Wrocław jest wyjątkowy. Dostojny i piękny z tymi wszystkimi cudownymi mostami. Wrocław jest spójny urbanistycznie, a jego mieszkańcy to ludzie uśmiechnięci i uprzejmi. I życzliwi. tak bezinteresownie pomocni.
(a tego mi tutaj brakuje)
Po wrocławskich ulicach oprowadzała nas Ewa z mężem. To wspaniali ludzie i choć nie są rdzennymi wrocławianami, to bardzo wpasowują się w serdeczny klimat miasta.
Niecałe dwa dni miałam przyjemność gościć we Wrocławiu, lecz już wiem, że bym mogła tam zamieszkać na stałe (no dobra, na pierwszym miejscu jest Bystrzyca ;) ) i nawet to ciężkie wilgotne powietrze dałabym radę wdychać. I w góry blisko! I Ewa, przy której umiem być prawdziwa. ja, z tym całym swoim popapraństwem w głowie.
Dobrze jest mieć przyjaciela. Przyjaciela, który nie wbija mi żądła z byle powodu. Kumpla, który po prostu jest i daje mi totalną swobodę bycia sobą.
Zapraszam do oglądania pstryków.:) uprzedzam: zdjęć jest sporo i kto spodziewa się prezentacji fatałaszków będzie rozczarowany. przykro mi. a właściwie... to wcale nie.
Ewa
wspólna degustacja pysznych (naprawdę pysznych) babeczek promocyjnych. niestety zapomniałam z jakiej cukierni, uch.
Archikatedra wrocławska na Ostrowie Tumskim
zakochane kłódki na Moście Tumskim
ech, gdzie te czasy, gdy telefonowało się z budki!
nie wiem czy ktoś kiedyś gdzieś zakochał się w Dworcu PKP.
ja odpłynęłam. ach i och i wow.
Widzę, że jakość zdjęć zeżarł dziś blogspot, nie wiem czym to jest spowodowane, ale mam nadzieję, że to tylko chwilowe.
Migawkami pstrykały: ja i Ewa ( i czasami mój m.)
Dziękuję za uwagę, lada dzień część druga.
:-)
pozdrawiam!


















Jeszcze mi się nie było we Wrocławiu, ale może uda mi się pospacerować jeszcze tamtejszymi uliczkami.
OdpowiedzUsuńCieszę się bardzo że masz takie przyjaciela z prawdziwego zdarzenia, możliwość obcowania z ludźmi, przy których nikogo nie udajemy i możemy w pełni być sobą, to rzadkość i cenna relacja.
Zachwycający ten Twój uśmiech jak zawsze, mega szczery.
Obie macie świetne buciorki!
Pozdrawiam Cie serdecznie.
Zatem życzę, byś kiedyś odwiedziła to miasto, bo naprawdę zachwyca.
UsuńSzczerze się szczerzę do Ciebie w odpowiedzi na tak miłe słowa, choć uśmiech ostatnio niewesoły bo walka z zębami coraz większa, tym razem górna jedynka mi wycięła numer i straciła nerwa. (armagiedon jakiś z tymi moimi zębami!)
Piękna fotorelacja :)
OdpowiedzUsuńLubię Cię podczytywać i jeszcze jedno - świetny masz kolor włosów!
ooo, bardzo mi miło Cię powitać w mych skromnych progach! Dziękuję pięknie za komentarz i pochwały! ;) :*
UsuńSwietne foty. Nie bylam jeszcze we Wr, ale po zdjeciach sadze, ze klimat podobny tu do tego, jaki panuje w moim Toruniu. A co do fatalaszkow - i coz po najpiekniejszych, jesli nie ma sie wiele do powiedzenia?
OdpowiedzUsuńTak tak, klimat bardzo podobny do toruńskiego. Myślę, że bardzo dobrze byś się czuła we Wrocławiu. :)
UsuńCiągle myślę o Twoich słowach z maila, dlatego nie odpisuję jeszcze, mam totalny bałagan i ciągle nie wiem co robić...Jednak Twoja informacja, że może uda nam się spotkać niebawem napawa mnie wielką radością!!!!!!!!!!Nie mogę się doczekać:)
OdpowiedzUsuńWidzę, że podróżujesz, super! Zadowolone wasze minki:)Chętnie bym dołączyła.
Mieszkałam kiedyś we Wrocławiu, ale się nie zadomowiłam, zabrakło mi może dobrego przewodnika;), a poza tym bardzo tęskniłam za domem. Dzisiaj jeżdżę tam z sentymentem. Prawdopodobnie będę na Deep Purple teraz 30 lipca we Wrocławiu, bo mąż gra przed, to sobie troszkę poodświeżam wspomnienia:)
A ja trzymam za Ciebie kciuki i .. no wiesz sama co myślę i czuję, nie będę pisać publicznie.
UsuńNo mam nadzieję, że się uda nam spotkać, jednakże termin wyjazdu trochę się przesunie, bo czeka mnie kilka dodatkowych wizyt u dentysty.
ta wizyta we Wrocławiu to była połączona z urlopem w Kotlinie:).
Oo, to szkoda, że nie udało Ci się zaaklimatyzować na tyle, by tam zostać na zawsze. Ale rozumiem, bo ja mam to samo tutaj, w pyrlandii.
Właśnie właśnie, widziałyśmy z Ewą plakaty koncertowe!! To niesamowite grać przed TAKIM zespołem! Życzę dużo pozytywnych wrażeń, dobrej energii koncertowej i niech Kruk da z siebie wszystko!
...ale fajne dziewczyny na zdjęciu! Cieszę się, że masz swojego przyjaciela Ewę, myślę, że łączy was wyjątkowa przyjaźń.
OdpowiedzUsuńCieszę się też, że ładujesz energie we Wrocławiu-tam jest potencjał pozytywnej atmosfery-dobrze nastraja to miasto!
Dobrze myślisz! ;-))
UsuńWrocław ma moc!
Piękne zdjęcia! Też uwielbiam Wrocław i wybieram się tam ciągle jak sójka za morze :(
OdpowiedzUsuńAle ostatnio przesiadałam się we Wrocławiu i znowu zachwycałam się dworce. Piękny!
Ruda Frela
Dzięki Ruda! To życzę Ci byś jak najszybciej pobyła w tym mieście dłużej niż tylko chwilę na dworcu! :D
Usuńbuziaki!
Czuję się zakłopotana po tylu miłych słowach ;) Dziękuję :*
OdpowiedzUsuńZgadzam się ze wszystkimi słowami o Wrocławiu :)
ps. Ja ciągle wspominam wspólne śmianie się z kaszlnięcia i ten samochód ze składanym dachem :))))
hehehe, kulturalnego kaszlnięcia pana żulka nic nie pobije! :D Szkoda, że ich nie nagrałam ;)
Usuńoj tam oj tam zakłopotana! przeca to sama prawda w czystej postaci ! :D :*
Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że kocham Wrocław. Zawsze z radością tam wracam, niedługo kolejna wycieczka :)
OdpowiedzUsuńoo, kolejna fanka tego miasta! :) Bardzo mnie to cieszy!
UsuńZatem przyjemności życzę na wycieczce! :)
Moje ulubione miasto. Przybyło tych kłódek! Dworzec to i ja uwielbiam za jego nową szatę. Chyba się powtarzam... Już za chwilę znów tam się znajdę, ale nie w celach turystycznych i troszkę się boję... No nieważne. Ważne,że się spotkałyście! Wyglądacie mi na bratnie dusze.
OdpowiedzUsuńNo to trzymam kciuki, mimo że nie wiem co to za cel tej wizyty we Wro, ale życzę Ci powodzenia i oby strach się ulotnił.
UsuńJeśli tak nas odbierasz, to bardzo miło, cieszę się, że to jest widoczne. :)
Kto nie ma zdjęcia przy fontannie? Reka do góry, ja mam ha!ha!...piękne zdjęcia, dziękuje za wycieczke po Wrocławiu...pozdrawiam i buziaki posyłam...
OdpowiedzUsuńhihi, zdjęcie przy fontannie obowiązkowe, a jakże! ;-)
Usuń:*
Rudzia, to już chyba mi się nie dziwisz, że chciałabym tam wrócić?:)) choć Ty jesteś w takiej samej sytuacji - mieszkasz tam, gdzie musisz, a nie gdzie chcesz;)
OdpowiedzUsuńwspaniałe zdjęcia!!!!!!