Przedwczoraj duchota, upał jak w środku lata, a dziś zimnica - swetry, kurtki, wielowarstwowość jak najbardziej wskazana.
Wrzucam kilka zdjęć z piątkowego wieczornego spaceru. Spodnie kupiłam jakiś czas temu w Stradivariusie, są przewiewne, bardzo przyjemne w noszeniu ;) i takie jak lubię, jeśli chodzi o ten krój.
Muszę wspomnieć też o butach z racji tego, że przeważnie wybieram obuwie płaskie - lubię wygodę. Oczywiście wysoki obcas podoba mi się, nie jestem przeciwniczką, ba! nawet uwielbiam na sobie i na kimś również ;), ale niestety rzadko trafiam na takie buty, które nie powodują dyskomfortu podczas chodzenia. Zaskoczeniem pozytywnym więc ,są te sandały, które Wam pokazuję dziś, bo nie dość, że w ogóle nie odczuwam wysokości ( obcas 10 cm ), to plusem jest, że są bardzo wygodne ! Poważny test przeszły kilka dni po tym jak je kupiłam - spędziłam w nich 15 godzin bodaj (pół dnia i całą noc) na ślubie i weselu u mojej Siostry,który odbył się w ub. roku w lipcu, i nie odczułam żadnej przykrości z ich (butów )strony ;-).
sandals platforms - gina piacci . eksbut; woolen blouse - bershka; pants - stradivarius
A w głośnikach to :




rewelacyjne buty, Kochana,uwielbiam takie spodnie,choć sama nie znalazlam jeszcze modelu, w ktorym moj tylek nie wyglądalby jak balon.swterek tez jest uroczy, Ty sliczna i wogole chetnie bym się tak ubrala;) buziaczki!
OdpowiedzUsuńDzięki za tyle miłych słów ! ;*
UsuńA wiesz, że ja też mam ogólnie problem z takimi spodniami-jak układają się na tyłku. Te mam podciągnięte odrobinę i mocniej spięte paskiem, ale naturalnie to one są luźne i trochę lumpiarskie- co akurat bardzo mi odpowiada. Przymierzałam rozmiar mniejsze, były opięte na pupie i nogach, ale jakoś no nie wiem, wyglądały jak kalesony, więc zdecydowałam się na te. A w ogóle to pamiętam, że gdy pierwszy raz przymierzyłam taki fason, to nie mogłam za bardzo znieść tego, że tyłek taki jakiś workowaty jest.Nie bardzo mogłam się przyzwyczaić, tym bardziej, że odkąd pamiętam, noszę spodnie opinające pośladki. Jednak z biegiem czasu moje nastawienie uległo zmianie i teraz czuję się w takim kroju wybornie ;)
No no no wlasne, wiesz, o czym mowię;) Generalnie fason tego typu spodni ma to do siebie, że pupa sobie w nich 'luzno swinguje'. I tak ma być widocznie. Tylko ze ja, wychowana na dzinsach, nie zwyczajna jestem, by coś tanczylo sobie poza moją kontrolą,i pewnie nigdy nie czulabym sie w takim modelu dobrze, mimo ze u Ciebie niezmiernie mi sie podoba;)
Usuńhmm, ale wiesz, nigdy nie wiadomo, może kiedyś się przekonasz :D
UsuńCzasem dzieje się tak, że w życiu byśmy nie przypuszczały, że założymy na siebie to czy tamto, ale okazuje się, że to jest całkiem w porządku !;)
Ja z chęcią bym Cię ujrzała w takim fasonie !
Jest dokladnie tak, jak piszesz. Uielbienie dla ubrań to nie kwestia wyglądu,ale psychiki. Zdarza sie czasem bardzo przewrotnie eksploatować rzecz nielubianą do tego stopnia,że z już zużytą, ciężko mi się rozstać. Poza tym są ubrania,ktore pasują mi od razu,a sa też takie,do ktorych muszę się przekonywać dluzej.
UsuńNo i widzisz, znów coś nas łączy ) Mam tak samo !
UsuńEch, niby banalny temat - ubrania, ale jak wiele można powiedzieć ;D
Wierzę, że są wygodne, na takie wyglądają, natomiast ja w nich miałabym wzrost koszykarki, więc ze smutkiem rezygnuję z takich wysokości. Porteczki i bluzka super, bardzo lubię dzianinowe topy, ale staram się unikać kokard :-)
OdpowiedzUsuńOjej! To ile masz wzrostu ?? Na zdjęciach wyglądasz tak na 1,68, 170 :))
UsuńA co z tymi kokardami, że unikasz ? Nie lubisz ? ( wybacz ciekawość ;D ). Ja to kokardy,zawsze i wszędzie :D
A ja przeczytałam: pogoda zimna jak kobieta;)
OdpowiedzUsuńButy świetne!
W sumie to kobiety też zimne bywają, więc co by nie przeczytać, się zgadza ;-)))
UsuńDzięki ! :D
To te butki, o których pisałaś :D No to nie dość, że wygodne, to jeszcze ładne!!!
OdpowiedzUsuńja też chcę umieć robić takie gify!!! I mieć je z czego zrobić przy okazji ;)
Uwielbiam tego typu spodnie. Niestety większość fatalnie się na mnie układa :( dzisiaj musiałam odwiesić najpiękniejsze jakie do tej pory widziałam. Ehhh- płakać mi się chciało :( Na pocieszenie kupiłam dwie ramoneski ;)
Te te ! :D
OdpowiedzUsuńDziękuję !
No kurcze! Ale szkoda z tymi spodniami ! :(( Zawsze żal ściska, jak coś wpada człowiekowi w oko, a okazuje się, że nie pasuje...
Ale wiesz co,z tym fasonem spodni to wywiązała się mała dyskusja z Nikki, wyżej w komentarzach. Zastanawia mnie fakt, dlaczego sporo ludzi narzeka, właśnie że źle się układają. Może to kwestia przyzwyczajenia ? Hmm, te beżowe, tak jak pisałam nie są idealne, worowate na tyłku są, no i przód nie układa się zbyt wyjściowo przy siadaniu. Ale jakoś to znoszę ;).
Aaaaa, Alcyna naprawdę organizuj ten kurs wyszukiwania rzeczy w lumpach, bo ja się pochlastam ze zgryzoty ;-) Kurde, tak piszę o sh, a może Ty kupiłaś te ramoneski w jakiejś sieciówce ?
:D
Oczywiście z niecierpliwością czekam za wpisem ramoneskowym ! O ile pogoda dopisze ;-)
;*
P.S
UsuńA gify to prościzna :D PhotoScape - najlepszy do gifów, zdjęcia nie tracą tak na jakości, jak w innych programach do tworzenia gifów + kilka zdjęć seryjnych,zrobionych przypadkiem, albo i nie ;) , no i już gif gotowy ! :D
Wiesz jaki u mnie jest problem z tymi gaciami? Jak są dobre na udach (czyli nie opinają), to pas mi przelatuje przez biodra :DDDD,bo że na tyłku ma sobie trochę zwisać to ok. Zaliczyłam "pieluchomajty" z krokiem prawie w kolanach, to chinosy są obciślakami w sumie ;) Mam w sumie tylko jedna pare, która fajnie leży. Ale te mają za to inną wadę- na zdjęciach nie wychodzą ;) Wczorajsze za to miały tak dziwnie odszyte te zaszewki z przodu, że robiły się dwa wielkie balony :( a były taaaaaaaaaaaakie piękne :((((( Kombinuję od wczoraj czy nic się z tym fantem nie da zrobić :( Miały taki piękny odcień zieleni (coś w okolicach tego, co teraz wszyscy mięta nazywają, ale kilka tonów ciemniejsze). aaaaaaaaaaaa :( żal i smuteczek ;)
UsuńA gify może kiedyś ogarnę. Ja jestem sierota niesamowita do takich rzeczy :D
Aaa rozumiem o co chodzi !
UsuńNo, to masz tak jak ja, a przynajmniej bardzo podobnie. Bo te (i jeszcze jedne, ktore siedzą w szafie ), mogę sobie o tak lekko ściągnąć z tyłka, bez rozpinania guzików i zamka. Mniejsze rozmiary są w pasie w porządku, uda jeszcze jako tako, za to łydki tak obcisłe ( bo ja mam masywne łydy stosunkowo do całości :D ), że wygląda to bleh.
Kurde, z balonami z przodu to niezbyt da się co zrobić chyba :/ . Cholerka, no pechozol, a jeszcze jak napisałaś o kolorze tych wyczajonych spodni, to mnie się Twój smutek udzielił !
No nic, może uda się się wyszukać te idealne, dobre oko i nosa do łowienia perełek masz przecież! :D
Świetny zestaw... Zresztą, w Twoim przypadku chyba sobie napiszę coś pozytywnego i będę Ci to wklejać za każdym razem, bo każdy Twój zestaw jest po prostu super. Serio, jesteś chyba jedyną bloggerką, w której zestawach sama chętnie bym wystąpiła (gdybym miała do tego odpowiednie warunki ;)). Dodatkowo Twój uśmiech wywołuje jakieś takie ciepło w okolicach serducha :) No strasznie lubię tu zaglądać i cieszę się jak widzę nowy post :)
OdpowiedzUsuńA jeśli chodzi o ten zestaw to: genialna jest ta bluzeczka z kokardką do połowy prawdziwą i do połowy namalowaną. A o butach nawet nie wspomnę: super no :) Całość z tymi spodniami tworzy strasznie zgrabny zestaw, niesamowicie ciekawie dobrany :) Lubię sposób w jaki dobierasz ciuchy jest taki inny i po prostu ładny :)
Jejkuuu ! Asiu ! Dziękuję za tyle miłych słów ! To niezwykle budujące, naprawdę ! Cieszę się bardzo, że wzbudzam takie odczucia ! :)) ;*
UsuńI ja mam tak samo, że jak Ciebie oglądam na zdjęciach, to się uśmiecham do monitora ! Znaczy do Ciebie ! Bo masz taki kochany uśmiech, przesympatyczny, nie wspomnę o treści postów, które uwielbiam czytać, bo zawsze tak ciekawie wszystko opisujesz !
:)))
Lubię bardzo takie gacie! Zwisająca pupa? Może być! Jest w nich cholernie wygodnie i nawet samopoczucie luzuje:D Jak się założy buty na obcasie, to robi się seksownie do tego! Przynajmniej ja się tak czuję:D :D Butki z resztą też mi się podobają - kolory jak najbardziej moje - chociaż ja ciągle wybieram koturn (w letnich), nie obcas - stabilniej się czuję. Bluzka to juz nie moja bajka, bo za słodka, a ja osobiście słodka nawet nie bywam:)))
OdpowiedzUsuńA wiem wiem, że lubisz ! :D
Usuńhehe, ja też się czuję podobnie w butach na obcasach i tym fasonie portek :))
Z tym obcasem to zależy - ja też głównie koturny, kiedyś, ale trafiłam na te i teraz będę poszukiwać podobnych, bo obcas mimo, że dość spory, to stabilny bardzo.
hehe a co do bluzki, to wiem wiem. Ty lubisz na ostro ;-)
Aleeeż Ty jesteś pozytywną osobą! :) Każdy Twój post, każde zdjęcie to potwierdza, a ta animacja jeszcze bardziej mnie utwierdziła w moim przekonaniu! Ja - mała istotka ostatnio również wybieram płaskie obuwie, wygoda przede wszystkim, zwłaszcza gdy trzeba przebyć kilometry na nogach, ale Twoje buty z chęcią bym przygarnęła! Wyglądasz uroczo w tej kokardkowej bluzce! :) Będę nudziarą, ale jak zwykle mi się podoba!
OdpowiedzUsuńBuziaki! :*
:-))
UsuńTwoje słowa sprawiają mi wielką przyjemność, dziękuję ! :D
Ano, płaskie obuwie jednak sprawdza się najlepiej, choć wiadomo, że obcas powoduje, że postawa jest inna. (btw. ja też do wysokich nie należę :)) )
thank you :)
OdpowiedzUsuńŚwietne połączenie, buty są bardzo fajne i swietnie pasują do spodni!!Przygarnęłabym takie, bo ja też zawsze odczuwam obcasowy dyskomfort...:/
OdpowiedzUsuń:) Dzięki !
UsuńNoo, bo ciężko natrafić na ładne i wygodne, no nie ?
wymiatasz!!!! tak fajnie potrafisz pomieszać dziewczęcość z kobiecością...tutaj kokardka, tam obcas...a nawet na płaskim, to sprawiasz:D
OdpowiedzUsuńhihihi, gify zawsze mnie rozśmieszają:))))
acha! też pragnę takich obcasów wygodnych!
list czytałam:D odpiszę dziś lub jutro...naprawdę:D
łolaboga ! ;D Tyle miłych słów ! Dziękuję,i cieszę się, że mnie tak odbierasz :D
UsuńJak wygodne obcasy chcesz, to przyjeżdżaj do Ina - tam jest taki jeden fajny sklep na deptaku :D i mają wybór w butach polskich producentów :)))
i love this top, and it pairs so well with your cute trousers and fabulous shoes!
OdpowiedzUsuńIt's a very nice comment! I really appreciate your opinion! Thank you very much!
UsuńPiękna bluzeczka, a na ostatnim zdjęciu pasowałoby gdybyś pokazała "fuck you" :P
OdpowiedzUsuń:)) Nieskromnie przyznam rację co do bluzki - jedna z moich ulubionych :D ( wyłowiłam w ub roku na allegro :D )
Usuńhehehe, a wiesz, że to naprawdę był prawie fuckers ? :D Nie został po prostu dobrze uchwycony :D
urocza bluzka:)
OdpowiedzUsuń:))) Dzięki !
Usuńwow piękna stylizacja, bardzo mi się podoba, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńbaaardzo fajnie wyglądasz. szczególnie lubię Twoją fryzurę na którą sama bym się nie odważyła :)
OdpowiedzUsuńDzięki:)
UsuńNie no fryzurę uważam za całkiem zwyczajną :). Odwagi to trzeba by ściąć się na zero.
:D
Świetnie wyglądasz! Ta bluzeczka mnie zauroczyła, rewelacyjna jest! Reszta też oczywiście bardzo dobrze dobrana :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :))
UsuńOoo, bardzo fajny nagłówek, strasznie mi się podoba! Bardzo lubię takie proste, czarno-białe nagłówki, nawet sama ostatnio chciałam zrobić podobny, ale moje zdolności photoshopowe i czasowe są trochę ograniczone. :( Jeżeli chodzi o ten pomarańcz to taki trochę ryzykowny krok, ale skoro Tobie się podoba to się cieszę. A włożenie kopertówki do tej wielkiej torby to bardzo dobry pomysł, dzięki! :D :*
OdpowiedzUsuńCałe szczęście znów powróciła słoneczna pogoda! :D
OdpowiedzUsuńślicznie ! Zapraszam do mnie na konkurs deo wygrania 3 pary okularów szanse bardzo duże !:)
OdpowiedzUsuńKapitalny sweterek;w pierwszej chwili nie wiedziałem co jest wzorem sweterka a co doszytą ozdobą ;-)
OdpowiedzUsuń