2012/11/02

Away and anywhere*


Nic odkrywczego.
Kolorystyczna układanka. Jak zwykle.
Nie śledzę z zapałem najnowszych trendów, nie kopiuję. Moja szafa jest mała, ze skromną zawartością.

 Nadrabiam dodatkami. 
Nadrabiam miną.

Nie kolekcjonuję obserwatorów, nie korzystam z reklam. 
Nie mam takiej potrzeby.
 
 









'' Every life filled with what will be
If my own will is from me
How do I take another mirror
How do I drink the whole shore
I do greet you
And slam the door in your face
You come in anyways
It's a long, long time before this takes place
I answer these these questions now
As to why I'm the only one
Who carries answers to their fathers
Who carries gray sky to the sun ''


*John Frusciante - Away and Anywhere



38 komentarzy:

  1. ...i to, między innymi, bardzo w Tobie lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za to masz jak w banku, że ci, którzy tu zaglądają, nie robią tego dla słit komcia w rewanżu albo lakieru do paznokci, ale dla Twojego oryginalnego stylu i optymizmu, który bije z Twoich wpisów (chociaż utrzymujesz, że go wcale nie masz w nadmiarze ;))
    Twój pasiasty długi szalik mi przypomina, ze czas już mój wywlec z szafy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Się zgadzam, doceniam to bardzo. Ten komentarz szczególnie bardzo. Dziękuję!

      Noo na szale nadszedł już czas, niestety. Albo stety, bo mnie to akurat cieszy :)))

      Usuń
  3. Piekne zdjecia, naprawde milo sie na nie patrzy !

    pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. No i Warto tak :D

    Wygodne buty, świetne portki, wszystko,że hej! A raczej hop :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nic odkrywczego, a tak bardzo czarującego

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystko zwykłe...a wszystko w całości takie fajne!
    buciorki mi się bardzo podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli fajne - to się cieszę !
      buty są naprawdę spoko, wygodne i dobrze wykonane. Generalnie to na buty z new looka nie narzekam, chyba nie trafiły mi się jakieś niewygodne paskudy :D

      Usuń
  7. ... i mój fotograf nie ma syndromu skrzypka - to tak nawiązując do Ciebie Moja Droga.
    Haaaa, 3 zdjęcie faktycznie bez syndromu skrzypka (może z innymi syndromami, ale bez tego, pozostałe zdjęcia też super - jest poprawa, leczenie skutkuje :D) jest genialne, idealna ostrość, patrząc w Twoje oczy poczułam się jakbyś stała przede mną, a nie była gdzieś dalekooo, kilometry-kilometrów ode mnie! :D Świetna czapka, bardzo ładnie Ci w jesiennych nakryciach głowy, w kapeluszu Cię chyba nie widziałam, ale bereciki jak najbardziej Ci służą. Moja szafa tez jest mała, chyba już kiedyś Ci o tym pisałam. :)

    Jak tam było w Milenie? :P (facebook prawdę Ci powie :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Mielnie było zajebiście, ale strasznie krótko i mam wrażenie, że to był sen, żeby nie zdjęcia, to chyba sama bym w to nie uwierzyła ;). No coż, nawet dla 30 minut warto jechać tyle godzin:)
      No i dla spotkania z przyjaciółką dotychczas znaną tylko ze skype i gg :)

      Wiesz, że to prawda, fotograf się wyrobił i co najgorsze, to ja mam teraz problemy! Nigdy nie przepadałam za fotografowaniem ludzi, ale jakoś w miarę dobrze mi to wychodziło, ostatnimi czasy tak to zaniedbałam, że cóż..moje kadry są gorsze od kadrów Onego !

      Dzięki za dobre słowa, miło! Aj no tak co do nakryć głowy to w beretach i beretoczapkach czuję się i wyglądam nie najgorzej. Natomiast jeśli chodzi o kapelusze to ostatni raz miałam na głowie 20 lat temu ? jakoś tak. Wtedy z zapamiętaniem eksploatowałam kapelusz mojego Dziadka D. Później jakoś nie natrafiłam na ciekawy kapelusz, kilka mcy temu mierzyłam melonik, nie powiem, względnie się prezentowałam, ale uznałam za zbytek, no i nie kupiłam.

      te nasze szafy... ;) mamy małe, ale za to wyobraźnię dużą, więc kombinacji można stworzyć wiele,czyż nie ? :D

      Usuń
    2. Adi też się wyrabia, choooć.. problem rozmazanych, lekko nieostrych zdjęć powraca jak bumerang, teraz pewnie będzie gorzej, bo już coraz gorsze warunki świetlne, ale cóż - ciężkie jest życie blogerki i Jej fotografa, nikt nie powiedział, że będzie łatwo! :DD

      Usuń
  8. Pewnie już nie raz padło to pytanie ale nie chce mi się czytać wszystkich komentarzy ;) Czym farbujesz włosy? To jakaś profesjonalna farba? Bo ja mam zamiar po dwóch latach przerwy znowu wrócić do rudego tylko nie wiem sama na co się zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co kojarzę, to jeszcze nikt o farbę do włosów mnie nie pytał :). Włosy farbuję w salonie, średnio co 2,5 mca. Z tego co mi wiadomo, to jest to loreal, ale tak na 100% nie jestem pewna, nie pamiętam po prostu. Czasem jednak zdarza mi się pofarbować włosy w domu(jak już mocno bida przyciśnie :D, i wtedy używam sklepowego loreala mango.

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  9. Syndrom skrzypka to jakies nowe okreslenie w dzidzinie fotografii, he he? Odkrywcze nie odkrywcze,za to bardzo cieple,wygodne i funkcjonalne, a do tego fajnie, luzacko. Na pewno obejrzalabym sie za Tobą na ulicy. Nie lubię wydumanych zestawow,ktore:a-krepuja ruchy, b - sprawiaja,ze czuje sie w nich niewygodnie, c - w ktorych co chwile musze uwazac,by cos sie nie pogniotlo,nie przekrecilo, nie zagięlo itp. Reklamy, ubrania sponsorowane? Nieee,dzieki. Obserwatorzy? Tylko ci,dla ktorych czytanie mojego bloga to przyjemnosc - z wlasnej,nieprzymuszonej woli;)Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, taaa zapożyczyłam sobie ten zwrot od mojego męża i tak zostało ;). To jest jak zapewne się domyślasz syndrom trzęsących rąk :D.
      Nooo Nikki my to takie oldskule, to wiesz, rozumiemy się modowo doskonale :D.
      Bardzo dziękuję za miłe słowa i uściski zasyłam !

      Usuń
  10. A skąd ten szalik, skąd? Widział podobny u Idy i Gaby w nowej książce Musierowicz i zapragnęłam takowego!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm...
      hmm........


      heh, ja zapragnęłam mieć taki szal po obejrzeniu Sherlocka Holmesa :D. Dr Watson był moją inspiracją. :D ( ja to przeważnie facetami się inspiruję ;) )

      Magda, cofnij się do mojego pazdziernikowego wpisu 'Yellow beret' i polecam kliknąć w odnośniki.
      :D

      Usuń
  11. Masz piękny zielony sweter (bardzo lubię ten odcień) i w ogóle nie musisz nadrabiać miną :) I tak u Ciebie wszystko zawsze gra, może nawet na skrzypcach ;)
    Szukam Czegoś bakłażanowego, ewentualnie może być oberżynowe ;) Jeszcze nawet nic nie zmierzyłam, więc nie wiadomo, czy ostatecznie zdecyduję się na zakup, ale co wejdę do sklepu stają mi przed oczami Twoje rajtki ;) Puki co nici z tego, wszędzie tylko bordo burgundowym w tym roku zwane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję dziękuję :) Na skrzypcach niestety nie hehe, ale w duszy mi gra. Non stop ;)
      Z tymi odcieniami poszukiwanymi przez Ciebie, może być problem, bo właśnie w tym sezonie moda na bordowy :/. Ale jestem pewna,że Ty z pewnością wkrótce znajdziesz rzecz w bakłażanowej kolorystyce :D

      Usuń
  12. Poznań, Warta, Chwaliszewo - zatęskniłam...Ty nie-kolekcjonerko, Ty :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się wcale a wcale tej tęsknocie. Ja mam tak samo gdy widzę na fotografiach moje rodzinne miasto...
      Uściski wielkie i trzymaj się, wiesz ...
      :*

      Usuń
  13. I właśnie dlatego, że nie spowijasz się w najmodniejsze sponsorowane łaszki, ani nie dodajesz do obserwowanych wszystkich jak leci, po to tylko aby odwdzięczyli Ci się tym samym - dlatego tu jestem. Lubię prawdę w każdej jej postaci.

    OdpowiedzUsuń
  14. To musisz byc czarodziejka, bo za kazdym razem wszystko nowoscia mi pachnie :) ale to wiesz jest wielka zaleta, zeby umiec popatrzec poprzemieniac i zaskoczyc :) Sweterek wyglada na cieplutki i do tego ma przepiekny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweter jest bardzo bardzo ciepły i nie raz mnie ogrzał, gdy na dworze temperatura spadała do minus 15 :))
      Skoro zaskakuję, to chyba nie jest źle ;). Bardzo dziękuję Aniu za dobre słowa.

      Usuń
  15. Muszę sobie wymyślić jakiś system pisania komentarzy do Ciebie. No bo ileż można ciągle pisać "zajebiście"? :)

    W każdym razie bardzo mi się podoba i wyglądasz zajebiście :D
    Szczególnie podoba mi się Twoja torba, która świadczy o niesamowicie wyrafinowanym guście na bardzo wysokim poziomie :] :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, też właśnie już kiedyś myślałam o takim systemie :D
      dzięki wielkie ;*
      oo tak torba jest megaa najlepsza :DDD

      Usuń
  16. Chyba tylko na produkty z nielicznych sieciówek nie możemy narzekać pod względem jakości. Ruda, nie wierzę, naprawdę całym rokiem pogrążasz się w apatii? Przecież lato i wiosna to takie piękne pory roku,plaże,piasek,lasy,słońce,wakacje, człowiek czuje,że żyje! Myślę,że to dlatego dopada nas chandra właśnie jesienią, bo trudno pogodzić się z tym, co tak szybko minęło.
    Piszesz,że brak obszernej szafy nadrabiasz miną. Szkoda, że tak wiele osób zatraciło siebie w tym pociągającym, ale jednak powierzchownym świecie. Ubrania to nie wszystko.Oprócz "mieć" trzeba jeszcze "być". :) Okolica Starego Miasta (?), w której zostały zrobione zdjęcia jest cudowna. *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety sieciówki zazwyczaj nam serwują badziewie.
      Musisz uwierzyć, bo ja po prostu cały rok mam doła. Taki typ. Do tego malkontent, i zonk, bo wiem, że nie znosisz tychże ;D.
      oj tak, Stare Miasto i okolice mają klimat.

      Usuń
  17. Love the boots! Great pictures also!


    www.denbelle.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  18. podpisuję się pod tym co napisałaś:D
    a dzięki temu nie wyglądasz jak klon kogoś...jesteś sobą:))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...