Ostatnio często jestem w szoku, więc nadruk na
koszulce jest bardzo adekwatny do wyrazu mego zdziwienia.
Szczególnie mnie dziwią zachowania co niektórych osób. WTF?!
Lubię jasne sytuacje. Nie lubię
niedomówień. Męczy mnie to totalnie i wysysa resztki energii.
Chociaż... czasami lepiej nie wnikać.
Bezpieczniej. prawda?
A tak właściwie to tylko chciałam pochwalić się
koszulką. hyhy. Imieninowy prezent od przyjaciółki Izy ( pozdrowionka i
uściski :* ). I spodniami się chwalę. Pamiętacie co pisałam w tym poście ? Rury miały być na
jesieni, ale promocja w e-sklepie była, więc nie mogłam nie skorzystać. I można
by rzec, że lista się zmniejsza. A tu bobek prawda! Bo do listy doszły czerwone
szpile. Zatem polowanie czas zacząć!
Wszystkim życzę udanego tygodnia.
koszulka- prezent
spodnie - top secret
reszta- już była.
tak. właśnie. I'm a negative creep.






Co to za zdziwienie piękny Rudzielcu? Lisek świetnie do Ciebie pasuje (i nie mam na myśli liska chytruska! :D). Aaaaleee ja, Twoja martwiąca się o Ciebie koleżanka z małopolskich stron się pytam - co to za papieros? Nieładnie! (mamusia grozi palcem!)
OdpowiedzUsuń:**
a takie tam zdziwienie.. na ludzi. Coraz bardziej ich nie rozumiem, z wiekiem to mi się nasila. (albo oni mnie :P ). Nie ma co grozić, trza akceptować nałogowca :D. Jedni wpadają w zakupoholizm, inny w dragoholizm, a ja jaram faje. ;)
UsuńŚwietna koszulka!. Bardzo podobają mi się ubrania z ciekawymi i oryginalnymi nadrukami, ostatnio nawet nabyłam kilka koszulek i torby ;)
OdpowiedzUsuńDzięki bardzo!
Usuńtakie nabytki bardzo cieszą, no nie? uważam, że są o wiele ciekawsze niż to co proponują sieciówki, chociaż i tam można upolować czasem coś przyjemnego. :)
Ostra babka;)
OdpowiedzUsuńŚwietne spodnie, podkreślają Twoje szczupłe nogi:) Też lubię top secret on-line i też chodzą mi po głowie czerwone szpilki - jak znajdziesz daj znać;)
Rrrrr! ;)
UsuńDziękuję za komplement! Nogi wcale nie takie szczupłe, ale czarne rury dają radę, wyszczuplają hehe. Coś czuję, że jeszcze jakieś kupię, jak się nadarzy sposobność. Top secret jest spoko, dobre wyprze mają, a i gatunkowo dają radę.
Spoko, jeśli gdzieś wypatrzę czerwone szpile w dobrej cenie od razu dam cynk! :)
chyba zajrzę do To Secret, bo rurki baaardzo mnie się spodobały!!! fajny krój i te zameczki! no...do czerwonych szpili wyglądałby super!
OdpowiedzUsuńnapis sobie oczywiście przetłumaczyłam;) też myślę, że czasami lepiej nie wnikać;)
i nałogu, rzuć te papierochy! to samo powtarzam mej siostrze i nic nie pomaga;))
Zajrzyj zajrzyj, bo warto, szczególnie w okresie wyprzedaży, bo normalnie to uważam, że ceny sporo zawyżone.
UsuńNo widzisz Taro, widzisz jak ciężko z tymi fajurami.. brak silnej woli niestety, chociaż przyznaję się bez bicia, że lubię palić :P ,acz przydałoby się rzucić bo kondycja coraz gorsza. No co zrobić, nałogi są bezlitosne ;)
we Wrocku parę rzeczy kupiłam, jeszcze przydałoby się w Bydzi na wyprzedaże wyskoczyć:D
Usuńno...mój brat po paru latach Niepalenia, znowu wrócił do nałogu...ale Mariusz się trzyma:D
to podobno od tej woli właśnie zależy, jak Cię kiedyś najdzie, to rzucisz:))
No, właśnie, spadające gwiazdy wczoraj obserwowały moje wnuki / impreza w hipermarkecie/.
OdpowiedzUsuńCo do ludzi to wiadomo, lepiej nie wnikać.
Ty wyglądasz za to świetnie, bardszo Ci pasuje ta koszulka i spodnie. Powiem tak, super zgrabnie, pozazdrościć figury, ale cóż - młodość.
Masz pięknie pomalowane usta i pazurki.
Czerwone szpile marzą mi się od dawna ale jakoś tak...może teraz mi się uda...pozdrawiam, miłego dnia...
Mam nadzieję, że wnuki wypatrzyły sporo tych meteorytów, bo u mnie niebo było tak zasłonięte chmurami, że widziałam tylko dwie. Albo i aż ;), choć liczyłam na deszcz spadających gwiazd hehe.
UsuńDziękuję pięknie za tyle komplementów, rumienię się:).
Pani Basiu marzenia trzeba spełniać, więc życzę by te szpilki znalazły się rychło w Pani posiadaniu! :)
Rudzielec w szpilach, no no, nie moge sie doczekac. Boszszsz, jaka Tys zgrabniutka, swietnie leza na Tobie te rury.
OdpowiedzUsuńoo Nikki, nawet nie wiesz jak się cieszę na Twój widok. Bardzo mi miło, ze do mnie zajrzałaś.
UsuńDziękuję za Twój komentarz, cieszy mnie bardzo taka opinia! :D
Wyglądasz dziś zadziornie, tak z pazurem.
OdpowiedzUsuńMyślę, że wyraz twarzy też się do tego przyczynił...
Zdziw i duży zwis(nie męski) na wszystko...
Jak zwykle, jest przekaz!
o to chodziło :)
Usuńten wyraz twarzy to mój naturalny, na co dzień. zdaję sobie sprawę, że nie należy do najprzyjemniejszych, ale nie mogę ciągle chodzić z bananem na ustach, bo by mi szczęka ścierpła. ;)
Eluna, przekaz to podstawa!!
Widzę, że dzisiaj pokazałaś trochę pazurki. Czasem tak trzeba... Mnie najbardziej drażni w ludziach głupota i zazdrość. No cóż, etap zbawiania świata mam już za sobą... Na 5 zdjęciu masz piękny uśmiech i tak trzymaj! Lisek na bluzce uroczy... Pozdrawiam optymistycznie wbrew wszystkiemu!
OdpowiedzUsuńsęk w tym, że uśmiechanie zaczyna mnie męczyć. ja z natury jestem depresyjnym typem, takim 'bezuśmiechowym', więc często uśmiecham się na siłę, co by ludzi nie przestraszyć spojrzeniem mordercy ;-)) hehe. Czasem wychodzi, czasem .. jak widać :)
Usuńpozdrawiam serdecznie i dzięki za odwiedziny!!
koszulka superowa sama chętnie weszłabym w posiadanie takiej :)
OdpowiedzUsuńJa też wiele nie rozumiem np jak się czeka dobre pół roku na maila :p
chciałabym pomóc, lecz niestety nie znam źródła pochodzenia koszulki.
UsuńNo tak bywa, cóż mogę rzec - życie i takie tam. it's complicated. :P
Wyglądasz zabójczo, jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach (czerwone pazurki, usta i lisek-chytrusek).
OdpowiedzUsuńRzeczy mają to do siebie, że jak już je kupimy, nagle się okazuje, ze potrzebne sa do nich inne rzeczy, których nie mamy. Dlatego ostatnio staram się nie kupować ;) czerwone szpile to mój fetysz i marzenie nieosiągalne, bo nie umiem chodzić na szpilkach ;P
dzięki Angua:*
Usuńha, to prawda, ale wiesz co? u mnie zakup tych rurek akurat był bardzo przemyślany, bo w wyobraźni juz stworzyłam sobie kilka zestawów rury + płaskie obuwie+ powyciągane swetrzyska ( na które muszę zrobić polowanie w lumpach ), no i oczywiście zestaw nr 1 to rury i doctorki. Zazwyczaj przed dokonaniem zakupu tworzę w głowie zestawienia, ja to nazywam ''mielenie szafy'' czyli dobieram co może mi pasować, a co nie. jeśli większość rzeczy pasuje to kupuję daną rzecz. Chociaż zgadzam się, zawsze coś nowego jest potrzebne, bo nagle rodzi się jakaś nowa wizja, czasami bardzo zaskakująca.
Zachwyt i chęć posiadania czerwonych szpilek zrodził się kilka dni temu, gdy pokazałam przyjaciółce pewną sukienkę. Sukienkę z lat 70, którą kiedyś nosiła moja mama. Usłyszałam wiele pochwał na temat mnie w tej sukience i sugestię, że czerwone szpilki by pasowały do tej kiecy idealnie. Stąd moja nowa obsesja hehe.
Ej wiesz co, chyba się powtórzę, ale wierz mi, każdy jest w stanie nauczyć się chodzić na szpilkach. :D Ja też nie należę do mistrzów w tym temacie, czuję się niezręcznie nawet. Ale z drugiej strony, gdy się ustroję w te szpile, to czuję, że zmienia mi się postawa, nie garbię się i nie stawiam wielgachnych kroków na szerokość metra. Poza tym uważam, że fajnie jest coś kupić dla samego posiadania. Szpilki mogą mieć różne przeznaczenie... ;-) :P ,tak że ten tego... jeśli wpadną Ci gdzieś w oko czerwone obcasy to bierz bez zastanowienia. Marzenia trza spełniać ! ;D
Na razie ćwiczę na słupkach, są stabilniejsze i jakoś bezpieczniej się na nich czuję hehe.
UsuńTo tworzenie zestawów w głowie znam; mam w szafie taki czerwony topik z lumpka za 5 zł, do którego by idealnie pasowały własnie takie rurki i czerwone szpile - no ale jakos mi głupio do ciucha za 5 zeta dokupować dwie nowe rzeczy, więc na razie sobie leży ;)
i to się nazywa zdrowe podejście do zakupów. :D. topik nie ucieknie, a czerwień zawsze modna, więc niech sobie leży w tej szafie i czeka na swoją kolej. Byle nie za długo, bo teraz to już Cię widzę w wyobraźni w zestawie, który opisałaś i kurcze! to jest moc! :D
UsuńŁooooł, ale Ty wyglądasz z tą czerwienią na ustach! Ja bym pewnie wyglądała jak klaun:P Podziwiam se tylko te wszystkie piękne blade twarze z czerwonymi ustami i wzdycham ;) Tak samo jest ze szpilami, przymierzam się i przymierzam do kupna nowych, ale oczywiście wolę kupić kolejny wielki sweter czy trampy ;) Jestem mało kobieca, ale w sumie dobrze mi z tym;)
OdpowiedzUsuńKoszulka jest BOMBOWA, uśmiałam się!
A niedomówienia, szkoda gadać, bo mam do czynienia z nawarstwiającymi się niedomówieniami, które wywołają wielkie BUM... jak zwykle. Nienawidzę niejasnych sytuacji, wrrr! No, wyżyłam się ;)
A czarne rury są najlepsze, o! I cienkie fajury. I jesteś zgrabna jak ta lala! No, chyba tyle :P
No co Ty Ruda, jaki klaun! A próbowałaś kiedyś pomalować usta na czerwono? Ty nie wzdychaj ino maluj się i pokazuj! :D. Ja do niedawna czerwonej szminy unikałam jak ognia, ale gdy już się przekonałam to mrrr, kocham moje usta ;)
UsuńWeź ej, mało kobieca? a te sukienusie, a te spodenki, te dodatki, włosy piękne, ja tam widzę super babkę. A że trampki i swetry wielkie? ee tam w tym też wygląda się kobieco. Trzeba tylko umieć to nosić. A Ty umiesz.
łoho, użyłaś mojego ulubionego czasownika! ja to nienawidzę wszystkiego. nawet tego, że nienawidzę nienawidzić.
Dzięki za te komplimenta! miło! :*
Lubię Twoje zdjęcia bez uśmiechu, tak jak i swoje ;)
OdpowiedzUsuńNajlepsze są, prawda?
Usuńbojkot bananów! ;)
Popieram :)
UsuńRuda, do jasnej anielki, tym papierosem mi udowodniłaś, że ideałów nie ma. Ale tak poza tym zdjęciem to ślicznie wyglądasz:)
OdpowiedzUsuńłohoho, i bardzo się z tego cieszę, bo gdzie mi tam do ideału! ;-)
Usuńno co zrobić Mario, taki podły nałóg przypałętał się sto lat temu i nie daje odporu.
Ale powiem Ci w sekrecie ;), że ja bardzo lubię te swoje foty z fają. jakoś tak, wtedy po prostu widzę , żem prawdziwa ja. nieudawana.
Wyglądasz po prostu zabójczo...Jestem zakochana w tym wizerunku Ciebie!!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco z Radkowa pod granicą i mam nadzieję do zobaczenia zaraz:):*
a mnie zatkało aż, i rumieniec wyskoczył z zawstydzenia! Dziękuję! :*
Usuńodpozdrawiam z pyrków, mam nadzieję, że bawisz się wyśmienicie, włóczysz po górach i pstrykasz fajne foty i inspiracje pejzażowe czerpiesz do swoich prac!
z tym zobaczeniem jest obsuwa, ale damy radę, damy! :*
Ej, Rudzia, jesteś dziś taka seksowna w tych rurkach! Ino bez papierosa... Lisek już teraz zawsze będzie mi Lulkę przypominał, dzięki Tobie. Na te spodnie to sobie zapoluję chyba, a drogie były?
OdpowiedzUsuńłuuuuuu, to żeś mnie skomplemenciła, że normalnie frunę pod sufit! Serio serio.
UsuńLulka jest bardzo lisia, sama słodycz! :)))
(posłałam Ci mejla odnośnie spodni.)
mam nadzieję,że papieros tylko na potrzeby sesji,nie pasuje mi on do wizerunku kobiet świadomych
OdpowiedzUsuńGosiu papieros nie był na potrzeby sesji. Jestem nałogowym palaczem od lat 20 i świadomie wiem co robię. :P Nie ukrywam, że zaczyna mi to przeszkadzać, ale zerwać z paleniem jest bardzo bardzo trudno. A ja mam słabą wolę niestety, więc tylko na postanowieniach się kończy.
UsuńPrzepiękne zdjęcia, są takie nostalgiczne i mam wrażenie, że czuć na nich jesień.
OdpowiedzUsuńWyglądasz zabójczo, w sensie zabójczo zajebiście i świetnie Ci w tych ciuchach. Najbardziej podoba mi się zdjęcie 1 i oczywiście 2 ;)
ps. strasznie chciałabym zobaczyć tą sukienkę, ale bardziej Ciebie w sukience :)
dzięki Ewa :)
Usuńna jesień już wyczekuję z niecierpliwością, więc dobrze, że chociaż czuć na zdjęciach ;)
(może do września uda mi się zakupić szpilki ,to oblukasz mnie na żywo w tej kiecy :) )
Oj, Ruda, Ruda, lista zakupów nigdy się nie zmniejsza, to Kosmiczne Uniwersalne Prawo, czyli inaczej KUP.
OdpowiedzUsuńPięknie Ci i z zadziorem :) Nie umiem "nosić" czerwonych ust. A chciałabym.
Pozdrawiam :)
Ojacię, nie znałam tego skrótu! Boski! :D będę teraz często go rozwijać w rozmowach z mężem ;)
UsuńDziękuję za miłe słowa i cieszę się, że do mnie zaglądasz Aga! bardzo mi miło!
:*
ahahah zajebista bluzka ;) podoba mi się dopracowany makijaż !!!
OdpowiedzUsuńhehe, zajebista zajebista. Mam ochotę zakładać ją na siebie każdego dnia ;)
UsuńKoszulka genialna!! Rury - pierwsza klasa!! Wygladasz perfekt niby od niechcenia, ale wszystko idelanie gra!!;)
OdpowiedzUsuńDzięki Anula! taki był cel, od niechcenia, i widzę, że efekt osiągnęłam ;) Twa opinia mnie bardzo cieszy!
UsuńAniu patrze i patrze na ciebie i nie moge musze ci powiedziec wygladasz jak nastolatka, taka mlodziunka i piekna. Koszulka swietna kolezanka moim zdaniem trafila :). Pozdrawiam cie serdecznie!
OdpowiedzUsuńojoj, bardzo mi miło, że sprawiam takie wrażenie ( szczególnie tej młodziutkiej ;-D ). Ostatnio najlepiej czuję się w takich młodzieżowych ciuchach, chyba psychika płata mi psikusa i usilnie chce cofnąć się do lat 90 ;).
Usuńdzięki Aniu za odwiedziny, bardzo się cieszę, że do mnie nadal zaglądasz! uściski wielkie!
Świetna koszulka i spodnie. Idealnie do siebie pasują :) Zapuszczasz włosy czy pozostajesz przy takiej długości?
OdpowiedzUsuńDzięki:)
UsuńWłosy zapuszczam, choć strasznie mnie wkurza obecna długość, bo jest cholernie niewygodna i wiele przy tym roboty. No ale może wytrwam :)