Ostatnia część zdjęć z mej krótkiej podróży do Kotliny Kłodzkiej. Bez prezentacji zestawów/outfitów/ stylizacji, jak zwał tak zwał . Po prostu kilkanaście migawek z miejsc, które uznałam warte zapamiętania.
Leniwy Bystrzycki kocur ;-)
Brama Wodna
Rynek, Pomnik Trójcy Świętej.
Normalnie nie fotografuję się przy takich obiektach, bo nie mają dla mnie żadnego znaczenia, jednakże tupoczyniłam wyjątek głównie ze względów sentymentalnych : posiadam zdjęcie z 1998 roku, gdzie stoję w tym samym miejscu, więc trzeba było zrobić powtórkę z rozrywki ;-)
W tle widoczny sklep rybny, którego ujrzenie wywołało we mnie gromkie okrzyki radości ( !!! ) . Być może dlatego, że wiele rzeczy się w Bystrzycy zmieniło, zniknęło, a ten sklep rybny nadal na swoim miejscu ze zmienionym co prawda szyldem, (a właściwie bez szyldu) - teraz szybę wystawową zdobi naklejka z napisem informacyjnym.
... i 14 lat temu. :-)
Muzeum Zapałek
Jeśli ktoś z Was trafi w bystrzyckie strony, polecam zwiedzanie muzeum, jest tam mnóstwo przepięknie zachowanych zapalniczek, tysiące ( a może miliony nawet ;) ) cudownych etykiet zapałczanych z całego świata.
Bystrzycki leniuch. kadr nr 2 ;-)
Bystrzyca Dusznicka w Polanicy Zdrój
Kłodzko
Widok z Twierdzy Kłodzkiej
A na koniec Wam powiem, że prezentowane poniżej zastosowanie wobec kłótliwych bab winno być w wielu przypadkach nadal stosowane. O !

















