2013/07/24

Wrocław - part 1


Wrocław jest wyjątkowy. Dostojny i piękny z tymi wszystkimi cudownymi mostami. Wrocław jest spójny urbanistycznie, a jego mieszkańcy to ludzie uśmiechnięci i uprzejmi. I życzliwi. tak bezinteresownie pomocni.
(a tego mi tutaj brakuje

Po wrocławskich ulicach oprowadzała nas Ewa z mężem. To wspaniali ludzie i choć nie są rdzennymi wrocławianami, to bardzo wpasowują się w serdeczny klimat miasta.
Niecałe dwa dni miałam przyjemność gościć we Wrocławiu, lecz  już wiem, że bym mogła  tam zamieszkać na stałe (no dobra, na pierwszym miejscu jest Bystrzyca ;) ) i nawet to ciężkie wilgotne powietrze dałabym radę wdychać. I w góry blisko! I Ewa, przy której umiem być prawdziwa. ja, z tym całym swoim popapraństwem w głowie.
 Dobrze jest mieć przyjaciela. Przyjaciela, który nie wbija mi żądła z byle powodu. Kumpla, który po prostu jest i daje mi totalną swobodę bycia sobą.

Zapraszam do oglądania pstryków.:)  uprzedzam: zdjęć jest sporo i kto spodziewa się prezentacji fatałaszków będzie rozczarowany. przykro mi. a właściwie... to wcale nie.


 Ewa

wspólna degustacja pysznych (naprawdę pysznych) babeczek promocyjnych. niestety zapomniałam z jakiej cukierni, uch.
 Archikatedra wrocławska na Ostrowie Tumskim

zakochane kłódki na Moście Tumskim




ech, gdzie te czasy, gdy telefonowało się z budki!


nie wiem czy ktoś kiedyś gdzieś zakochał się w Dworcu PKP.
ja odpłynęłam. ach i och i wow.









Widzę, że jakość zdjęć zeżarł dziś blogspot, nie wiem czym to jest spowodowane, ale mam nadzieję, że to tylko chwilowe.

Migawkami pstrykały: ja i Ewa  ( i czasami mój m.)

Dziękuję za uwagę, lada dzień część druga.

:-)

pozdrawiam!


21 komentarzy:

  1. Jeszcze mi się nie było we Wrocławiu, ale może uda mi się pospacerować jeszcze tamtejszymi uliczkami.
    Cieszę się bardzo że masz takie przyjaciela z prawdziwego zdarzenia, możliwość obcowania z ludźmi, przy których nikogo nie udajemy i możemy w pełni być sobą, to rzadkość i cenna relacja.
    Zachwycający ten Twój uśmiech jak zawsze, mega szczery.

    Obie macie świetne buciorki!
    Pozdrawiam Cie serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem życzę, byś kiedyś odwiedziła to miasto, bo naprawdę zachwyca.
      Szczerze się szczerzę do Ciebie w odpowiedzi na tak miłe słowa, choć uśmiech ostatnio niewesoły bo walka z zębami coraz większa, tym razem górna jedynka mi wycięła numer i straciła nerwa. (armagiedon jakiś z tymi moimi zębami!)

      Usuń
  2. Piękna fotorelacja :)
    Lubię Cię podczytywać i jeszcze jedno - świetny masz kolor włosów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, bardzo mi miło Cię powitać w mych skromnych progach! Dziękuję pięknie za komentarz i pochwały! ;) :*

      Usuń
  3. Swietne foty. Nie bylam jeszcze we Wr, ale po zdjeciach sadze, ze klimat podobny tu do tego, jaki panuje w moim Toruniu. A co do fatalaszkow - i coz po najpiekniejszych, jesli nie ma sie wiele do powiedzenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, klimat bardzo podobny do toruńskiego. Myślę, że bardzo dobrze byś się czuła we Wrocławiu. :)

      Usuń
  4. Ciągle myślę o Twoich słowach z maila, dlatego nie odpisuję jeszcze, mam totalny bałagan i ciągle nie wiem co robić...Jednak Twoja informacja, że może uda nam się spotkać niebawem napawa mnie wielką radością!!!!!!!!!!Nie mogę się doczekać:)
    Widzę, że podróżujesz, super! Zadowolone wasze minki:)Chętnie bym dołączyła.
    Mieszkałam kiedyś we Wrocławiu, ale się nie zadomowiłam, zabrakło mi może dobrego przewodnika;), a poza tym bardzo tęskniłam za domem. Dzisiaj jeżdżę tam z sentymentem. Prawdopodobnie będę na Deep Purple teraz 30 lipca we Wrocławiu, bo mąż gra przed, to sobie troszkę poodświeżam wspomnienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja trzymam za Ciebie kciuki i .. no wiesz sama co myślę i czuję, nie będę pisać publicznie.
      No mam nadzieję, że się uda nam spotkać, jednakże termin wyjazdu trochę się przesunie, bo czeka mnie kilka dodatkowych wizyt u dentysty.
      ta wizyta we Wrocławiu to była połączona z urlopem w Kotlinie:).
      Oo, to szkoda, że nie udało Ci się zaaklimatyzować na tyle, by tam zostać na zawsze. Ale rozumiem, bo ja mam to samo tutaj, w pyrlandii.
      Właśnie właśnie, widziałyśmy z Ewą plakaty koncertowe!! To niesamowite grać przed TAKIM zespołem! Życzę dużo pozytywnych wrażeń, dobrej energii koncertowej i niech Kruk da z siebie wszystko!

      Usuń
  5. ...ale fajne dziewczyny na zdjęciu! Cieszę się, że masz swojego przyjaciela Ewę, myślę, że łączy was wyjątkowa przyjaźń.
    Cieszę się też, że ładujesz energie we Wrocławiu-tam jest potencjał pozytywnej atmosfery-dobrze nastraja to miasto!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia! Też uwielbiam Wrocław i wybieram się tam ciągle jak sójka za morze :(
    Ale ostatnio przesiadałam się we Wrocławiu i znowu zachwycałam się dworce. Piękny!
    Ruda Frela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ruda! To życzę Ci byś jak najszybciej pobyła w tym mieście dłużej niż tylko chwilę na dworcu! :D
      buziaki!

      Usuń
  7. Czuję się zakłopotana po tylu miłych słowach ;) Dziękuję :*
    Zgadzam się ze wszystkimi słowami o Wrocławiu :)

    ps. Ja ciągle wspominam wspólne śmianie się z kaszlnięcia i ten samochód ze składanym dachem :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe, kulturalnego kaszlnięcia pana żulka nic nie pobije! :D Szkoda, że ich nie nagrałam ;)
      oj tam oj tam zakłopotana! przeca to sama prawda w czystej postaci ! :D :*

      Usuń
  8. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że kocham Wrocław. Zawsze z radością tam wracam, niedługo kolejna wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo, kolejna fanka tego miasta! :) Bardzo mnie to cieszy!
      Zatem przyjemności życzę na wycieczce! :)

      Usuń
  9. Moje ulubione miasto. Przybyło tych kłódek! Dworzec to i ja uwielbiam za jego nową szatę. Chyba się powtarzam... Już za chwilę znów tam się znajdę, ale nie w celach turystycznych i troszkę się boję... No nieważne. Ważne,że się spotkałyście! Wyglądacie mi na bratnie dusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzymam kciuki, mimo że nie wiem co to za cel tej wizyty we Wro, ale życzę Ci powodzenia i oby strach się ulotnił.
      Jeśli tak nas odbierasz, to bardzo miło, cieszę się, że to jest widoczne. :)

      Usuń
  10. Kto nie ma zdjęcia przy fontannie? Reka do góry, ja mam ha!ha!...piękne zdjęcia, dziękuje za wycieczke po Wrocławiu...pozdrawiam i buziaki posyłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, zdjęcie przy fontannie obowiązkowe, a jakże! ;-)
      :*

      Usuń
  11. Rudzia, to już chyba mi się nie dziwisz, że chciałabym tam wrócić?:)) choć Ty jesteś w takiej samej sytuacji - mieszkasz tam, gdzie musisz, a nie gdzie chcesz;)
    wspaniałe zdjęcia!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...