Za żywymi kwiatami (ciętymi ) również nie przepadam, sentymentem darzę jedynie czerwone i białe goździki ( Komuno Wróć ! ), które niestety bardzo ciężko dorwać w kwiaciarniach. No dobra, jeszcze tulipany lubię.
Jednak i na mnie wpłynął w jakimś stopniu trend kwiatowy no i, w szafie znalazła się mini kiecka w róże i fiołki (brakuje tylko aniołków i całej reszty - pamiętacie tę rymowankę ? : '' Aniołek, fiołek, róża, bez, konwalia, balia, wściekły pies! '' ) .
Reszta odzienia stara : rowerowa bluzka z ubiegłego roku, buty również, i takie same - czarne pojawiły się TUTAJ . Rajstopy bardzo lubię i poszukuję identycznych, bo ta para już prawie na wykończeniu. A jeśli ktoś pyta, dlaczego w taki upał rajstopy noszę, to odpowiadam : raz, że muszę, dwa - lubię i nawet piekielna pogoda nie ma wpływu na moją decyzję .
two tone brogue ballet pumps - new look; skirt - tally weijl; ivory tights- gatta; top- house;
W słuchawkach brzmi Olafur Arnalds - odkryłam niedawno na YT i pokochałam jego kompozycje .





Ja najbardziej lubię kwiaty w doniczkach, te bezkwiatowe:D Na ciuchach lubię, ale żeby nie było tak na słodko całkiem. A rajtki są spoko, taka delikatna siatka dobrze mi się kojarzy. Okulary i bluzka-zabawne :D A ja lubię, jak w ciuchowaniu jest zabawnie:D
OdpowiedzUsuńNoo, doniczkowe to ja też. Szczególnie kaktusy, mam 'aż' 3 tej samej rasy. Kwiatowe w donicach nie dla mnie - wszystkie, które miałam zmarnowałam.
Usuńehkhem, ten tego( <- zapożyczam od Ciebie zwrot :D ) bo ciuchy to odzwierciedlenie charakteru w dużej mierze, nie ? ;)
Ja tez nie lubie miec golych nog, ale ostatnio pogoda w Szkocji szaleje i... mus to mus!Ja kwiatowe desenie lubię, ale też zależy,jakie, bo w niektorych nie czuje sie za dobrze.Z Twojego dzisiejszego zestawu ukradlabym absolutnie wszystko,bez wyjątku!Buty są przecudowne, takie bym baaaardzo chciala,a bluzka z rowerem...ahhh!
OdpowiedzUsuńA czy Szkocja przebiła w temperaturach nasz kraj ? ;) U nas wczoraj na termometrze w słońcu 40 stopni w południe. Ale ja jestem twarda :D
UsuńTo bardzo miły komplement, że Ci się absolutnie wszystko podoba ! :D
(buty ubiegłoroczne - jak luknęłam je na stronie NL to nie było rady, musiałam je mieć, fizia mam na ten typ,ale to wiesz, bo chyba tak samo jesteś sfiziowana ;-)) )
Szkocja jedynie w zimowych temperaturach w letnie miesiące przebija nasz kraj! jeszcze z tydzien temu zaledwie kilka st. na plusie,na spacer wychodzilam w rekawiczkach, a dziś, no proszę - pot po tylku leci. Pozdrawiam sfiziowanie;))
UsuńWiele nas łączy:
OdpowiedzUsuń1. Też byłam hippiską.
2. Do dziś bardzo lubię J. Morrisona (pomijając muzykę i poezję, to był kurde, nieziemsko przystojny;).
3. Mam podobną spódniczkę (Twoja ładniejsza, bo moja już mi się znudziła;).
4. Lubię goździki i komunistyczne klimaty, chociaż z dala od ideologii.
5. Jesteśmy rude.
Pominęłam coś?;))
:D:D:D
UsuńWiele wiele wyłapałaś tych połączeń ;) Pewnie znalazłoby się jeszcze kilka podobieństw,gdyby tak siąść i pogadać :D
A James, o tak nieziemsko przystojny był - zakochałam się w nim gdzieś bodaj w 2 może 3 klasie podstawówki ( bo Doorsów znałam już wcześniej i słuchałam, ale z naciskiem na Manzarka :D ) no i miłość trwa do teraz.
Spódniczek u Ciebie to wiele w szafie ( bo ja to 'Cię znam' prawie, że od początku bloga. Twego bloga :D ) więc ciekawi mnie, która to taka podobna :D
Komuna - się zgadzam .
O włosach nie wspomnę :D.
Ooo, ja tez bardzo lubię goździki! :) Motyw kwiatowy uwielbiam od zawsze, jakoś tak skradł moje serce już dawno, dlatego bardzo podoba mi się Twoja spódnica! Bluzkę to z miłą chęcią bym zakosiła i już nie oddała! :)
OdpowiedzUsuńRytmicznie tuptasz! :D
:D Bo goździki to chyba najbardziej urocze kwiaty ! A przede wszystkim dłuuuuugotrwałe i wiele nie potrzebują :D
UsuńDziękuję w imieniu spódniczki i bluzki i w swoim też ! ;-)
( hehe tuptam zawsze,nawet jeśli muzyki nie słyszę w formacie rzeczywistym, to mam ją w głowie. Taki tik ;D )
Twoje komentarze zawsze nastrajają mnie pozytywnie do życia! Dają wiarę w to, że istnieją ludzie, którzy posługują się zdaniami wielokrotnie złożonymi i nie boją się poświęcić odrobiny swojego czasu na przeczytanie notki, oglądnięcie zdjęć i napisanie dłuższego komentarza!
UsuńMusiałam przekopiować odpowiedź na Twój komentarz tutaj, bo już kiedyś Ci to miałam napisać. :)
Aaa i z miłą chęcią bym potuptała z Tobą! <3
Ech, dlaczego moje włosy nie chcą się tak ładnie układać... Zwłaszcza teraz, jak trochę urosły. A ja zamiast stąd iść, siedzę, gapię się na Ciebie i zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńRajstopy też lubię. Pewnie dlatego częściej chodzę w spódnicach zimą. Bo rajstopy :)
Eeee, to ja mam tak samo jak oglądam Ciebie na zdjęciach, to podziwiam Twoją fryzurę ! :D
UsuńA moje się układają w miarę, bo kilka dni temu fryzjer je doprowadził do porządku. Gdybyś mnie zobaczyła rano, zaraz po obudzeniu - ha ! wtedy wyglądam jakby piorun we mnie walnął ! lub od razu po umyciu ... - jak chłop z prlu, tylko beret nałożyć i pod budkę z piwskiem . Serio !
Ale co tam, co dnia pasty do włosów i inne mazidła idą w ruch, no i jakoś to wygląda i się trzyma na całe szczęście :D Choć miałam ambitny plan zapuszczania ,jednak nie sądzę, że prędko ten zamysł wprowadzę w życie :D
A z tą zimą to mam też tak samo ! Jesień, zima, wtedy kiecki idą w ruch !
:) racja, po spaniu i po umyciu włosy są szałowe :)
UsuńI zapuszczane :) Przerabiałam to już kilka razy, w najgorszych momentach wyglądam tak ;)
Javier całkiem niezłą fryzurę miał w tym filmie ,tak trochę na lata 60 :D
UsuńTaki fryz jeszcze nie jest zły hehe, bo można wyciąć trochę tył, jakąś asymetrie zrobić i gites, nie ma się kopernika na głowie ;) . Dla mnie najgorsze zapuszczanie do okolic żuchwy,wyrównanie cieniowania :/ .
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Usuńp.s
Usuńi gdy zapuszczam wyglądam TAK lub TAK - tak jest rano .
człowiek z linków ;D wybrany celowo oczywiście, ze względu na 'charakterystyczne rysy twarzy' jak to moja Mam kiedyś porównała... ;D
dreptające butki:D:D:D no i wiadomo...jest fajowo! z poczuciem humoru:D
OdpowiedzUsuńkoszulkę z rowerem zabieram!
ostatnio oglądałam na kanale Historia festiwal opolski sprzed lat...jak zobaczyłam te wręczane, pojedyńcze gożdziki na chudych łodyżkach...to się rozczuliłam...wszak, to ma młodość...;))))
Noo jakiś akcent humorystyczny musi być ;D
UsuńAa rowerowego trykota nie oddam. Ba ! napiszę, że mam jeszcze jeden taki sam - tylko niebieski ( taki spłowiały niebieski, to jeszcze ujdzie hehe, bo ja nie lubię niebieskiego, jak wiesz :D ).
Noooo ! hehe, Twoja młodość te goździki ! moja też jeszcze, na szczęście ! ;)
Twoje, to chyba dzieciństwo;))
Usuńwiem, wiem...jak ja zielonego...choć zaczynam się przekonywać:D
tak to bywa ,że moda jak bumerang powraca, tak średnio co 20 lat ? różnie, w zależności co i kiedy, kwiaty to chyba głównie z kreacjami lat 60-70 mi się kojarzą, trochę tak jak piszesz z hipisowskim lookiem
OdpowiedzUsuńi znów mamy kwiaty dostępne na odzieży w różnych wariantach, niektóre tragiczne, inne znakomite, twoja spódniczka mi się podoba, całość wygląda ładnie i lekko, podoba mi się także ,że widać ,iż podchodzisz do tego z luzem, tak trzymać
pozdrawiam
No bywa bywa :) Teraz to wszystko się już miesza, każdy styl dozwolony :)
UsuńDzięki za opinię !
Ładna spódniczka i dobrze prezentuje się z rajstopami :)
OdpowiedzUsuń:D
UsuńNa całe szczęście ! ;-)))
tup tup tup ;) świetne buty masz!
OdpowiedzUsuńa ja bardzo lubię motyw kwiatowy, szczególnym sentymentem darzę różę (i te na tkaninie, na rabatce, w wazonie, w konfiturze i flakonie;)) urocza spódniczka
Dziękuję serdecznie ! Miło mi, że spódniczka i buty trafiły w Twe gusta ! :D
UsuńA ja z kolei jestem Twoim zupełnym przeciwieństwem w dzisiejszym temacie - wzory kwiatowe uwieeeelbiam, goździków nie znoszę, gołe nogi mam nawet do pracy (swoją drogą, znów jestem szalenie ciekawa, czemu to musisz nosić te rajtki?). Reszta się zgadza :-) Bluzka naj naj naj w tym zestawie, ale z chęcią cały bym powieliła, z wyjątkiem tych piekielnych rajstop. I jeszcze zdradź mi sposób na taką gładką cerę jaką posiadasz!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńBrak przeciwieństw na świecie = nuda :D
UsuńO rajstopach mogę opowiedzieć na maila.
haha,a gładka cera to efekt podkładu, pudru i fotoszopa :D, (choć ogólnie nie narzekam i cieszę się, że po 30tce jeszcze jakoś się trzymam) ale zawsze jednak wymaga drobnych korekt, szczególnie wiosną ,kiedy wszystko pyli i latem, bo wtedy sebum wydziela się ze zdwojoną siłą .
Sliczny zestawik.Barzdo mi sie podoba t-shirt zestawiony z kwiatowa spodniczka i te buciki :-) rewelacja.
OdpowiedzUsuńxoxo
Bardzo mi miło i dziękuję :))
Usuńkrólestwo za bluzkę z rowerem! :) w ogóle cała stylizacja jest taka taka...taka, że ach! :) chociaż ja bym pewnie założyła balerinki, ale to ja, a nie Ty :) pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń:))
UsuńA ja 'achnie' dziękuję ;D.
Wiesz, że balerinki były w planach, ale ostatecznie padło na te buty. Choć właściwie one są balerinami :D
Kurczę kurczę, wyglądasz fantastycznie! Koszulka mnie urzekła, jak i cała Twoja osoba i blog :)
OdpowiedzUsuńOj będę tu zaglądać częściej, obserwuję, to pewne! ;))
Cieszę się bardzo, że rzucam na ludzi uroki ;D
UsuńDziękuję przemiło !
wyglądasz cudownie!
OdpowiedzUsuńwszystko mi się bardzo podoba!
zapraszam.
Dziękuję :)
UsuńI zajrzę, przy okazji.
uwielbiam <3
OdpowiedzUsuńooo matko...uduszę i wszystko ukradnę!!!jak możesz mnie tak zadręczać tyloma pięknymi rzeczami, torebka, buty, bluzka, no może spódniczka dla mnie za krótka, ale wzór cudo:)hlip
OdpowiedzUsuńale cieszę się że ładnie wyglądasz i wcale nie jestem złowieszczo zazdrosna:)
też mam hipisowe czasy za sobą, z tego okresu zostało mi trochę kwiatków i mąż;)
Kradnij,a co tam ! :D
Usuń(zazdrość ma swoje plusy,na szczęście, nie tylko minusy :D. Bo gdy czegoś zazdrościmy, to pobudza nas do działania ;))) )
Aaa widzisz, a u mnie z czasów hipisowania została chyba tylko miłość do muzyki i papierochowy nałóg ;D .
Pięknie wyglądasz i miodzio t-shirt :))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
:D Dzięki !
Usuń( i, jak ja dawno nie słyszałam tego określenia ''miodzio'' ! :D:D )
Teraz mnie zaciekawiłaś o co może chodzić z tymi rajtkami :) Ja jestem przeszczęśliwa, gdy mogę nosić gołe nogi :) Rajstop nie znoszę, bo nie potrafię sobie kupić dobrego rozmiaru. Ciągle z jakiegoś powodu mi spadają, chyba jestem za wysoka i za ten teges na raz by znaleźć te idealne :D Chociaż z zimowymi mam mniejszy problem niż z tymi przeźroczystymi. Dlatego tak bardzo lubię legginsy, prawie zawsze dobrze leżą :)
OdpowiedzUsuńTwoje rajstopy bardzo mi się podobają jak i cały zestaw! Jest po prostu prześliczny :)
hehe, no są pewne powody :).
UsuńA właśnie, ja też wolę te grubsze . Tzn lepiej się dopasowują do ciała. Z cienkimi mam czasem problemy :/ ,widzisz, jakieś pocieszenie - nie jesteś sama :). A ja legginsów nie mam w ogóle :D ! Ostatni raz miałam na sobie kilkanaście lat temu - w podstawówce, wtedy jeszcze mówiono na to 'getry ' hehehe.
Dziękuję za przemiłe słowa !! ;*
cudowne okulary i torebka :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Julka :)
Cieszę mnie, że się podobają ! :D
Usuńświetny zestaw, urocz i dziewczęco, kwiaty jasne rajstopy, fajny nadruk na bluzce - kumulacja tego co lubię:)
OdpowiedzUsuńAdorable pictures!
OdpowiedzUsuńlove your hair!kisses from Italy
OdpowiedzUsuń