Cóż, przyznaję że mam lisie skrzywienie ;D. Lisy uwielbiam w każdej postaci, prócz tej wypchanej oczywiście. Za to szczerze nie znoszę myśliwych bo zabijają te zwierzęta (i różne inne też ). Owszem wiem, że trzeba ze względów ekonomicznych, gospodarczych, bla bla bla, ale wzbudza to we mnie wstręt i odrazę i nie rozumiem ludzi, którzy czerpią z polowań przyjemność i satysfakcję.
No ale cóż, każdy ma jakieś hobby, jedni zbierają znaczki, a inni strzelają do zwierząt.
Co kto lubi .
No ale cóż, każdy ma jakieś hobby, jedni zbierają znaczki, a inni strzelają do zwierząt.
Co kto lubi .
Ale ale...dość tych wynurzeń osobistych.
Wczorajszy wypad do marketu po spożywkę okazał się bardzo przyjemny i to wcale nie dlatego, że odeszłam od kasy z małym rachunkiem, co to to nie ! Kwota rachunku mnie lekko przybiła ( a jakże ! ), ale po wyjściu ze sklepu odkryłam, że w pobliżu mieści się mały uroczy park więc czym prędzej powędrowałam obadać teren i odstresować się po przebytej portfelowej traumie. Słońce nie smażyło, wiatr włosy rozwiewał, jeże odpoczywały, normalnie PEŁNIA SZCZĘŚCIA . :D
BONUS ;-)
Do posłuchania miłość moja wielka ( no tak ,jestem frusciantowym świrem, gdyby ktoś nie wiedział ) :





