodzinny maraton.bleee.
      Ej no Kobieto! a zakupów narzędziowych/sprzętowych też nie lubisz??
      :D

      Usuń
    2. Żadnych! :P No może poza jakimś fajnym gadżetem kuchennym :P jakiś grill by mi się przydał taki 3w1 z wyjmowanymi wkładami z opiekaczem i gofrownicą. Bo mam osobno opiekacz i gofrownice, ale dość zużyte są już, ech...no ale nie stać mnie bezrobotną na takie ekscesy :P

      Usuń
  4. chcesz być chyba ubita?! hahaha:D wiem, że nie lubisz upałów! ale ja ciepła pragnę, bo me stare kości zamarzają żywcem! w takiej kiecuni nie wyszłaby zimą za nic...chyba, żebym na nią kożuch zarzuciła:D
    ekstra wyglądasz!!! a czerwona szminka...seksi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hyhy Taro,nie bądź żyła, daj mi się nacieszyć mrozem ;D
      za chwilę ciepło przybędzie i nastaną Twoje ukochane upały i wygrzejesz gnatki :))))

      A wiesz,że mi zimno nie było w ogóle ? dolne części ciała są odporne na mrozy, gorzej z górą- dużo warstw musi mnie grzać:D

      Dziękuję za komplimenta!:*
      a na szminę czerwoną mam ostatnio fazę hehe. Do niedawna nie tolerowałam tego koloru, ale spodobała mi się kolekcja kate moss rimmela, no i sprawiłam sobie nr 10. jeszcze nr 1 nabędę wkrótce, leci do mnie z ukeja. :D

      Usuń
    2. zimno nie było...ciekawe...mnie jest zawsze zimno;) ale zgadzam się na jeszcze dwa dni! nie więcej!;)
      a taką czerwień na ustach nosiłam za młodu...Ty w niej naprawdę ślicznie wyglądasz! dobrze żeś się na nią odważyła:D

      Usuń
  5. Łomatko, jakie upały?????? Mróz, wiatr i grypa :(
    Ale szalik to masz zajebisty, ta Sivka to zdolna bestia :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mróz jest git! wiater niet. grypa fee, a kysz.
      no ma talent Dziołcha!
      ale zaraz, tylko szalik zajebisty ??
      ;)

      Usuń
  6. Oj, Ruda, daj spokój z tą zimą! No widzę, że prezentujesz się rewelacyjnie na tle śniegu, ale naprawdę będziesz wyglądać równie super przy temperaturze dużo wyższej, tylko zdejmij tę kurtkę, sweter, szal i rajtki! I już nie musisz kupować letnich ubrań :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale gdzie tam, nie zdejmę! mam golizną świecić? nie da rady ;D

      Usuń
  7. Cudowna spódniczka. Uwielbiam połączenie delikatnych, koronkowych materiałów z czernią :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. awww, ludziom nigdy nie dogodzisz :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcia zawsze u Ciebie, piękna ta Twoja zima, masz racje, dużo śniegu, dużo słońca, bo zima do tej pory była ponura...na zakupy i na łowy nie musisz wyruszać, znajdziesz coś w szafie, ja już widzę ładną spódniczkę, też na wiosnę i lato odpowiednią...pozdrawiam i Wesołych Świąt Ci życzę...

    OdpowiedzUsuń
  10. Proszę rudej, pierwsze zdjęcie genialne, prawie jak na jakiejś Syberii, aż wierzyć mi się nie chce, że tak k... zimno. Szal w paski podoba mi się, a kiecuchna z koronki bardzo dziewczęca, do twarzy Ci w niej dziewczynko. buzioolee

    OdpowiedzUsuń
  11. Aaaa, nie mogę już patrzeć na tą zimę :(( Ale Ty prezentujesz się cudnie! :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...