2012/10/09

Yellow beret

Zimno.
To już  nie jest piękna polska jesień z temperaturą plus 20. To prawdziwie jesienna polska pogoda z okropnymi wiatrami, których moja głowa nie znosi. Na ratunek zmarzniętej głowie przybywają berety , moje ulubione nakrycia głowy.

Słów kilka o mym odzieniu. Kurtkę dostałam w prezencie na imieniny, wisiała sobie w szafie od lipca i czekała na lepsze ( chłodniejsze) czasy. Okulary - spodobały mi się ( czyt. zainspirowała mnie nimi :D ) u  Nutmeg , więc sprawiłam sobie takie same ( mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe).

Jakiś czas temu Tara ( dzięki za nominację ;-) )zaprosiła mnie do zabawy Versatile Blogger. Muszę więc  trochę  się uzewnętrznić i napisać 7 faktów o których nigdy na blogu nie wspominałam.

1. Nie znoszę/nie cierpię/ nie rozumiem i nie śmieszą mnie kabarety.
2. Mam motylofobię - panicznie boję i brzydzę się motyli.
3. Mam wiele innych fobii ( o których nie będę tu pisać, bo zbyt wiele czasu by to zajęło.)
4. Jestem fanką 2 seriali, których niestety produkcję zakończono : Detektyw Monk ( zbieram również kolekcję książek kryminalnych o Monku autorstwa Lee Goldberga ) i House M.D.; uwielbiam filmy s-f i fantasy, ale nie pogardzę też dobrą komedią.( brytyjskie najlepsze).
5. Moja uśmiechnięta gęba, którą zazwyczaj prezentuję na zdjęciach to pozory. Mój naturalny wyraz twarzy jest taki . Dokładniej widać TUTAJ .
6. Przeklinam jak szewc.
7. Bezwarunkowo uwielbiam spaghetti bolognese .

Podobno trzeba przekazać/nominować dalej. Do zabawy zapraszam :  Angua, a o tak, z ciekawości. :D



'' I`m not like them
But I can pretend
The sun is gone
But I have a light
The day is done
But I`m having fun

I think I'm dumb,
or maybe just happy,
Think I'm just happy ''



40 komentarzy:

  1. Kocham berety, a ten, ktory masz, to jakies totalne szalenstwo, piekny jest, a ten kolor! Zielonego kompletu od zawsze Ci zazdroscilam, tak ladnie wygląda z Twą rudą czupryną.Zarcik z Twoją podobizną rozsmieszyl mnie bardzo, ale nie mysl, ze tak wyglądasz, slicznotko! Piekne masz doktorki, tez rozwazam kupno na jesien, ale jeszcze nie wybralam modelu. Buziaki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak tak, totalne szaleństwo :D
      Nikki to wcale nie żarcik, centralnie mam taki wyraz twarzy jak Ron. tak taki... ścierpnięty :D. i identycznie ludzi mierzę, jak Ron na tym gifie. :P
      oj, to rozważaj szybko i kupuj martensy, z resztą sama wiesz, że nie pożałujesz :))
      ;*

      Usuń
  2. Widzę, że sezon czapkowo-beretowo-kominowy rozpoczął się na dobre. I wcale się nie dziwię, takie wietrzysko i zimno, brr. Nie wiedziałam, że Sivka tak się nudzi, że dzierga berety na prawo i lewo ;-) Oczywiście wiem, że to wyjątkowo dla Ciebie. Kłamczucha z Ciebie, moja droga, bo ciągle twierdzisz, że lata wyryły na Twojej buźce swoje ścieżki, a to nieprawda! Dowodem są te wyjątkowe zbliżenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz! "Się nudzi"... Foch!

      Usuń
    2. Grumpy, żadna kłamczucha :D. Zbliżenia są podrasowane dobrym światłem i fotoszopem, przeca wiesz.

      Usuń
    3. Eeee tam, jakoś nie wierzę, nie widać nadmiaru obróbki.

      Usuń
  3. oj Ruda, Ruda jak Ty pięknie wyglądasz i to w każdej stylizacji! berecik i okulary super wyglądają:) w ogóle same ochy i achy:) Sivka mega zdolna:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie wyglądasz w Sivkowym berecie!!! Bardzo fajna kolorystyczna kreacja, w ogóle nie widać żeś smutas...Ja ogólnie nie przepadam za nakryciami głowy, ciężko dobieram coś w czym czuję się dobrze. Berety są cudne, mam nawet kilka, ale kurczaki...rzadko chodzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widać, żem smutas, bo dobry ze mnie udawacz. A poza tym taka bomba kolorystyczna potrafi trochę człowiekowi poprawić humor ;D.
      Hmm, jak nie zobaczę ( znów hehe ) to nie potwierdzę, czy dobrze wyglądasz czy źle. Jednak najlepiej by było się spotkać w realu i ocenić,ech.. może kiedyś nam się uda ! :D

      Usuń
  5. Kurde, ale mi reklamę "palnęłaś"! Niejedna pomyśli, że to jednak post sponsorowany:)) Oczywiście jestem otwarta na dalszą współpracę (tak się nuuuuudzę:P)
    Monk jest zajebisty! Mina skrzywiona to jedna z moich ulubionych (znaczy mina pełna wściekłości i oburzenia, które mnie ostatnio nie opuszcza. O, nawet teraz ją mam, nie wiedzieć czemu...)I mam pytanie natury technicznej - w czym obrabiasz foty???
    Uściski! Jak tylko wygospodaruję troszkę więcej czasu, to Ci coś skrobnę "na osobności"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. REKLAMA DŹWIGNIĄ HANDLU ! hehe
      Niech se myślą co chcą ;)). No i oczywiście, spodziewaj się wkrótce zamówienia ode mnie, bo już se wymyśliłam komin :P ,więc gdybyś się bardzo nudziła, to będziesz mieć zajęcie ;-)))
      Wiesz, z tymi minami to tak jest, że z czasem zostają już na twarzach, przylgnięte i ciężko je zmienić na inną, taką bardziej ludzką? hehe, choć uważam, że te grymasy pełne oburzenia i wkurwów wcale nie są nieludzkie a normalne i przynajmniej niekłamliwe.

      foty obrabiam w fotoszopie cs5.

      spoko spoko, to czekam na priva :D ;*

      Usuń
    2. No właśnie, normalne i niekłamliwe. Miałam kiedyś na studiach koleżankę: idealną, na 5+, bez nałogów, nie przeklinała, śliczniutką, milutką i uśmiechniętą. Ktoś mnie zapytał, dlaczego tak jej nie lubię. Zupełnie nic do niej nic miałam poza tym, że była dla mnie niewiarygodna.

      Okularów nie mam za złe, wprost przeciwnie - do dla mnie bardzo miłe! :) Ty bardziej, że są super i super wyglądasz :)

      Kabarety też mnie nie śmieszą, w ogóle nie rozumiem, że kogoś mogą śmieszyć. Ale inni pewnie nie rozumieją, że śmieszą mnie złośliwości ;) (pewnych granicach).
      Aha, i oczywiście nie klnę jak szewc, bo ja, kurwa, kulturalna jestem ;)

      Usuń
    3. Ja też znam takie osoby. Ale tylko znam. Nie spoufalam się z nimi, bo to zupełnie nie moja bajka.

      Dzięki za akceptację okularową :D

      No widzisz, już nie pierwszy raz stwierdzam, że łączy nas wiele ;D

      Usuń
  6. Ja i nuda, weź... Kiedy to było!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem. winno być '' więc gdybyś się bardzo 'nuuuudziła', to będziesz mieć zajęcie''. zapomniałam ująć to w cudzysłów.

      Usuń
  7. AAAA! Genialne połączenie kolorów! :D I jak tu się nie cieszyć :) Chociaż ja na zdjęciach mam zwykle minę depresyjno-obrażoną. Też uważam, że to u ludzi naturalne :P
    Za nominację dziękować, dziękować :D To będę musiała spiąć pośladki i się wysilić, żeby godnie odpowiedzieć na takie zaproszenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angua, ale u Ciebie depresyjno obrażone miny wyglądają naprawdę dobrze :D, a moje są skwaszone, no takie typowo Ronowe , zupełnie nie nadają się do publikacji. Mój naturalny wyraz twarzy jest dość odpychający, choć nie powiem, często się to przydaje hehe.

      Bardzo proszę :D i czekam na wpis informacyjny ;D

      Usuń
  8. To masz zestaw całkiem sponsorowany ;) Kurcze podoba mi się, taki rockowy! Te glany... ach!!!!! Fajny styl! Oj fajny :)

    Ech, jak ja bym chciała by tak dla mnie ktoś przysiadł i zrobił coś co można potem nosić :) Jak byłam mała to babcia mi dużo robiła na drutach, teraz już wzrok nie ten i muszę się zadowalać tym, co sklepowe... czyli akrylowe. A taki szalik zrobiony z sercem od koleżanki to naprawdę wielkie coś :) I takie ładne :)

    To strasznie dziwne, ale mamy identyczne wyrazy twarzy, gdy nikt na nas nie celuje obiektywem :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za miłe słowa odnośnie mego wyglądu :D

      Asia, z tego co mi wiadomo, to Sivka przyjmuje zamówienia od ludzi, więc jeśli tylko masz ochotę na coś pięknego, wełnianego, to pisz maila, pewnie się dogadacie :D ( mam nadzieję, że Siva nie ma mi za złe, że tak w Jej imieniu się panoszę hehe ). Cenowo bardzo przystępnie, a satysfakcja gwarantowana, nie to co w sklepach- nigdy nie wiesz na co trafisz :)))

      te wyrazy twarzy to wnioskuję po komentarzach, że większość z nas ma w realu hehehe.

      Usuń
    2. Sivka nie ma za złe. Byłaby głupia, gdyby miała. A zamówienia chętnie przyjmę, bo lubię robić wiedząc dla kogo - dlatego m.in. nie robię do sklepów,gdzie nie wiadomo, kto kupi. Śmiało, nie gryzę :D

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Thank you, Lily! I am very happy that you are visiting my blog!

      Usuń
  10. Kupuję Cię w całości w takim rockowym wydaniu, miodowym berecie (kolor stworzony dla Ciebie!). Dobrze, że nie zabrakło kolorowych rurek (chodzi o spodnie;).

    Jestem fanką złotego środka i nie chciałabym żebym na starość zmarszczki ułożyły mi się na stałe w grymas wkurwienia na twarzy, jednak to trochę szpeci;)
    Lubię radość życia i uśmiechniętych ludzi, tak po prostu. Dzisiaj jechałam autem i problemem na głowie, a taki nastolatek z chodnika uśmiechnął się ślicznie i życie od razu stało się znośniejsze:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi się rozstać z kolorowymi portkami ;))

      ha, no widzisz, ja też bym nie chciała na starość wyglądać jak tetryk ;), ale wszystko ku temu zmierza :P. Fakt, uśmiech prawdziwy, od serca wiele daje, niestety mało jest ludzi, którzy uśmiechają się tak o, od siebie. Lubię uśmiechy, które trwają, pozostają na twarzy jeszcze kilka sekund, a nie sztucznego dwusekundowego banana ;).Lubię, gdy ludzie uśmiechają się oczami, choć sama też rzadko mam powody, by to robić. Ale cieszy mnie Twoje podejście do życia, bo cenię ludzi, którzy są prawdziwie szczęśliwi. (wiele się można od nich nauczyć :))) )

      Usuń
  11. Ooosz kurde! Ale masz świetny beret, też chcę taki! :) Genialnie leży i świetny kolor, jest dla Ciebie stworzony, ja bym go na Twoim miejscu nigdy nie ściągała! :) Kurde, ja też uwielbiam detektywa Monka i jego dziwne fobie, zwłaszcza te "dotykowe", każdy odcinek to dla mnie cała masa śmiechu, jeszcze lepsza, niż we wspomnianych przez Ciebie kabaretach. :D Fajnie się dowiedzieć takich ciekawostek, proszę o więcej i zdecydowanie więcej takich wpisów sponsorowanych u innych blogerek! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak taki beret chcesz to wiesz gdzie uderzać. :D

      Monka albo się kocha albo nienawidzi ;D:D. Ja w tym serialu odnajduję siebie, no, prócz zdolności genialnej dedukcji, bo w tym jestem przeciętna hehe.

      Usuń
    2. Jest komentarz od Rudej = post udany! :) Zawsze tak wyczekuję, wyczekuję, zresztą tak samo jak moja, druga (lepsza!) połówka. To tez racja, trzeba mieć wrodzoną lub wyuczoną zdolność do dobierania ciuchów. Ja np. w swojej szafie nie mam zbyt wielu patałaszków, czasami mi się uda coś wymyślić, czasami nie, alee.. jak czytam, że jakaś blogera ma 20 marynarek to mi ręcę opadają. :)

      Usuń
    3. łooo no to mi teraz komplement sprawiłaś ! ;*

      No tak tak, bo wcale nie trzeba mieć ogromnej ilości rzeczy by tworzyć naprawdę ciekawe zestawy. Ja w mojej szafie mam minimalną ilość ubrań i dodatków, ale kombinuję, dobieram, mieszam i uważam, że całkiem nieźle to wychodzi. Zresztą to samo zdanie mam o Tobie, umiesz stworzyć zestaw, który pasuje do Ciebie kolorystycznie, wyraża Twoją osobowość, wyglądasz w rzeczach które prezentujesz bardzo dobrze. A niektóre kobiety niestety są chyba niewidome.

      Usuń
  12. Wchodzę któryśnasty raz na Twojego bloga,żeby zostawić właściwy komentarz na temat ramoneski i ciągle piszę nie na temat!!!! Bo jest zajebiście wykurwista! Jak szewc, do szewca powiedziałam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo tyle tu do obgadania jest, że się nie da w jednym komentarzu ;-)))
      Dzięki i powiem Tobie, że też tak uważam !!! :D

      Usuń
  13. ale to pierwsze zdjęcie jest piękne!
    ja tez dziergam barety,potem córa chodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję dziękuję ! :D przyznam, że też mi się podoba, świetnie światło zagrało :)

      ja chciałabym umieć dziergać, niestety talentu do tego nie mam, próbowałam, nie wychodzi. Tak że szacun za dzierganie ! :D

      Usuń
  14. No proszę! Zaglądałam tu już kilka razy, zerkałam na zdjęcia, ale przeczytać, ani napisać nie miałam czasu. Za to myślałam, gdzież to dostałaś taki piękny beret - a to Sivki jest robota :) No, nie powiem, zazdroszczę, szczególnie nie mnie w beretach jakoś nie do twarzy. Mogę tylko powzdychać - aaach :)
    Świetnie wyglądasz, a w wyraz twarzy - wybacz - nie wierzę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee tam, to ja nie wierzę, że w beretach Tobie nie do twarzy. :D Ja nie mogę beretów nosić tak typowo ''na francuzkę'' ;-) ( nie wiem czy jest na to fachowe nazewnictwo hehe), bo wyglądam jak 'wieś śpiewa i tańczy' :D, ale gdy założę tak na tył głowy to jest całkiem spoko :D

      A jeśli chodzi o mój naturalny wyraz twarzy - musisz uwierzyć na słowo. :)

      Usuń
  15. Bardzo ciekawy blog ;)
    Świetne zdjęcia- napełniają mnie optymizmem to chyba zasługa Twojego szczerego uśmiechu ;)
    Świetna stylizacja mix kolorów wyszedł bardzo ciekawie.
    Pozdrawiam a w wolnej chwili zapraszam do siebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie moge sie napatrzec na te piekne kolory i na twoja twarz, ale ty jestes sliczna! oczywiscie bez podtekstow ha ha szczerze i z serca masz przepiekna twarz :) ale to juz ci kiedys pisalam :) ale nie mogla sie oprzec. Sivka nasza jest niesamowita szkoda, ze ja tak daleko mieszkam, bo mam ochote na komin w wykonaniu Sivki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej ! Aniu, Twój komplement jest dla mnie ogromną radością, bo powiem Tobie, że bardzo rzadko słyszę takie słowa :D. (najczęściej słyszę, że mam sympatyczny uśmiech ;D i właściwie chyba to racja ;D. Choć śliczna chciałabym być. no nie zawsze, ale czasami ;)))) ). Oj tak Sivka jest niesamowita, pod każdym względem ! Szkoda, szkoda, że dzieli Was tysiące kilometrów, bo z pewnością Siva by udziergała coś dla Ciebie.

      Usuń
    2. Powiedz mi jeszcze jesli mozesz jakiego aparatu fotograficznego uzywasz, bo zdjecia sa tak czyste i piekne, ze jeszcze raz sobie popatrzylam :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...