2013/07/02

I've got a new complaint*




Jeszcze jakiś czas temu motyw czachy był mi  kompletnie obcy.  Czaszkowy łeb kojarzył mi się z fioletowym trunkiem- Panią Krzyżanowską, z filmem Ghost Rider i ..z dziećmi Emo.  Wszystkie te skojarzenia napawały mnie wstrętem (sorry emo bachory), zatem trupich czach unikałam jak ognia. Ale... tylko krowa zdania nie zmienia ( a i to nie do końca prawda) ,więc gdy pewnego kwietniowego dnia ujrzałam na wieszaku tę wyszczerzoną, kościstą, wyluzowaną mordę- od razu wiedziałam, że będzie moja.
I myślę sobie, że stanowimy z Czachą  niezły tandem, choć ona ( jak widać ) ma wiecznego lajta, a ja od kilku dni zgryzotę nie lada.
 Zgryzam zęby. Z bólu zgryzam. Walczę z UPIOREM, który jeść, pić, spać nie pozwala. Najpierw bolało chwilowo, potem ból się rozochocił i dawaj po całości na każdym zębie się mścić. W jednym czasie!  A dziś się skumulował i wbił  w dolną jedynkę. i siedzi. Skurwiel. 
Zawsze coś mnie boli. Jak nie głowa, to żołądek.
 Nie wspomnę o jazdach nerwicowych, wszelkie somatyczne dolegliwości przyczepiają się do mnie każdego dnia.Teraz też, pikawa zachrzania jakby brała udział w maratonie. wdech-wydech. wdech-wydech. 132 na minutę. Koszmar.

[ I've got a new complaint! ]


 Tych, którzy rozpędzą się i rzucą dobrymi radami typu: 'to na co Ty czekasz, leć do dentysty!' informuję, że to nie jest takie hop siup. Mój dentysta ma wolny termin dopiero pod koniec lipca, a innym zębologom nie ufam. Ale ale. Wczoraj wyprosiłam telefonicznie o przyspieszenie wizyty,  no i liczę na to, że jutro skończy się ma udręka. 
W środę trzymajcie za mnie kciuki dobre ludziska, co by okazało się, że to nic poważnego, bo szczerze mówiąc, mam złe przeczucia. 

 Na tym zakończę  poranne żale, idę zapodać sobie kolejną porcję uśmierzaczy bólu, bo zębowy potwór (i inne też) już wyciąga swoje macki i atakuje.

 Spokojnego i bezbolesnego tygodnia Wszystkim życzę.




t-shirt - carry ( dział męski)
dżinsy- c&a
buty- new look
płaszcz- stradi
torba -topshop
bransoletki- kaufland


 ps1. pstryki niedzielne. generalnie zgryzoty nie widać, ale wierzcie mi, w środku się gotowało.

EDIT: ps2. W ubiegłym tygodniu odwiedziłam mojego ulubionego fryzjera. Odświeżył mi  kolor (bo już odrost zbyt mocno straszył srebrnymi pasmami), no i podciął mi deczko te liche piórka. Bo ostatnio jestem zafascynowana  Tą Panią , i jej fryzurami, więc zainspirowałam się. ;) Pani nazywa się Vika Gazinskaya, jest piękna, utalentowana i jestem zachwycona jej projektami.
btw, fascynacja Viką zrodziła się dzięki Pani La Mome, która pewnego dnia podesłała mi jej zdjęcie  i porównała moją poprzednią fryzurę  właśnie do fryzury Viki.  Dzięki Magda za inspirację! :)






                                         
                                         
                                                                    *

24 komentarze:

  1. Witaj kochana! Trochę mnie ta czacha przstraszyła ale jak zobaczyłam Cię "w całości" i nawet na jednym zdjęciu z lekkim uśmieczkiem, to powiem Ci, jest super, bardzo Ci pasuje taka koszulka.
    Przykro mi, że cierpisz, miałam napisać żebyś poprosiła swojego dentystę w trybie awaryjnym /mój jak boli to zawsze znajdzie czas/ ale doczytałam, że się udało i jutro pan "sadysta" Ci pomoże. Martwie się o Twoją pikawę 132-trochę dużo i te różne bóle, może to nerwy Cię tak atakują? Powodzenia jutro, nie martw się , będzie dobrze...pozdrawiam i miłego dnia, choć wiem, jak boli to trudno mówić o miłym dniu...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Pani Basiu! :*
      :) to fakt, czacha jest trochę straszna, ale okulary chyba trochę tę straszność łagodzą :))
      Ten tryb awaryjny to i tak bardzo ubłagany, chciałam, żeby mnie dziś przyjął, no ale nie dało rady. Trochę jestem wkurzona, bo przecież z bólem to powinien przyjąć, tym bardziej,że nie zrobi tego za darmo.. No cóż, widać ceni swój czas. Jakoś muszę do jutra przetrwać, choć jestem cholernie wyczerpana.
      Z pikawą mam problemy od wielu lat, tachykardia - głównie na tle nerwowym. Jestem zdiagnozowanym nerwicowcem, więc borykam z tętnem-kobyłą, co jest często bardzo niekomfortowe. Robiłam różne badania, okazało się kiedyś, że mam niedomykalność zastawki mitralnej, ale poinformowano mnie, że to nic groźnego. Hmm, lekarze wiedzą lepiej, no cóż, oby!
      Tak tak, powodzenie bardzo się przyda, dziękuję serdecznie!!!

      Usuń
  2. Czacha świetna i to co masz na swojej, tzn. włosie też;)
    Jaki ładny wyraz twarzy podczas zgryzoty, po mnie niestety zaraz wszystko widać. Na trzecim zdjęciu wyglądasz jak Vika - wiesz jaka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównanie do Viki sprawiło mi ogromną przyjemność! Choć ja się do niej nie umywam, Vika jest cudna, a ja to przeciętniak :D. Ale szał na Vikę mam i raczej mi szybko nie minie hehe. I to dzięki Tobie! :))) Dziękuję!!
      Magda, gdybyś zobaczyła 3/4 zdjęć z tej 'sesji' ,to byś się przekonała, że zębową zgryzotę widać na kilometr. Całe szczęście, że na kilku migawkach udało mi się 'wyjść' jak człowiek. Poza tym, wiesz- magia fotoszopa jest nieoceniona ( wory, sińce i te sprawy). :P

      Usuń
  3. Wyglądasz po prostu cudnie!!!!!
    Czacha koncertowa widzę:)
    Łączę się z Tobą w bólach szczękowych. Ja wczoraj 2,5 godziny leżałam na fotelu i dentysta patrząc przez mikroskop wyciągał mi z kanału złamane przed wiekami narzędzie, jak archeolog. O mało nie zemdlałam:) Mało tego, za tydzień będzie mi wypełniał kanały, brrrr....No ale zawzięłam się, postanowiłam wyleczyć wszystkie zęby, zresztą wiesz:)
    Trzymam kciuki za wizytę i oby było szybko i bezboleśnie, w miarę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Dziękuję:))
      hehe, czacha koncertowa, się zgadza. Na pewno zna się na dobrej muzie ;-D

      łoo losie słodki! pozostawione narzędzie w kanale?? Biedna Ty! Się nie dziwię tej słabości na fotelu, bo ja to chyba bym padła od razu na taką wieść. Dobrze, że Twój dentysta to odkrył i udało się wyciągnąć cholerstwo. Wypełnianie kanałów- brrrr! w ub. roku miałam robione re-endo dwóch górnych dwójek, więc wiem co to znaczy. Ale idzie przeżyć, jak jest możliwość ratować kanał, to nie ma to tamto, trzeba walczyć o zęby. Dobrze, że się zawzięłaś. Najgorzej zacząć, potem to już jakoś idzie,a na koniec jaka satysfakcja z uzdrowionych zębów!
      Dzięki za kciuki, ściskaj mocno! Ja pościskam w przyszłym tygodniu za Ciebie! Wszelkie dobre myśli pomagają!
      :*

      Usuń
  4. hej rudzielcu! jakieŚ dwa tygodnie temu nabyłam sobie koszulkę z czachą, zupełnie nie wiedząc o tym, że to w tym roku "TRENDI". Powiem, że twoja czacha ładna, zgadnij która? bo często noszę takie koszulki z kapelami rockowymi typu IRON MAIDEN a tam ich pełno! Cóż, w tym sezonie będę nareszcie modna, może kto mnie dostrzeże w tym świecie blogowym?
    a ja już miałam Ci to dawno napisać, że masz sobowtóra. Jesteś nieprawdopodobnie podobna do mojej kumpeli z podstawówki, albo ona do Ciebie jest podobna.


    chcesz telefon mojej dentystki?naprawdę jest super babka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej hej eluna! no wiesz, w tym wypadku to czacha kradnie całe szoł, ja jestem tylko dodatkiem ;D.
      hehe, ajronmejdenowe koszulki znam z widzenia, faktycznie tam dużo czach, takich bardziej upiornych od tej mojej. No ale chyba tak musi być, skoro grają taką wściekłą muzę, to i czachy muszą być wściekłe ;-).
      oj tam oj tam, modnym nie trzeba być, wystarczy OSOBOWOŚĆ, a Ty ją masz. Nie bój żaby! ;)
      No tak to jest, że po świecie chodzą nasze sobowtóry, co zrobić. Mam nadzieję, że ta kumpela jest spoko, a nie żadna małpka, hehe :D

      z chęcią bym numer wzięła, ale Twoja dentystka hen hen daleko, a ja potrzebuję wizytę 'na wczoraj' :) Ale cieszę się, że masz dobrego stomatologa, grunt to trafić na kogoś, kto się na zębach ( i pacjentach) zna!

      Usuń
  5. Ja tam widzę ;)
    Jak Ty mi się podobasz! Jeszcze w takim wydaniu :) Normalnie niebezpiecznie mi się podobasz ;)
    A o treści posta pogadamy jak Cię dorwę wkrótce live :)
    Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Ty mnie znasz jak nikt inny!
      a na tamto odpowiem:'mrrruu mrrruuu'. hyhyhy ;)

      mam nadzieję, że ten live dojdzie do skutku - bo już zaczynam schizować, że mi jutro dentysta wyskoczy z jakąś straszną diagnozą i szlag trafi plany spotkaniowe i cały urlop. ;((

      :*

      Usuń
  6. A u mnie niby wszystkie zdrowe - tak mi powiedziała miesiąc temu. To czemu mnie lewa strona boli? Z archiwum X moje zęby:( Chciałabym tak wyglądać z bólem. Cierpienie uszlachetnia to jedyna pociecha... Przepraszam, że tak płytko zahaczę jeszcze o jeden temat, ale co to jest to niebieskie wystające po bokach? Podszewka płaszczyka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario, a robiłaś pantomogram? Jeśli nie, to warto sprawdzić, może coś siedzi gdzieś głęboko, co powoduje ból. Albo może to być od stawu skroniowo-żuchwowego. Zgrzytasz, zaciskasz zęby? Bo to też przyczynia się do bólu. Zęby są wyleczone, niby zdrowe, a mimo to rwie. Tak sobie tu gdybam, na podstawie własnych doświadczeń.
      Kochana ten wygląd to wiesz, w dużej mierze zasługa programu graficznego :D. Taki nawyk, który został mi po szkole foto :)

      Zgadza się ,to niebieskie to podszewka płaszczyka. :)

      Usuń
    2. Nie robiłam nic takiego, to zaczęło się nie tak dawno temu, po grypie. Może sobie przewiałam lewą stronę i trzyma? Jak tylko dentystka wróci z urlopu zajmę się tym. Dziękuję:)

      Usuń
    3. Oo, to też może być przyczyna.
      Powodzenia Mario, mam nadzieję, że ten ból wkrótce ustąpi!
      buziaki!

      Usuń
  7. Do czach mam podobny stosunek, co Ty, ale ta jest fajna!
    Przykro mi słyszeć o Twoich kłopotach, oby się okazało nic poważnego, życzę Ci żebyś wkrótce znów miała zaciesz jak ta czacha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie Twoja akceptacja dla tej czaszkowej dyńki ;))
      i dziękuję serdecznie za życzenia!:*

      Usuń
  8. Czacha to też nie mój motyw, stanowczo, ale tak łagodnie ją wkomponowałaś, że jakbym jej nie zauważała. Ty i liche piórka? Nie, nie, Ty marnych włosów nie widziałaś, musiałabyś pomacać moje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę się kłócić która z nas ma gorsze :)). Może się w realu spotkamy kiedyś to się pomacamy, bo inaczej to widzę, że Cię nie przekonam. To, że tak wyglądają to kwestia modelowania. pianki i inne cuda niewidy, lakiery, pasty do włosów - codzienny poranny rytuał. i szczota do modelowania, suszara i efekt jak widać. Ale bez tego wszystkiego, uwierz mi- są cienkie, rzadkie i płaskie.

      Usuń
  9. Jeju, jak dobrze, że mnie kły bolą bardzo rzadko, generalnie nie mam problemu zbyt wielkiego z nimi. Ale za to jeśli chodzi o ból, cierpię na migreny, więc jest podobnie.
    Ja też nie cierpiałam czach, ale Blond Frela, ma blogowa towarzyszka i przyjaciółka, ciągle pokazuje mi nowe czachowe zdobycze i kurdę, czachy potrafią być fajne ;)
    A włosy gryfne mosz, dziołcha ;) A liche to mam ja, haha! :P

    OdpowiedzUsuń
  10. no to się wymęczyłaś...jeden z najgorszych bólów (bóli?;))...ale cieszę się, że już jest lepiej i żyjesz:D
    i przyznaj się, że wszystko dopasowałaś pod podszewkę płaszcza?;))
    bluzka z czachą wymiata!!!!
    fryz też wymiata!!!!
    a liche włosy, to mam ja!:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobry wybór z tą czachą! Już w pierwszym spojrzeniu mnie zahipnotyzowała.
    Znam to uczucie walącego serducha i jazdy nerwicowe. Zwłaszcza teraz kiedy straciłam poczucie względnego bezpieczeństwa powoli zaczyna wszystko mnie straszyć i już chyba wszystkie się boję, nawet tej przysłowiowej cegłówki z dachu.
    Kolor na włosach masz piękny a Twoje włosy w ogóle nie wyglądają na liche! A jeśli są, to się skubane nieźle kamuflują :)
    Trzymaj się ciepło, a bóle i nerwice niech Cie opuszczą bezpowrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Już trochę minęło, więc mam nadzieję, że już dobrze??????????

    Świetny zestaw! Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  13. super wyglądasz!! płaszcz i botki są rewelacyjne!! :)
    pozdrawiamy :))
    annaslaweta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny outfit, podoba mi się Twoja fryzurka ;) taka zadziorna :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...