Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blouses. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blouses. Pokaż wszystkie posty

2013/06/20

Melanże i neony

A takie tam melanżyki ( ubraniowe oczywiście ;] ) i neonki ( nie akwariowe, niestety ).
Jak widzicie i mnie dopadła neonowa faza, mimo, że z dużym opóźnieniem i nie tak agresywnie. Torebkę wypatrzyła dla mnie mama na wyprzach, bluzkę dorwałam w h&m i przyznaję, że odkąd ją mam to pożądam więcej takich krojów.  Przewiewne to to, a w dodatku przypomina mi najzajebistsze lata 90-te -czasy mojej młodości.
Tak poza tym, to ostatnio byczyłam się w moim rodzinnym mieście, gdzie świętowaliśmy z rodzinką takie tam różne jubileusze. A rodzinne miasto = Nikuch, zatem  dzisiejsza prezentacja oczywiście z niezastąpionym (najcudowniejszym)  PSEM BLOGEREM


bluzka- h&m
torebka- diverse
bransoletka- top secret 
spodnie- stradi 
buty- gina piacci






BONUS ;-)


 A na zakończenie, co by za słodko nie było: 


 

2012/08/01

Raspberry and green

''Jestem przewidująco pesymistyczny, więc nie czuję rozczarowania, gdy coś idzie nie tak jak bym chciał.''
 James Douglas Morrison


To tak trochę jak ja. Jestem z natury pesymistą. ( Malkontentem również gwoli ścisłości, ale ktoś kiedyś/gdzieś napisał, że Polska to ojczyzna malkontentów, więc ...).
 Ale ale ! Pesymizm  ma  swoje dobre strony, bo często negatywnie się nastawiając do czegoś można  w efekcie końcowym mile się rozczarować.
I tak jest właśnie w przypadku zbliżającego się weekendu - nie wierzę, że wypali to co jest w planach, ale jeśli dojdzie do skutku, to och, jakże mi będzie przyjemnie.
Tymczasem zostawiam Was z  optymistycznymi ( tak mi się wydaje ) kolorami, bo przecież nie samymi czarnymi myślami człowiek żyje, jakoś trza się doładowywać, choćby powierzchownie, co nie ?

blouse - orsay; trousers - stradivarius; bag - parfois; ballet pumps - no name

































































































































































































2012/05/13

Bow

Pogoda w naszym kraju bywa ostatnio zmienna jak kobieta.

Przedwczoraj duchota, upał jak w środku lata, a dziś zimnica - swetry, kurtki, wielowarstwowość jak najbardziej wskazana.

Wrzucam kilka zdjęć z piątkowego wieczornego spaceru. Spodnie kupiłam jakiś czas temu w Stradivariusie, są przewiewne, bardzo przyjemne w noszeniu ;) i takie jak lubię, jeśli chodzi o ten krój.
Muszę wspomnieć też o butach z racji tego, że przeważnie wybieram obuwie płaskie - lubię wygodę. Oczywiście wysoki obcas podoba mi się, nie jestem przeciwniczką, ba! nawet uwielbiam na sobie i na kimś również ;), ale niestety rzadko trafiam na takie buty, które nie powodują dyskomfortu podczas chodzenia. Zaskoczeniem pozytywnym więc ,są  te sandały, które Wam pokazuję dziś, bo nie dość, że w ogóle nie odczuwam wysokości ( obcas 10 cm ), to plusem jest, że są bardzo wygodne ! Poważny test przeszły kilka dni po tym jak je kupiłam - spędziłam w nich 15 godzin bodaj (pół dnia i całą noc) na ślubie i weselu u mojej Siostry,który odbył się w ub. roku w lipcu, i nie odczułam żadnej przykrości z ich (butów )strony ;-).
















sandals platforms - gina piacci . eksbut;  woolen blouse - bershka; pants - stradivarius


 A w głośnikach to :


2012/05/06

Bydgoszcz





Majówka, majówka i po majówce... 
Długi weekend minął stanowczo zbyt szybko ! Wywiało mnie w rodzinny region - na Kujawy gdzie dni mijały na obżarstwie, leniuchowaniu, oglądaniu kanału Cyber Mariana na YT ( do którego chyba zażalenie złożę ;), bo te jego polskie mixy działają jak natręctwo, po prostu ciągle słyszysz w głowie ''nie stać cię na baton''; ''on ma dzidę !on ma dzidę !''; ''wycinam z okna matoła'' i inne tegoż typu dziwne frazy. Zresztą, nie tylko ja podśpiewuję sobie całymi dniami te głupawe teksty, bo wkręciło się całej rodzince.)

  Na ziemię wlkp powróciłam bardzo niechętnie. A licho tu nie śpi, oj nie ! Ledwo wydostałam się z pociągu, przeszłam kilkanaście metrów z walizką no i masz ! koło od walizki odleciało . W siną dal, na dodatek. A do przystanku daleko, waliza ciężka jak byk, więc wyobraźcie sobie co działo się w mojej głowie. Na całe szczęście byłam i jestem jeszcze, tak naładowana pozytywną kujawską energią, że ani myślę zachmurzać swe myśli w przeciwieństwie do pogody, która dziś zupełnie zmieniła swe oblicze i jest bardzo depresyjna.

Wrzucam zatem kilka zdjęć z Bydgoszczy i uciekam na spacer !



















     red ballet pumps - new look; green skinny jeans - stradivarius; peter pan collar blouse - house 























Do posłuchania na dziś :

2012/03/17

My weakness ... brogue shoes .

Mam słabość  do spodni i płaskich butów. Szczególnie lubię buty typu brogue,oxford . 
Klasyczne czarno - białe brogues są po prostu  ponadczasowe.
Już jako dziecko  marzyłam o takich butach , pod wpływem filmów (muzycznych i gangsterskich ) z lat 40,50 ubiegłego wieku. Pierwsze takie buty udało mi się kupić 7 lat temu . To były 4- dziurkowe  >> glany << marki Steel . Niestety po kilku latach sprzedałam te glany, ponieważ były dla mnie zbyt ciężkie i toporne.
W mojej szafie jest kilka par butów z tym szczególnym wzorem, ale głównie są to baleriny . Ostatnio marzą mi się też kolorowe oxfordy , o których ostatnio pisała >> Bea <<  .


English :

  I have a weakness for trousers and flat shoes. Especially I like  a brogue and oxford shoes . 
Classic black / white brogues are  timeless.
In my closet there are several pairs of ballet pumps in the type of oxford shoes. I dream also of  color oxford shoes. >> Bea <<  recently wrote about these .










black-white brogue shoes - new look; pants - zara; blouse - h&m ;
jacket -new yorker; satchel bag- primark, cardigan- camaieu; ring - bijou brigitte
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...