Zimno.
To już nie jest piękna polska jesień z temperaturą plus 20. To prawdziwie jesienna polska pogoda z okropnymi wiatrami, których moja głowa nie znosi. Na ratunek zmarzniętej głowie przybywają berety , moje ulubione nakrycia głowy.
Słów kilka o mym odzieniu. Kurtkę dostałam w prezencie na imieniny, wisiała sobie w szafie od lipca i czekała na lepsze ( chłodniejsze) czasy. Okulary - spodobały mi się ( czyt. zainspirowała mnie nimi :D ) u Nutmeg , więc sprawiłam sobie takie same ( mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe).
Jakiś czas temu Tara ( dzięki za nominację ;-) )zaprosiła mnie do zabawy Versatile Blogger. Muszę więc trochę się uzewnętrznić i napisać 7 faktów o których nigdy na blogu nie wspominałam.
1. Nie znoszę/nie cierpię/ nie rozumiem i nie śmieszą mnie kabarety.
2. Mam motylofobię - panicznie boję i brzydzę się motyli.
3. Mam wiele innych fobii ( o których nie będę tu pisać, bo zbyt wiele czasu by to zajęło.)
4. Jestem fanką 2 seriali, których niestety produkcję zakończono : Detektyw Monk ( zbieram również kolekcję książek kryminalnych o Monku autorstwa Lee Goldberga ) i House M.D.; uwielbiam filmy s-f i fantasy, ale nie pogardzę też dobrą komedią.( brytyjskie najlepsze).
5. Moja uśmiechnięta gęba, którą zazwyczaj prezentuję na zdjęciach to pozory. Mój naturalny wyraz twarzy jest taki . Dokładniej widać TUTAJ .
6. Przeklinam jak szewc.
7. Bezwarunkowo uwielbiam spaghetti bolognese .
Podobno trzeba przekazać/nominować dalej. Do zabawy zapraszam : Angua, a o tak, z ciekawości. :D
'' I`m not like them
But I can pretend
The sun is gone
But I have a light
The day is done
But I`m having fun
I think I'm dumb,
or maybe just happy,
Think I'm just happy ''





Kocham berety, a ten, ktory masz, to jakies totalne szalenstwo, piekny jest, a ten kolor! Zielonego kompletu od zawsze Ci zazdroscilam, tak ladnie wygląda z Twą rudą czupryną.Zarcik z Twoją podobizną rozsmieszyl mnie bardzo, ale nie mysl, ze tak wyglądasz, slicznotko! Piekne masz doktorki, tez rozwazam kupno na jesien, ale jeszcze nie wybralam modelu. Buziaki;)
OdpowiedzUsuńoj tak tak, totalne szaleństwo :D
UsuńNikki to wcale nie żarcik, centralnie mam taki wyraz twarzy jak Ron. tak taki... ścierpnięty :D. i identycznie ludzi mierzę, jak Ron na tym gifie. :P
oj, to rozważaj szybko i kupuj martensy, z resztą sama wiesz, że nie pożałujesz :))
;*
Widzę, że sezon czapkowo-beretowo-kominowy rozpoczął się na dobre. I wcale się nie dziwię, takie wietrzysko i zimno, brr. Nie wiedziałam, że Sivka tak się nudzi, że dzierga berety na prawo i lewo ;-) Oczywiście wiem, że to wyjątkowo dla Ciebie. Kłamczucha z Ciebie, moja droga, bo ciągle twierdzisz, że lata wyryły na Twojej buźce swoje ścieżki, a to nieprawda! Dowodem są te wyjątkowe zbliżenia.
OdpowiedzUsuńNo wiesz! "Się nudzi"... Foch!
UsuńGrumpy, żadna kłamczucha :D. Zbliżenia są podrasowane dobrym światłem i fotoszopem, przeca wiesz.
UsuńEeee tam, jakoś nie wierzę, nie widać nadmiaru obróbki.
Usuńoj Ruda, Ruda jak Ty pięknie wyglądasz i to w każdej stylizacji! berecik i okulary super wyglądają:) w ogóle same ochy i achy:) Sivka mega zdolna:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękować dziękować za takie miłe słowa. ;*
UsuńJak pięknie wyglądasz w Sivkowym berecie!!! Bardzo fajna kolorystyczna kreacja, w ogóle nie widać żeś smutas...Ja ogólnie nie przepadam za nakryciami głowy, ciężko dobieram coś w czym czuję się dobrze. Berety są cudne, mam nawet kilka, ale kurczaki...rzadko chodzę:)
OdpowiedzUsuńNie widać, żem smutas, bo dobry ze mnie udawacz. A poza tym taka bomba kolorystyczna potrafi trochę człowiekowi poprawić humor ;D.
UsuńHmm, jak nie zobaczę ( znów hehe ) to nie potwierdzę, czy dobrze wyglądasz czy źle. Jednak najlepiej by było się spotkać w realu i ocenić,ech.. może kiedyś nam się uda ! :D
Kurde, ale mi reklamę "palnęłaś"! Niejedna pomyśli, że to jednak post sponsorowany:)) Oczywiście jestem otwarta na dalszą współpracę (tak się nuuuuudzę:P)
OdpowiedzUsuńMonk jest zajebisty! Mina skrzywiona to jedna z moich ulubionych (znaczy mina pełna wściekłości i oburzenia, które mnie ostatnio nie opuszcza. O, nawet teraz ją mam, nie wiedzieć czemu...)I mam pytanie natury technicznej - w czym obrabiasz foty???
Uściski! Jak tylko wygospodaruję troszkę więcej czasu, to Ci coś skrobnę "na osobności"!
REKLAMA DŹWIGNIĄ HANDLU ! hehe
UsuńNiech se myślą co chcą ;)). No i oczywiście, spodziewaj się wkrótce zamówienia ode mnie, bo już se wymyśliłam komin :P ,więc gdybyś się bardzo nudziła, to będziesz mieć zajęcie ;-)))
Wiesz, z tymi minami to tak jest, że z czasem zostają już na twarzach, przylgnięte i ciężko je zmienić na inną, taką bardziej ludzką? hehe, choć uważam, że te grymasy pełne oburzenia i wkurwów wcale nie są nieludzkie a normalne i przynajmniej niekłamliwe.
foty obrabiam w fotoszopie cs5.
spoko spoko, to czekam na priva :D ;*
No właśnie, normalne i niekłamliwe. Miałam kiedyś na studiach koleżankę: idealną, na 5+, bez nałogów, nie przeklinała, śliczniutką, milutką i uśmiechniętą. Ktoś mnie zapytał, dlaczego tak jej nie lubię. Zupełnie nic do niej nic miałam poza tym, że była dla mnie niewiarygodna.
UsuńOkularów nie mam za złe, wprost przeciwnie - do dla mnie bardzo miłe! :) Ty bardziej, że są super i super wyglądasz :)
Kabarety też mnie nie śmieszą, w ogóle nie rozumiem, że kogoś mogą śmieszyć. Ale inni pewnie nie rozumieją, że śmieszą mnie złośliwości ;) (pewnych granicach).
Aha, i oczywiście nie klnę jak szewc, bo ja, kurwa, kulturalna jestem ;)
Ja też znam takie osoby. Ale tylko znam. Nie spoufalam się z nimi, bo to zupełnie nie moja bajka.
UsuńDzięki za akceptację okularową :D
No widzisz, już nie pierwszy raz stwierdzam, że łączy nas wiele ;D
Ja i nuda, weź... Kiedy to było!
OdpowiedzUsuńwiem wiem. winno być '' więc gdybyś się bardzo 'nuuuudziła', to będziesz mieć zajęcie''. zapomniałam ująć to w cudzysłów.
UsuńAAAA! Genialne połączenie kolorów! :D I jak tu się nie cieszyć :) Chociaż ja na zdjęciach mam zwykle minę depresyjno-obrażoną. Też uważam, że to u ludzi naturalne :P
OdpowiedzUsuńZa nominację dziękować, dziękować :D To będę musiała spiąć pośladki i się wysilić, żeby godnie odpowiedzieć na takie zaproszenie ;)
Angua, ale u Ciebie depresyjno obrażone miny wyglądają naprawdę dobrze :D, a moje są skwaszone, no takie typowo Ronowe , zupełnie nie nadają się do publikacji. Mój naturalny wyraz twarzy jest dość odpychający, choć nie powiem, często się to przydaje hehe.
UsuńBardzo proszę :D i czekam na wpis informacyjny ;D
To masz zestaw całkiem sponsorowany ;) Kurcze podoba mi się, taki rockowy! Te glany... ach!!!!! Fajny styl! Oj fajny :)
OdpowiedzUsuńEch, jak ja bym chciała by tak dla mnie ktoś przysiadł i zrobił coś co można potem nosić :) Jak byłam mała to babcia mi dużo robiła na drutach, teraz już wzrok nie ten i muszę się zadowalać tym, co sklepowe... czyli akrylowe. A taki szalik zrobiony z sercem od koleżanki to naprawdę wielkie coś :) I takie ładne :)
To strasznie dziwne, ale mamy identyczne wyrazy twarzy, gdy nikt na nas nie celuje obiektywem :D :D :D
Dzięki wielkie za miłe słowa odnośnie mego wyglądu :D
UsuńAsia, z tego co mi wiadomo, to Sivka przyjmuje zamówienia od ludzi, więc jeśli tylko masz ochotę na coś pięknego, wełnianego, to pisz maila, pewnie się dogadacie :D ( mam nadzieję, że Siva nie ma mi za złe, że tak w Jej imieniu się panoszę hehe ). Cenowo bardzo przystępnie, a satysfakcja gwarantowana, nie to co w sklepach- nigdy nie wiesz na co trafisz :)))
te wyrazy twarzy to wnioskuję po komentarzach, że większość z nas ma w realu hehehe.
Sivka nie ma za złe. Byłaby głupia, gdyby miała. A zamówienia chętnie przyjmę, bo lubię robić wiedząc dla kogo - dlatego m.in. nie robię do sklepów,gdzie nie wiadomo, kto kupi. Śmiało, nie gryzę :D
UsuńI love all the colors in your outfit!
OdpowiedzUsuńThank you, Lily! I am very happy that you are visiting my blog!
UsuńKupuję Cię w całości w takim rockowym wydaniu, miodowym berecie (kolor stworzony dla Ciebie!). Dobrze, że nie zabrakło kolorowych rurek (chodzi o spodnie;).
OdpowiedzUsuńJestem fanką złotego środka i nie chciałabym żebym na starość zmarszczki ułożyły mi się na stałe w grymas wkurwienia na twarzy, jednak to trochę szpeci;)
Lubię radość życia i uśmiechniętych ludzi, tak po prostu. Dzisiaj jechałam autem i problemem na głowie, a taki nastolatek z chodnika uśmiechnął się ślicznie i życie od razu stało się znośniejsze:))
Ciężko mi się rozstać z kolorowymi portkami ;))
Usuńha, no widzisz, ja też bym nie chciała na starość wyglądać jak tetryk ;), ale wszystko ku temu zmierza :P. Fakt, uśmiech prawdziwy, od serca wiele daje, niestety mało jest ludzi, którzy uśmiechają się tak o, od siebie. Lubię uśmiechy, które trwają, pozostają na twarzy jeszcze kilka sekund, a nie sztucznego dwusekundowego banana ;).Lubię, gdy ludzie uśmiechają się oczami, choć sama też rzadko mam powody, by to robić. Ale cieszy mnie Twoje podejście do życia, bo cenię ludzi, którzy są prawdziwie szczęśliwi. (wiele się można od nich nauczyć :))) )
Ooosz kurde! Ale masz świetny beret, też chcę taki! :) Genialnie leży i świetny kolor, jest dla Ciebie stworzony, ja bym go na Twoim miejscu nigdy nie ściągała! :) Kurde, ja też uwielbiam detektywa Monka i jego dziwne fobie, zwłaszcza te "dotykowe", każdy odcinek to dla mnie cała masa śmiechu, jeszcze lepsza, niż we wspomnianych przez Ciebie kabaretach. :D Fajnie się dowiedzieć takich ciekawostek, proszę o więcej i zdecydowanie więcej takich wpisów sponsorowanych u innych blogerek! :)
OdpowiedzUsuńJak taki beret chcesz to wiesz gdzie uderzać. :D
UsuńMonka albo się kocha albo nienawidzi ;D:D. Ja w tym serialu odnajduję siebie, no, prócz zdolności genialnej dedukcji, bo w tym jestem przeciętna hehe.
Jest komentarz od Rudej = post udany! :) Zawsze tak wyczekuję, wyczekuję, zresztą tak samo jak moja, druga (lepsza!) połówka. To tez racja, trzeba mieć wrodzoną lub wyuczoną zdolność do dobierania ciuchów. Ja np. w swojej szafie nie mam zbyt wielu patałaszków, czasami mi się uda coś wymyślić, czasami nie, alee.. jak czytam, że jakaś blogera ma 20 marynarek to mi ręcę opadają. :)
Usuńłooo no to mi teraz komplement sprawiłaś ! ;*
UsuńNo tak tak, bo wcale nie trzeba mieć ogromnej ilości rzeczy by tworzyć naprawdę ciekawe zestawy. Ja w mojej szafie mam minimalną ilość ubrań i dodatków, ale kombinuję, dobieram, mieszam i uważam, że całkiem nieźle to wychodzi. Zresztą to samo zdanie mam o Tobie, umiesz stworzyć zestaw, który pasuje do Ciebie kolorystycznie, wyraża Twoją osobowość, wyglądasz w rzeczach które prezentujesz bardzo dobrze. A niektóre kobiety niestety są chyba niewidome.
Wchodzę któryśnasty raz na Twojego bloga,żeby zostawić właściwy komentarz na temat ramoneski i ciągle piszę nie na temat!!!! Bo jest zajebiście wykurwista! Jak szewc, do szewca powiedziałam:D
OdpowiedzUsuńbo tyle tu do obgadania jest, że się nie da w jednym komentarzu ;-)))
UsuńDzięki i powiem Tobie, że też tak uważam !!! :D
ale to pierwsze zdjęcie jest piękne!
OdpowiedzUsuńja tez dziergam barety,potem córa chodzi
dziękuję dziękuję ! :D przyznam, że też mi się podoba, świetnie światło zagrało :)
Usuńja chciałabym umieć dziergać, niestety talentu do tego nie mam, próbowałam, nie wychodzi. Tak że szacun za dzierganie ! :D
No proszę! Zaglądałam tu już kilka razy, zerkałam na zdjęcia, ale przeczytać, ani napisać nie miałam czasu. Za to myślałam, gdzież to dostałaś taki piękny beret - a to Sivki jest robota :) No, nie powiem, zazdroszczę, szczególnie nie mnie w beretach jakoś nie do twarzy. Mogę tylko powzdychać - aaach :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyglądasz, a w wyraz twarzy - wybacz - nie wierzę :))
Ee tam, to ja nie wierzę, że w beretach Tobie nie do twarzy. :D Ja nie mogę beretów nosić tak typowo ''na francuzkę'' ;-) ( nie wiem czy jest na to fachowe nazewnictwo hehe), bo wyglądam jak 'wieś śpiewa i tańczy' :D, ale gdy założę tak na tył głowy to jest całkiem spoko :D
UsuńA jeśli chodzi o mój naturalny wyraz twarzy - musisz uwierzyć na słowo. :)
śliczny sweter ;)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy blog ;)
OdpowiedzUsuńŚwietne zdjęcia- napełniają mnie optymizmem to chyba zasługa Twojego szczerego uśmiechu ;)
Świetna stylizacja mix kolorów wyszedł bardzo ciekawie.
Pozdrawiam a w wolnej chwili zapraszam do siebie. ;)
Nie moge sie napatrzec na te piekne kolory i na twoja twarz, ale ty jestes sliczna! oczywiscie bez podtekstow ha ha szczerze i z serca masz przepiekna twarz :) ale to juz ci kiedys pisalam :) ale nie mogla sie oprzec. Sivka nasza jest niesamowita szkoda, ze ja tak daleko mieszkam, bo mam ochote na komin w wykonaniu Sivki.
OdpowiedzUsuńojej ! Aniu, Twój komplement jest dla mnie ogromną radością, bo powiem Tobie, że bardzo rzadko słyszę takie słowa :D. (najczęściej słyszę, że mam sympatyczny uśmiech ;D i właściwie chyba to racja ;D. Choć śliczna chciałabym być. no nie zawsze, ale czasami ;)))) ). Oj tak Sivka jest niesamowita, pod każdym względem ! Szkoda, szkoda, że dzieli Was tysiące kilometrów, bo z pewnością Siva by udziergała coś dla Ciebie.
UsuńPowiedz mi jeszcze jesli mozesz jakiego aparatu fotograficznego uzywasz, bo zdjecia sa tak czyste i piekne, ze jeszcze raz sobie popatrzylam :)
Usuń