'(...) Najlepszy dzień, jaki przeżyłem
To wtedy, gdy nie nadeszło jutro
Jestem zły w tym, co robię najlepiej
A niech mnie - wiem przecież
Że większość jest oswojona
I za ten dar czuję się wyróżniony
Mój kredyt uciekł ode mnie '
Kurt Cobain - Dzienniki
photo - Magdalena, marzec 2011

jaaaaka swietna fryzura,przez chwilę pomyslalam sobie, ze wlosy szybko Ci rosną, potem dostrzeglam datę. Do takiej dlugości teraz dążysz?
OdpowiedzUsuńCześć Rudzielcu! :*
OdpowiedzUsuńAle, że jak? Spłaciłaś kredyt?
OdpowiedzUsuńWkrótce napiszę ;)
A niech mnie - piękne zdjęcie!
OdpowiedzUsuńKredyt nie ucieka, kredyt goni. Jakikolwiek... :)
OdpowiedzUsuńkredyt na życie nie goni.
Usuńon ucieka. spierdala.
Ruda! Biorąc pod uwagę, jak spierdolił Cobainowi , to zaczynam się bać!
UsuńPiękne zdjęcie, ale skąd ten smutek...
Usuńnie.....
OdpowiedzUsuńpesymistyczny wiersz :(
Łał.. znalazłam Twojego bloga u pani la môme..i powiem , że urzekł mnie - skromnością , nie ma przepychu kolorów , ani reklam (to jest rzadkość)..super , wręcz wspaniałe zdjęcia co uwielbiam bo sama robiłam/robię ..nie mam komu więc rzadko robię sesje... Ciekawe zestawienie ubrań , fajnie - będę tu zaglądała .
OdpowiedzUsuńPozdrawiam !
Wyglądasz prawie jak Kurt, tylko ładniejszy. Oby Ci tylko takie "robacy nie łazili" po głowie jak jemu!
OdpowiedzUsuńTak przypuszczałam, że milczysz w blogosferze, bo nie jest Ci dobrze. Poczekaj, może spadnie śnieg, czy możliwe, że wtedy będzie Ci lepiej?
OdpowiedzUsuńbo Ty mnie całkiem dobrze znasz.
Usuńprzypuszczam, że lepiej nie będzie. najbliższe miesiące zapowiadają się wielce gównianie.
nawet śnieżna biel nie pomoże.
Zawsze chciałam zobaczyć to zdjęcie w większym formacie. Wow.
OdpowiedzUsuńWitam, miło mi poinformować, że blog Twój uzyskał nominację i wyróżnienie w katalogu blogowym - nominowany przez inne blogerki, wybrany przez skład Blogrolli (no dobra, przeze mnie ;)) - katalogu blogowym.
OdpowiedzUsuńJeżeli jesteś zainteresowana, to zapraszam do zerknięcia tutaj: http://blogrolle.blogspot.com/2012/12/sobotni-przeglad-blogowy-blog-tygodnia.html
Wybieramy perełki, jesteś jedną z nich :)
Pozdrawiam
śliczna fryzura
OdpowiedzUsuńGratulacje,kochana!
OdpowiedzUsuńGdy przeczytalam wiersz, ale od razu pomyślalam sobie,ze coś nie teges u Ciebie. Nie chcialam jednak snuć czarnych wizji, i pierdyknęłam tekścik w wlosach... I to zdjęcie też bardzo wymowne,wyglądasz na nim na odosobnioną,samotną z wyboru. Mam nadzieję, że wkrótce wszystko się u Ciebie uloży, bo naprawdę jesteś perełką;)Życzę Ci tego z calego serducha;)
Czasami nasze konto rozchodu wyczerpie sie, bo z jakis powodow to przochodowe nie zostalo regularnie dopelniane. Aniu mam nadzieje, ze je juz podladowalas i ciesze sie, ze jestes znowu na blogu. Zagladalam do ciebie i sie martwilam ale juz jestes :)
OdpowiedzUsuńNo czasami akumulatory przestają działać i sił na cokolwiek brak, bo zewsząd łypie ślepami i dybie na człowieka wielki pech.
UsuńDziękuję za pamięć i troskę :*,to jest bardzo miłe. Jesteś kochana. już jest trochę lepiej, choć do normy to jeszcze wiele brakuje i może być ciężko.